Recenzje

Recenzja Final Fantasy XIV: Dawntrail (PS5, PS4, Xbox One, Xbox Series X|S, PC)

Final Fantasy xiv: Dawntrail Review

Po serii niefortunnych startów, Final Fantasy XIV udowadnia, że można się podnieść i odpylić po nieprzyjemnym upadku. Mówię to, ponieważ jest to jedyna odsłona serii, która otrzymała reboot. Stało się to po tym, jak oryginalna gra, która zadebiutowała w 2012 roku, otrzymała wiele negatywnych opinii od graczy, co spowodowało znaczny uszczerbek na reputacji Square Enix. Na szczęście, studio udało się uratować sytuację trzy lata później. I nadal to robi z rozszerzeniami.

Dawntrail, piąte rozszerzenie gry, jest świadectwem ewolucji serii. Podobnie jak niektóre z poprzednich odsłon, Dawntrail wprowadza nową fabułę, odświeżone funkcje i wizualizacje. Rozszerzenie spotkało się z entuzjastycznym przyjęciem, a większość recenzentów podkreśla aktualizację graficzną, która nadaje tytułowi nowe życie. Dla serii, która ma już ponad trzy dekady, wydaje się, że jest jeszcze więcej w zanadrzu.

Jeśli jesteś fanem serii lub słyszałeś o Final Fantasy po raz pierwszy, nie wszystko jest stracone. Seria ma sposób na wciągnięcie cię w swoje opowieści, niezależnie od tego, gdzie zaczynasz. Pozostań z nami, gdy będziemy eksplorować głębię tego nowego rozszerzenia. Czy jest warto poświęcić na to czas? Oto nasza recenzja Final Fantasy XIV: Dawntrail.

Miejsce między młotem a kowadłem

Wuk Lamat Final Fantasy xiv: Dawntrail

Final Fantasy XIV: Dawntrail rozpoczyna się nową fabułą, po zakończeniu narracji Hydaelyn-Zodiac z poprzedniego rozszerzenia. Świeży oddech życia, ponieważ gra przenosi cię do Nowego Świata, znanego również jako Tural na kontynencie Zachodnim. Fabuła koncentruje się głównie na Wuk Lamat, którą musimy poprowadzić, gdy bierze na siebie ciężar bycia nowym władcą. Ten podejście spotkało się jednak z pewną negatywną reakcją fanów. Pomimo tego, że rozszerzenie otrzymało generalnie pozytywne recenzje, wybór protagonisty tego rozszerzenia nie podoba się niektórym ludziom. W pewnym stopniu rozumiem, dlaczego.

Wuk Lamat zadebiutowała w Endwalker i miała przygotować ją do roli w Dawntrail. Jako księżniczka Dawnservant of Tural, Wuk Lamat jest skromna i nie lubi formalnych tytułów. Jest bardziej osobą ludzką. Naturalnie, to cecha, którą widzimy w przywódcach. Ceni także pokój. Jednakże, rozszerzenie robi niewiele, aby udowodnić, że Wuk Lamat jest przywódcą. Chodziłem o to, że poza odrzuceniem tytułów, jedyną inną cechą przywódczą, którą ma, jest przyjmowanie sugestii. Nie widzimy groźnego przywódcy, ale raczej naiwną postać. Prawdopodobnie, twórcy wybrali Wuk Lamat, ponieważ nie ma lepszej opcji niż kontynuowanie dziedzictwa w rozszerzeniu. Ale prawdą jest, że społeczność gier jest podzielona na temat tej postaci. Pozytywną stroną jest jej dubbing, który został wykonany bardzo dobrze.

Fabuła nie gęstnieje

Final Fantasy xiv: Dawntrail Review

Podobnie jak poprzednia odsłona, Dawntrail rozpoczyna się powoli. Ale nie utrzymuje dramatycznych stawek serii. Endwalker zrobił świetną robotę, kończąc długą narrację gry MMO, co jest zawsze najtrudniejszym zadaniem.

Zamiast ruszyć z nową narracją, Dawntrail robi to powoli, malując obraz bez pilności. Ok, może nie ratujemy świata tym razem. Ale eskortowanie księżniczki-kota do jej prawowitego roszczenia do tronu zasługuje na pewne działania w wyścigu z czasem. Idealnie, główny scenariusz jest powolnym spalaniem. Akcja zaczyna się rozkręcać po drugim lochu. Przedtem jest to niekończący się scenariusz jazdy, chodzenia i rozmawiania z innymi postaciami. Chwile w fabule również ciągnęły się lub były trochę bezsensowne. Na przykład, po napotkaniu portalu, założyłem, że postać gracza wejdzie do nowego świata z ekscytującymi działaniami. W tym momencie byłem gotowy na jakiekolwiek działanie, aby powiedzieć. Ale zamiast tego, kończymy w Shaaloani, śledząc G’raha w jego misjach strzelca. Idealnie, jedyną pociechą dla tempa gry jest podjęcie zadań pobocznych. Uważałem to za odświeżające i zasłużone przerwy od powolnego tempa.

Ciało szkieletowe

sphene

Gra zapewnia wiele przerw z licznymi cutscene’ami między rozszerzoną fabułą. Jednak ta hojność może czasem czuć się przytłaczająca. Ilość cutscene’ów w tym rozszerzeniu rywalizuje, jeśli nie przewyższa, tych z Endwalker. Nadal trudno zignorować, że niektóre sceny wydają się niepotrzebne i powtarzalne. Podczas gdy czwarta odsłona serii zawsze była pełna dialogów, to rozszerzenie czyni to szczególnie widocznym.

Prawdą jest, że te cutscene’y czasem odbierają akcję. Weźmy na przykład porwanie wioski Wuk Lamat. Byłoby bardziej immersyjne, gdybyśmy walczyli u boku postaci, zamiast tylko obserwować z boku.

Jako osoba, która nie jest wielkim fanem cutscene’ów i skłonna do ich pomijania, uważam to podejście za zbyt duże. Ale jeśli cenisz te narracyjne migawki, jesteś w dobrych rękach z Dawntrail.

Nowy świt

shush 9

Teraz, gdy omówiliśmy większość wad gry, przejdźmy do niektórych imponujących funkcji. Po pierwsze, porozmawiajmy o projektowaniu stref. Dawntrail naprawdę przewyższa się tutaj, czyniąc to znacznym krokiem do przodu w porównaniu z poprzednimi odsłonami. Projekt strefy jest niezrównany, z o wiele większym światem do eksploracji. Sceneria jest zapierająca dech w piersiach. Tuliyollal, Urqopacha, Yak T’el, Kozama’uka, Heritage Found i Living Memory to niektóre z moich ulubionych stref. Każda z nich prezentuje unikalne, intratne projekty i uderzające kontrasty, które czynią eksplorację wizualną przyjemnością. Użycie koloru do tworzenia odrębnych poziomów jest inspirujące.

Jedyna strefa, która wydaje się trochę płytkiemu, to Shaaloani. Może to być spowodowane suchymi regionami i rzadką roślinnością. Nie ma również wybuchu koloru jak inne strefy. Ogólnie jednak, strefy są prawdziwymi dziełami sztuki, a każda z nich oferuje coś unikalnego i pociągającego. Deweloperzy wyraźnie włożyli wiele myśli w tworzenie różnorodnych i immersyjnych środowisk. Od bujnych lasów i większej ilości obiektów, niż widzieliśmy w poprzednich rozszerzeniach, muszę przyznać, że Dawntrail jest naprawdę imponujący.

Ponadto, gra wprowadza nowe zadania, w tym Viper i Pictomancer. Pierwszy z nich to walka wręcz, w której używasz dwóch mieczy w walce. Drugi walczy z sztalugą i pędzlem jako magiczny strzelec na dystans. Lochy również otrzymały ulepszenie pod względem trudności, a także próby.

Ścieżka dźwiękowa gry łączy to wszystko ładnie. Przygody Dawntrail są ustawione na zróżnicowanej ścieżce dźwiękowej, która ułatwia ci wgranie się w grę, od jazzu i muzyki elektronicznej po dźwięki niskiej częstotliwości. Nie jest to w pełni eargazm, ale robi robotę, ułatwiając ci wgranie się w grę.

Uszy przyklejone do ziemi

Carrying boxes on ship

Nie byłoby to kompletna recenzja, gdybyśmy nie wzięli pod uwagę, co ma do powiedzenia społeczność gier. Podczas gdy recenzje na Steam były generalnie pozytywne, użytkownicy udali się na Reddit, aby podzielić się częścią swojej rozczarowania rozszerzeniem.

Wątek na Subreddit (r/ffiv) zapytał fanów serii o ich opinię na temat rozszerzenia. Jeden z użytkowników powiedział: „Byłem letni w stosunku do niego, aż do lochu 3, kiedy poczułem, że wszystko zaczyna się rozkręcać, i kocham wszystko od tego momentu. Uważam, że lochy są jednymi z najlepszych, jakie mieliśmy. Kocham pierwszą próbę (jeszcze nie drugą). Lokalizacje są również jednymi z moich ulubionych do tej pory. To solidne 8,5 dla mnie.”

Inny użytkownik nie był szczególnie zadowolony z Wuk Lamat: „Sztuka jest ładna… Zrobiłem dwa pół-strefy, ale nienawidziłem Wuk Lamat od samego początku. Gram z dźwiękiem w języku japońskim, ale jej postać i gagi są tak anime, że nie mogę ich znieść. Należy do linii questów Hildibrand. Również dwugłowy złoczyńca jest komicznie zły ze wszystkimi stereotypami.”

StreyyK powiedział: „Będę szczery, jestem totalnie znudzony. Oczekiwałem anime filler arc i to wszystko, co dostaję. Gram dalej tylko z nadzieją, że się poprawi w którymś momencie. Nie mam żadnego udziału w niczym i po prostu czuję, że jestem ciągnięty przez innych. Również naprawdę nie lubię, że po tym, gdzie byliśmy w EW i wszystkim, co osiągnęliśmy, ktoś wydaje się nacisnąć przycisk resetu, i wszystko jest zapomniane. Dlaczego ludzie wciąż pytają, czy jestem tym, kim się wydaję? Dlaczego bliźniaki ekscytują się wodospadem po tym, co przeszli? Dlaczego wciąż przegrywamy w podstawowych sytuacjach z powodu naszej własnej naiwności? Nie rozumiem.”

Werdykt

Wuk Lamat - Final Fantasy xiv: Dawntrail

Final Fantasy XIV: Dawntrail to mieszanka doświadczeń. Z jednej strony, oferuje ono fascynującą nową fabułę z intratnym rozwojem postaci i oszałamiającymi wizualizacjami, za którymi znana jest seria. Rozszerzenie wprowadza ekscytujące środowiska i mechaniki gry, które utrzymują graczy w napięciu. Jednak ma również wady, takie jak okazjonalne problemy z tempem i powtarzające się zadania, które mogą nie odwoływać się do wszystkich.

Wybór Wuk Lamat jako głównej postaci może albo zrobić, albo zepsuć grę dla ciebie. Niekoniecznie odbiera to czystą przyjemność, ale gra robi niewiele, aby sprawić, by wydawała się wiarygodną postacią. Plus, nie zapominajmy, jak jej postać przypomina anime stereotypy. Podczas gdy to mogłoby działać dla niektórych ludzi, nie sprawiło, że zatknęło mi się w głowie.

Recenzja Final Fantasy XIV: Dawntrail (PS5, PS4, Xbox One, Xbox Series X|S, PC)

Świt z matowym blaskiem

Final Fantasy XIV: Dawntrail jest piątym rozszerzeniem Final Fantasy 14. Podobnie jak inne odsłony serii, gracze są traktowani na nową fabułę z żywymi postaciami i kolorowymi scenami. Jednak Dawntrail cierpi na wady, które każdy fan serii nie może zignorować. Chociaż nie jest to wysoko zalecana gra, zakorzenia się w przetestowanej formule, która utrzymuje serię przez ponad trzy dekady.

 

Evans Karanja jest dziennikarzem gier wideo oraz twórcą treści w Gaming.net, gdzie zajmuje się recenzjami gier, artykułami, przewodnikami zakupowymi, rekomendacjami oraz nowościami na platformach PC i głównych konsolach. Jego pasja do gier zaczęła się w dzieciństwie, kiedy wujek podarował mu Brick Game z dziesiątkami gier. Później przeszedł do gry Contra i innych klasyków NES, co rozbudziło w nim trwałą miłość do gier wideo. Evans specjalizuje się w tworzeniu treści skierowanych do graczy, które pomagają czytelnikom odkrywać nowe gry. Interesuje się także grami planszowymi, takimi jak Monopoly, wędrówkami oraz oglądaniem F1.