Recenzje

Recenzja Jujutsu Kaisen Cursed Clash (Nintendo Switch, PS4, PS5, Windows, Xbox One, Xbox Series X/S)

Jujutsu Kaisen Cursed Clash Review

Jeśli jesteś entuzjastą anime, sama wzmianka o Jujutsu Kaisen najprawdopodobnie wywołuje u Ciebie emocje. Seria mangowa autorstwa Gege Akutami niedawno zadebiutowała jako Jujutsu Kaisen Cursed Clash na urządzeniach do gier. Chociaż przejścia z anime do gier są powszechne, to ten tytuł nie spełnia oczekiwań. Odbiór gry był przytłaczająco negatywny, pozostawiając gorzki smak w ustach graczy.

Krytycy zalały platformy takie jak Steam i Reddit negatywnymi recenzjami, potępiając niedostateczną zawartość gry i niesprawiedliwie wysoką cenę. Zgadzam się z ich opiniami. Wydaje się, że ta gra jest naprawdę przeklęta. To rozczarowanie stanowi znaczące potknięcie się dla Byking i Gemdrops, deweloperów, oraz Bandai Namco, doświadczonego wydawcy. Pomimo ich rekordu udanych premiery, ta nie trafia w cel.

Od mechaniki gry po wykonanie fabuły, każdy aspekt Jujutsu Kaisen Cursed Clash śmierdzi amatorskim projektem. Brak crossplayu na różnych konsolach jeszcze bardziej nas frustruje. Jednak wśród tego morza rozczarowania może być jeszcze iskra nadziei dla tej gry inspirowanej anime. Ale nie zdradzę tego jeszcze. Rozważmy przyczyny rozczarowania i dlaczego powinieneś unikać tego tytułu. Oto nasza recenzja Jujutsu Kaisen Cursed Clash.

Zły Start

Satoru leżący w recenzji Jujutsu Kaisen Cursed Clash

Jujutsu Kaisen Cursed Clash wyrzuca Cię w skomplikowaną fabułę, jak w każdą inną przygodę inspirowaną anime. Gra czerpie swoją narrację z pierwszego sezonu anime i narracji filmu Jujutsu Kaisen, co oznacza, że doświadczeni fani znajdą się na znajomym terenie. Ale dla nowicjuszy pozwólcie, że rzucę nieco światła:

W swojej istocie opowieść koncentruje się wokół Yuji Tadori, licealisty, który równocześnie radzi sobie z wymogami akademickimi i tytułem Czarownika Jujutsu. Czarownicy są odpowiedzialni za egzorcyzmy na świecie klątw i złych bytów powstających z niepohamowanych ludzkich emocji – manifestacji burz emocjonalnych. To jak obserwowanie wybuchu dziecka, z tym że zamiast niepohamowanych krzyków, te burze emocjonalne rodzą namacalne potwory.

Los Yuji przyjmuje ciemny obrót, gdy staje się gospodarzem jednej z najpotężniejszych klątw, Sukuny. Wyrusza on na niebezpieczną misję, aby przerwać tę nieświętą więź i pożreć dwadzieścia talizmanów Rotten Finger Sukuny.

Fabuła jest prawdziwym arcydziełem, ale gra radzi sobie z nią całkiem nieźle dla nowicjuszy. Będziesz miał trudności z połączeniem elementów, chyba że obejrzysz serię anime. Ale nie wszystkie nadzieje są stracone. Możesz szybko przeszukać tło w internecie, aby zabić lukę. To pomaga, biorąc pod uwagę, że gra jest pełna dialogów i kopiowania scen i kadrów z serii mangowej. Poza kilkoma animowanymi scenami fabuła jest zredukowana do zrzutów ekranu z komiksów.

Idealnie, tu leży sedno problemu. Poza kilkoma animowanymi scenami fabuła jest zredukowana do zrzutów ekranu z komiksów, pomijając istotę fabuły serii. Rozumiem pomysł odtworzenia narracji MyHero One, ale jej prezentacja jest niewystarczająca.

Awaryjna Rozgrywka

PANDA VS NOBARA

Z innowacyjnymi mechanikami gry, Jujutsu Kaisen Cursed Clash wyróżnia się spośród tłumu gier anime. W przeciwieństwie do tradycyjnych ustawień 1 na 1, wybiera on ekscytujące bitwy 2 na 2, które nadają nowe życie gatunkowi. Te starcia rozgrywają się na rozległych arenach 3D, pełnych niszczalnych elementów i różnych historii.

Czerpiąc inspirację z chwalonej J-Stars Victory VS, gra przyjmuje znajomą schemat kontrolny, umożliwiając płynne poruszanie się, skakanie i bieganie. Jednak tam, gdzie naprawdę błyszczy, jest w implementacji ataków combo. Chociaż te uderzenia mogą nie powodować bezpośrednich obrażeń, służą jako preludium do uwolnienia podstawowej funkcji gry: energii mocy klątwy.

W hołdzie dla lore mangi, atakowanie klątw wymaga od Ciebie wypełnienia miernika klątwy, co pozwala Ci uwolnić energię mocy klątwy. To jedyny sposób, w jaki możesz zadawać obrażenia. Podstawowo, jak głosi powszechne powiedzenie, możesz walczyć tylko z ogniem. Ale nie wszystkie ataki wypełnią ten miernik; są tylko trzy ataki: combo i dwie techniki ekstrakcji. Jednak jeśli Twój miernik klątwy jest pełny i uwolnisz atak combo, gra zmusza Cię do użycia energii mocy klątwy.

Na papierze technika brzmi fajnie. To unikalna strategia, ale nie jest pozbawiona wad. Może to być całkowicie frustrujące, zwłaszcza po tym, jak wielokrotnie uderzasz przeciwnika, a Twój miernik wypełnia się powoli. Twoje daremne próby zgromadzenia wystarczającej energii mocy klątwy mogą wkrótce zakończyć się, gdy przeciwnik zada cios, który zabiera połowę Twojego zdrowia. Chociaż doceniam genialne myślenie, które zostało włożone w tę mechanikę, więcej czasu mogłoby zostać spędzone na jej udoskonaleniu, aby działała bez powodowania frustracji u gracza.

Nie-Tak-Wspaniały Zespół

jogo vs satoru

Gra posiada solidny skład 16 postaci, prosto z kart mangi. Niezależnie od tego, czy uwolnisz moc Ryomen Sukuny, opanujesz mistyczne sztuki z Megumi Fushiguro, czy kanałujesz niepowstrzymaną siłę Gojo Satoru, każda postać wnosi swój unikalny styl do bitwy.

Udział w bitwie wymaga zebrania drużyny z dwóch osób i opanowania technik klątw. Z wieloma kombinacjami postaci do wyboru możesz eksperymentować i odkryć idealną dynamikę siły dla Twojego stylu gry. Chociaż każda postać ma odrębny schemat kontrolny, ich umiejętności i zestawy umiejętności zapewniają różnorodne i angażujące doświadczenie gry. Ponadto niektóre postacie posiadają specjalne, odblokowywane ruchy znane jako Sztuki Najwyższe, dodając głębi akcji.

Jednak pomimo bogactwa ruchów do dyspozycji, walka może się wydawać leniwa i niewybredna, nadając grze podstawowy wygląd. Granie przeciwko AI szkodzi bardziej niż pomaga, często przeradzając się w nudną, opartą na kolei sprawę. Lepiej jest grać w bitwy 2 na 2.

Ogromna przestrzeń ma znaczenie, biorąc pod uwagę, że inne gry anime mają mniejszą przestrzeń. Ale niestety, ta wielkość przychodzi z kosztami. Zamiast zwiększać grę, zalewa ją potknięciami. Gracze łatwo znajdują się, pędząc przez pola do granic areny. W większości przypadków kończysz się za granicą kąta kamery, a powrót jest kolejnym kłopotem. Albo możesz się znaleźć za przedmiotem środowiskowym, gdzie przejrzystość jest niewystarczająca, aby pozwolić Ci zobaczyć, co się dzieje.

To ponownie podkreśla półgotowy charakter gry, gdzie pomysł jest wyśmienity, ale jego wykonanie wymaga poprawy.

Dobry

nobara Jujutsu Kaisen Cursed Clash

Wśród swoich wad, najnowsza propozycja Bandai Namco ma kilka pozytywów. Lubię pomysł, aby bitwy były ograniczone czasowo, odsuwając się od tradycyjnej, opartej na rundach walki. To daje poczucie pilności przy wykonywaniu strategii. Z zegarem tykającym, planowanie staje się niezwykle ważne, zapewniając, że gracze muszą myśleć szybko i dostosowywać się na fly, aby zapewnić zwycięstwo.

Ponadto każda drużyna ma określoną liczbę żyć. Zwycięzca wyłania się po tym, jak drużyna uzupełni życie przeciwnika lub kończy z większą liczbą żyć niż przeciwnik.

Poza grą, różnorodny zestaw aren zapewnia wizualnie imponujący tło dla akcji. Otrzymujesz różne niszczalne środowiska, aby uwolnić połączone ataki i zobaczyć, jak elementy się rozpadają.

Jednak największym klejnotem Jujutsu Kaisen Cursed Clash jest jego wizualna strona. Modele postaci są wyśmienicie wykonane, nadając życie ukochanym ikonom mangi z imponującymi efektami cieniowania. W połączeniu z autentycznym dubbingiem z serii mangowej, doświadczenie jest niczym niezwykłe, łącząc w sobie ekscytację walki z nostalgicznie czarującą atmosferą przewracania stron komiksu.

Potknięcie

Maki walcząca

Poza wadami, które już wymieniłem, jedną z najbardziej rzucających się w oczy potknięć w prezentacji gry jest jej niespójna ścieżka dźwiękowa. Zamiast wykorzystania ikonicznej muzyki z serii, deweloperzy wybrali to, co brzmi jak ogólne, „royalty-free” utwory, które nie harmonizują z akcją na ekranie. Zamiast wzmocnienia immersyjnego doświadczenia, ten błąd muzyczny pozostawia graczy odczuwającymi się niezaangażowanymi i niewzbudzonymi, odciągając od ogólnej przyjemności z gry.

Werdykt

Yuji vs KECHIZU w recenzji Jujutsu Kaisen: Cursed Clash

Pomimo swoich ambitnych aspiracji, Jujutsu Kaisen Cursed Clash ostatecznie zawodzi w swoim wykonaniu, nie udaje się uchwycić żywiołowego ducha ukochanej serii mangowej. Chociaż seria mangowa jest pełna ekscytacji i życia, gra nie oddaje jego prawdziwego ducha i ledwo drapie powierzchnię. Techniczne potknięcia gry odciągają od jej potencjału, podkreślając rozłąkę między ambicją a dostawą. Teraz, podkreślając to ceną, jest zupełnie niesłuszne. Gra zdecydowanie nie jest warta ceny 59,99 USD. Cena wydaje się niesprawiedliwa, zwłaszcza biorąc pod uwagę niedostateczną głębię narracyjną gry i poleganie na ponownie wykorzystanej zawartości z serii anime.

Dla twardych fanów istnieją pewne elementy, które można pominąć, zwłaszcza jeśli nie masz nic przeciwko ponownie wykorzystanej narracji. Jednak jeśli jest to Twoje pierwsze głębokie zanurzenie w franczyzie, lepiej trzymaj się z dala od tego tytułu. To fajna gra do gry, ale nie za cenę. Poza imponującymi grafikami, Jujutsu Kaisen Cursed Clash nie ma zbyt wielu dobrych rzeczy na swoją korzyść.

Wyciąg: Nieudana strzał w magii mangi

Jujutsu Kaisen Cursed Clash przypomina przysłowiowego Ikara, który leciał zbyt blisko słońca z piórami przymocowanymi woskiem. Chociaż gra wzlatuje z imponującymi grafikami, Jujutsu Kaisen Cursed Clash jest ugruntowana w przeciętności. Gra ostatecznie nie osiąga wielkości, potrzebując więcej głębi i innowacji, aby naprawdę błyszczeć w konkurencyjnym pejzażu gier.

Recenzja Jujutsu Kaisen Cursed Clash (Nintendo Switch, PS4, PS5, Windows, Xbox One, Xbox Series X/S)

A Misfire in Manga Magic

%%title%% %%page%% %%sep%% Czy warto kupić?

Evans Karanja jest dziennikarzem gier wideo oraz twórcą treści w Gaming.net, gdzie zajmuje się recenzjami gier, artykułami, przewodnikami zakupowymi, rekomendacjami oraz nowościami na platformach PC i głównych konsolach. Jego pasja do gier zaczęła się, gdy był jeszcze dzieckiem, a jego wujek zaskoczył go grą Brick Game z dziesiątkami gier. Później przeszedł do Contra i innych klasycznych gier NES, co rozpoczęło jego życiową pasję do gier wideo. Evans specjalizuje się w tworzeniu treści ukierunkowanych na graczy, które pomagają czytelnikom odkrywać nowe gry. Lubi także gry planszowe, takie jak Monopoly, wędrówki oraz ogląda wyścigi F1.