Recenzje

Recenzja inZOI (PS5, Xbox Series X/S, GeForce Now i PC)

Wreszcie nadszedł; symulator życia, który ma być zabójcą The Sims. Jeśli jesteś zapalonym graczem The Sims, wiesz, że to nie jest całkiem zła rzecz. Franchise ta dominowała wyłącznie gatunek symulacji życia przez dekady, z pierwszą grą wydaną w 2000 roku. Jej pomysły i idee są tak niekonwencjonalne, pozwalające ci stworzyć dowolną postać, jaką możesz sobie wyobrazić, i zbudować życie Twoich marzeń dla nich w pełnym, otwartym świecie.

Dzięki modyfikacjom stworzonym przez graczy, możesz posunąć się dalej i wprowadzić w życie najbardziej szalone pomysły, które popychają grę do granic. Możesz zmusić Simów, postacie w grze, do walk opartych na ludzkim egoizmie, zazdrości, ambicji itp. Możesz obserwować, jak bezradnie toną w basenach. Szczera prawda, żaden szalony pomysł nie jest zbyt szalony dla The Sims lub ich modyfikacji, aby go obsłużyć. Albo możesz trzymać się podstaw, aby poprowadzić swoją postać przez szkołę, relacje, rozwój kariery i dramat rodzinny, i nadal cieszyć się absolutnym emocjami.

The Sims zrobiło to tak dobrze, że żadna inna gra nie była w stanie obalić franchise z tronu symulacji życia. Life by You była solidną próbą, ale ostatecznie została anulowana. Wchodzi inZOI, symulator życia, który, sądząc po jego przedpremierowych materiałach marketingowych, ma graczy podekscytowanych, że może obalić The Sims. Fani znosili The Sims’ model cenowy dla tego, co byłoby podstawą dla gry symulacji życia, przez zbyt długi czas. EA również nie udało się innowacyjnie wprowadzić nowej rozgrywki, tylko wydając DLC i aktualizacje.

Czy mogę powiedzieć, że nadszedł czas, aby inna franczyza symulacji życia objęła tron? I jeśli tą nową franczyzą jest inZOI, byłbym szczególnie zadowolony. Oto szczegółowa inZOI recenzja, w której opiszę wszystko, co możesz oczekiwać.

Marzycielka

Ekran ładowania inZOI

Od samego początku inZOI wydaje się być marzycielskim uniwersum, w którym masz wolność manipulowania. Jego postacie mają lśniący charakter, noszą stylowe wyglądy i twarze. Środowiska, w których żyją, są podobnie idylliczne, czy to inspirowane miastami Korei Południowej, czy Stanów Zjednoczonych. Trudno wyobrazić sobie społeczne problemy, takie jak depresja, tutaj. Zmiany klimatyczne, może, ponieważ możesz zanurzyć świat w brud. Nie, naprawdę. Możesz zmienić estetykę, aby wszystko było nasączone gnijącymi rzeczami. Jednak ani postacie, ani rozgrywka nie zmienią swojego „poczucia dobrobytu”.

To zabawne, że inZOI’s świat jest własnością kotów?! Tak. To całe marzycielskie uniwersum jest w rzeczywistości wirtualnym otwartym światem stworzonym i nadzorowanym przez tajemniczą korporację zarządzaną przez koty. Ich celem? Wydaje się, że są szczególnie skupieni na utrzymaniu niskiej skali Karma. Oznacza to, że Zois, postacie w grze, powinny robić dobro, aby pozostać w łaskach kotów. Albo to, co prowadzi Cię do przekonania. Pracując jako stażysta w korporacji, masz kontrolę nad Zois, aby ruszyć do przodu w wirtualny świat i spełnić cele firmy.

Mój typ osoby

Budowanie postaci w inZOI

Po pierwsze, wybierz swoją postać. Może to być postać stworzona przez grę, każda wyglądająca równie stylowo. Albo możesz stworzyć swoją własną. System personalizacji jest wystarczająco głęboki, aby pozwolić ci bawić się wyglądem Twojej postaci. Wybierasz jej płeć (mężczyzna lub kobieta). Wybierasz jej wiek (młody, nastolatek, senior itp.). Następnie przejdź do zaprojektowania jej twarzy i kształtu ciała. Struktura twarzy ma pewną swobodę, pozwalając ci stworzyć najbliższy wizerunek Twojej inspiracji, czy to superbohatera, kogoś, kogo znasz, czy może Twojego sąsiada.

Jednak to nadal nie czuje się jak nieograniczone opcje. Oczywiście, możesz nawet przełączać asymetrycznie. Jednak postacie będą wyglądać… stylowo? Lśniąco? Pięknie? Zdecydowanie nie jest to odbiciem świata czy wolności, jaką symulatory życia mają Ci dać. Zdecydowanie plastikowo. Może to wynika z nieograniczonych opcji fryzur dla postaci czarnoskórych. Może płytkich narzędzi do sztuki ciała, które są potępiane w Korei Południowej, ale jednak. Przynajmniej makijaż jest najwyższej klasy. Ale potem nie możesz stworzyć postaci otyłych. I potem jest to złagodzone przez ubrania; możesz manipulować ich wzorami, projektami i teksturami.

To wydaje się, jakby dawać Ci smak wolności, tylko po to, aby ją ograniczyć na dalszym etapie. Powiedzmy, cechy osobowości, są 18, które możesz wybrać. Jednak ograniczające, nie pozwalając na mieszanie i dopasowywanie własnych pomysłów. W każdym razie, po wszystkiej pracy, którą włożyłeś w personalizację postaci, wdrożenie Twojej Zoi do wirtualnego świata nie przekłada się dokładnie. Wirtualne Zois są mniej imponujące. Ale nie ma to znaczenia, wirtualny świat to miejsce, gdzie zaczyna się zabawa.

Crank It Up

Miasto

Podstawowo, inZOI’s rozgrywka zawiera personalizację, która kontynuuje się w wirtualnym świecie. Możesz swobodnie wybrać, gdzie ustawić obóz dla swojej Zoi. Następnie, zacznij budować, projektować i dekorować ich dom. Możesz personalizować do najdrobniejszych szczegółów, aby być uczciwym. Wybierz tapety, zmień tekstury pościeli, i rozpryskaj kolor na meble, wszystko to zależy od Ciebie. Oczywiście, są przedstawione domy dla Ciebie. Chociaż uważam, że są one również plastikowe, z ich fanaberią i ekstrawagancją. Chcesz zaprojektować miejsce, które czuje się Twoim, nawet jeśli efekt końcowy wygląda brzydko i chaotycznie; to Twoje. W każdym razie, nic w inZOI’s projektach nie jest jak The Sims, w postaciach bliskich życiu, które możesz stworzyć, absurdalności życia, które możesz symulować, może z powodu tej kreskówkowej estetyki lub może dlatego, że budowanie życia dla Zois jest sztywne.

Powiedzmy, podstawy: możesz zabrać swoją Zoi do szkoły, pracy, kawiarni i tak dalej. Twoje Zois mogą mieć życie i rutynę, którą prowadzisz je. Mają pewne cele, które pokrywają się z ich osobowościami. Typ osobowości ekscentrycznej może być trenerem fitness, na przykład. Jednak mogą one najbardziej ucierpieć na nudzie, gdy nie angażują się w swoje zainteresowania. Chodzi o równowagę i znalezienie sposobów, aby trzymać Twoją Zoi szczęśliwą. Gdy idą przez swoje codzienne życie, będziesz wchodził w interakcje z innymi Zois, i tam zaczyna się zabawa. inZOI elegancko pozwala Ci kontrolować swoje Zois. Możesz więc poprowadzić je do parku i zainicjować rozmowy o charakterze romantycznym z kimś, kogo lubisz. Możesz prowadzić je, aby znaleźć targ, i tak dalej.

Czy życie jest eksperymentem?

Plaża

Jednak rozmowy, które Twoja Zoi prowadzi z innymi, zazwyczaj krążą wokół podobnych, jeśli nie nudnych, tematów. Kryptowaluty. Rynki akcji. Niektórzy chcą być influencerami. Tak jak korporacja kotów zarządzająca tym światem, rozmowy w wirtualnym świecie wydają się takie same: nijakie, korporacyjne gadanie. Możesz skierować rozmowy, jak chcesz. Ale gra prawie wraca do swoich pomysłów na pełne życie. Nie wspominając o tym, że Zois, w ogóle, zachowują się nienaturalnie. Chyba, że podejdzie się do Zoi, aby porozmawiać, nie przyjdą do Ciebie. Albo odejdą, gdy tylko skończysz z nimi rozmawiać. Jeśli je obrażysz, ich reakcja jest niesatysfakcjonująca. Mogą nawet przyjść na Twoje wesele, jeśli uda Ci się zachęcić Zoi do ołtarza.

I nawet wtedy, życie małżeńskie jest nijakie. Brakuje tu losowości, jaką daje autonomia Simsom. Więc zawsze wpadasz w różne szalone sytuacje. Twój partner będzie się zachowywał przewidywalnie, będzie chodził przez swoje codzienne życie i wróci do domu, aby wrócić na to samo koło. Możesz spróbować ich zabić, zamknąć w łazience i czekać, aż zgłodnieją, aby spróbować uwieść innego, bardziej interesującego partnera. Ale aby umarli, zajmie to całe życie czekania. Całe życie czekania w tej grze, nawet gdy zabierasz swoje Zois do pracy, musisz czekać, przewijając telefon lub pobierając lunch. Gdy w końcu umierają, masz opcję, aby przywrócić ich jako ducha, co jest właściwie jedynym absurdalnym pomysłem, na który czekasz, ale jeszcze nie został zaimplementowany.

Werdykt

Recenzja inZOI

Zobacz, inZOI jest niedokończony, tak jak The Sims był na początku. Możesz nawet powiedzieć, że jest on szkieletowy, z pomysłami, które są w zasadzie interesujące, ale bez realizacji. Personalizacja jest głęboka, ale tylko w niektórych obszarach. Inne są niezwykle ograniczone, jak cechy osobowości, które powinny pozwolić na więcej eksperymentowania. Świat, chociaż pozwala na manipulowanie jego pogodą i stanem, ostatecznie utrzymuje inZOI’s stylowe wibracje. Zois, z drugiej strony, mogą iść do pracy i rozmawiać z innymi. Jednak ich praca jest prosta. Nic nieoczekiwanego nie wydarzy się w pracy. Możesz sprowokować bójkę lub potrącić samochód obcego. Ale poza krótkim machnięciem ramion, po prostu odjeżdżają.

Jest coś, co brakuje w inZOI co sprawia, że The Sims są wyjątkowe. Coś losowego, coś pikantnego, coś absurdalnego, może. Niezależność od przewidywalności jest tym, co sprawia, że symulacja życia jest taka wspaniała. Lepiej jeszcze, możliwość eksperymentowania z różnymi szalonymi pomysłami i obserwowania, jak postacie reagują w nieprzewidywalny sposób. To jest tam, gdzie leży prawdziwa zabawa, i mam nadzieję, że inZOI będzie w stanie dojść do tego w nadchodzących aktualizacjach, które planuje wydać w najbliższych miesiącach.

Recenzja inZOI (PS5, Xbox Series X/S, GeForce Now i PC)

Zabójca The Sims?

Nie ma wątpliwości, że inZOI ma potencjał, aby dostarczyć absolutną zabawę. Jego pomysły i głęboka personalizacja są krokiem do przodu w zaspokajaniu symulacji życia. Jednak jego najlepsze pomysły są niedokończone. Tylko dostajesz smak wolności, aby manipulować postaciami i środowiskiem, zanim kontrola zostanie odebrana. Większość interakcji wydaje się sztywna i korporacyjna, tak jak i ewolucja życia Zois. Czy nadchodzące aktualizacje będą wystarczające, aby obalić The Sims z tronu symulacji życia? Zobaczymy.

 

Evans Karanja jest recenzentem gier wideo i autorem artykułów na Gaming.net, zajmującym się recenzjami gier, rekomendacjami platform i nowościami we wszystkich głównych konsolach i PC. Grał w gry od dzieciństwa, zaczynając od Contra na NES, i pisze wyłącznie na podstawie własnych doświadczeń, grając w każdą grę, którą opisuje, zanim ją poleci. Jest specjalistą od gier z fabułą i trybu dla jednego gracza, tytułów indie, oraz przewodników specyficznych dla platform, takich jak Game Pass, PS Plus i Nintendo Switch Online. Kiedy nie pisze, można go znaleźć, obserwując rynki, grając w ulubione tytuły, chodząc po górach lub oglądając F1.