Recenzje
Recenzja Dumb Ways to Build (Xbox Series X|S & PC)
Gdyby kiedykolwiek istniała gra, która mogłaby wyleczyć nudę jednym przełączeniem, byłaby to Dumb Ways to Die — mobilna gra, która, wierna swojemu zamierzonemu celowi, została zaprojektowana wyłącznie dla tych, którzy desperacko potrzebują szybkiego i komicznego doświadczenia pełnego mini‑gier, godnego długiej przerwy w łazience. Po tak długim czasie jednak ta sama grupa zabawnych, fasolkowatych przechodniów musiała skierować się w inną stronę. Choć mini‑gry były idealne dla swobodnej rozgrywki, zespół stojący za nimi musiał zrobić więcej ze swoimi pigułkowatymi łobuzami. Franczyza potrzebowała szerszej platformy i bardziej złożonej infrastruktury. Ona potrzebowała wiertarki pneumatycznej, krzesła biurowego i drapacza chmur.
Dumb Ways to Build, który stanowi nową interpretację australijskiej kampanii bezpieczeństwa, wprowadza zupełnie nowe doświadczenie wieloosobowe oparte na fizyce i z nim, masę problemów, które sprawią, że ciebie i twoi przyjaciele poczujecie się jak największymi idiotami w budownictwie. Wierny duchowi oryginalnej gry mobilnej, pojawia się jako wysoce nielogiczna, totalnie szalona przygodę platformowo‑budowlaną, która zaspokaja podstawowe zasady klasycznego, ręcznego spędzania czasu. Daje ci pistolet na gwoździe, mnóstwo przedmiotów i jakąś wieżę, którą trzeba wspiąć się na szczyt. Ale, możesz się domyślić, jak to się potoczy. Nikt nie wie, co robi, a jedyną rzeczą, która powstrzymuje ciebie przed ukończeniem celu, są ludzie, na których polegasz, aby doprowadzili cię na szczyt.

Cały sens Dumb Ways to Build jest prosty: ty i kilku przyjaciół wyruszacie, aby budować prowizoryczne konstrukcje na szczycie całkowicie absurdalnej wieży, trzymając w jednej ręce pistolet na gwoździe — narzędzie, które wygodnie ma moc zszywania prawie dowolnego przedmiotu — oraz w drugiej kolekcję przedmiotów. Na papierze brzmi to dość prosto: wznosić mosty i wieże z drewnianych desek i materiałów biurowych. Jednak w rzeczywistości, to koszmar w ruchu — rozpaczliwa walka o dotarcie na szczyt budynku, który, cóż, nie ma miejsca dla niekompetentnych fachowców i ich metod bez siatki bezpieczeństwa.
Rozgrywka rozgrywka jest tak luźna, jak można się spodziewać po grze takiej jak Dumb Ways to Build. Ponieważ nie masz odpowiedzi na swoje problemy ani logicznych ścieżek do ostatecznego celu, w zasadzie masz gigantyczną piaskownicę ruchomych elementów, które ciebie musisz sam wykorzystać. Powiedzmy, że zauważysz deskę i materac, czy skoczysz z sprężyn, czy podejmiesz odważną próbę wspiąć się na bezpieczniejsze miejsce? Ponieważ nie masz formalnego przewodnika, który oświetliłby drogę do kolejnego słupka, musicie współpracować, aby żonglować zapasami, budować struktury wytrzymujące wasz ciężar i wspólnie opracować niezawodny plan, który przybliży was do szczytu.

Oczywiście, jest w tym pewna podchwyt: Dumb Ways to Build ma własny zestaw niespodzianek. Na przykład, w kilku sytuacjach musisz wziąć pod uwagę szokującą baterię. Czasami możesz zostać porażony i wyrzucony na brzeg, podczas gdy w innych sytuacjach możesz nie mieć drugiej deski, by dokończyć konstrukcję. Chodzi o to, że Dumb Ways to Build nie jest grą, która lubi trzymać cię za rękę, gdy stopniowo zszywasz elementy. Ona chce abyś był nieco bardziej kreatywny w swojej pracy, i ona chce abyś poczuł napięcie wynikające z luzu, gdy bezradnie przesuwasz się coraz dalej w stronę mety. Czasami może to być trochę frustrujące, przyznam. Ale to właśnie połowa zabawy, dziwnie.
Wystarczy powiedzieć, że Dumb Ways to Build nie jest w żadnym wypadku poważną grą. Wręcz przeciwnie, to znakomicie wykonana, choć totalnie absurdalna gra kooperacyjna, która idealnie wpasowuje się w gatunek „friendslop”. Mimo że bywa nużąca i absurdalna, faktycznie zapewnia zabawne doświadczenie, które, cóż, trafia w sedno częściej niż nie. Z nieco kiepską fizyką, żartobliwymi animacjami i mnóstwem wysoce nielogicznej inżynierii, opiera się na swoich korzeniach jako fantastycznie absurdalna gra wieloosobowa. Oczywiście ma kilka luźnych śrub, ale tak jest z większością fizyko‑opartych gier sandbox — nigdy naprawdę nie można powiedzieć , co jest zepsute, a co nie. Jeśli coś się zepsuje, to się psuje. Nauka radzenia sobie z ciosami, to klucz.

Na szczęście, Dumb Ways to Build posiada zabezpieczenie. Powiedzmy, że „przypadkowo” potkniesz się i upadniesz z powodu niewłaściwego umieszczenia mostu, wtedy możesz, teoretycznie kontynuować swoją podróż, albo unosząc się balonem z powrotem do poprzedniej pozycji, albo pozwalając jednemu z kolegów wskrzesić cię przy jednym z wygodnie rozmieszczonych przenośnych toalet. I dla jasności, umieranie jest częścią pracy, podobnie jak drwienie z współpracowników za ich ignorancję i stopniową niekompetencję.
Połączone z charakterystyczną kreskówkową estetyką i kolorowymi, wesołymi animacjami, Dumb Ways to Build doskonale oddaje istotę swojego pierwotnego stylu, oferując piaskownicę z nieregularnymi elementami, kosmetykami postaci i mnóstwem kreatywnych możliwości budowania i odkrywania różnych technik. Nie wynajdzie koła na nowo dzięki drewnianym paletom i gwoździarkom, ale uda mu się dodać własny wkład w krąg kultowych tytułów inspirowanych przyjaźnią.
Jeśli masz zgraję nieogarniętych przyjaciół, którzy (lub naturalnie zdradzą cię na ostatniej przeszkodzie), możesz z łatwością wycisnąć kilka godzin z Dumb Ways to Build. Choć nie ma wielu etapów do przejścia ani niespodzianek po zakończeniu, które trzymałyby cię w napięciu, znajdziesz tu mnóstwo śmiechu. Szczerze mówiąc, tego właśnie potrzebujesz w takiej grze: okazji, by pośmiać się kosztem przyjaciela. Jeśli zdobędziesz wieżę, świetnie. Jeśli wszystko runie wokół ciebie, cóż — przynajmniej zostaną ci zabawne wspomnienia.
Ocena

Dumb Ways to Build idealnie wpasowuje się w gatunek friendslop jako kooperacyjna gra konstrukcyjna oparta na fizyce, która, będąc jednocześnie symulatorem katastrofy, potrafi rozbawić, rozśmieszyć i jednocześnie przewrócić twoje klocki. Dzięki urokliwej grafice, komicznym akcentom i przyzwoicie dużej piaskownicy z elementami i własnymi kosmetykami, zespół Dumb Ways to Die dostarcza zabawne i całkowicie absurdalne doświadczenie, które, a najprawdopodobniej zostanie cię rozrywką na wiele godzin.