Recenzje

Recenzja Drug Dealer Simulator 2 (PC)

Drug Dealer Simulator 2 review

Czy zagrałbyś w grę symulującą handel narkotykami, która koncentruje się na produkcji tego przemyślanego biznesu, tak samo jak na prowadzeniu imperium kartelu? Gra taka jak GTA i Euro Truck Simulator, łącząca najlepsze cechy obu światów? Drug Dealer Simulator 2 chce, abyś doświadczył życia za kulisami handlu narkotykami. Zadaje ci zadanie wspinania się po szczeblach od niskiego życia dostawcy marihuany do króla narkotykowego imperium.

Jeśli to brzmi jak zbyt wielka wizja, cóż, Drug Dealer Simulator 2 pokaże ci, że jest to marzenie, które może się spełnić. Pytanie brzmi, czy wykonanie historii i rozgrywki będzie wystarczająco wspaniałe, aby polecić poświęcenie cennych godzin? Dowiedzmy się w naszej recenzji Drug Dealer Simulator 2.

Ruszać z miejsca

Marcus

 

Drug Dealer Simulator 2 idzie w ślady swojego poprzednika, symulując życie handlarza narkotykami. Ma cię produkującego narkotyki dla twoich klientów, od części uprawy (lub gotowania) handlu narkotykami do dostarczania towaru różnym klientom i, w końcu, rozszerzania Twojego zasięgu, aby zarządzać imperium kartelu, personelem, gangami, skorumpowanymi policjantami i wszystkim.

Gra nie traci czasu, wcielając cię w buty przyszłego króla narkotykowego. Masz swobodę w dostosowaniu swojej postaci, pozwalając ci wchłonąć się w urok i osobowość protagonisty. Również masz dobrze wykonaną narrację, która jeszcze bardziej immersyjnie wciąga cię w świat przestępczości.

Brudne sprawy

Drugs maker

Kiedy wybucha pożar w twoim laboratorium narkotykowym, wskakujesz z łóżka, spiesząc się, aby ugasić ogień. W trakcie spotykasz swojego partnera laboratoryjnego i zapoznajesz się z wyposażeniem, które będziesz używać do produkcji narkotyków dla twoich klientów.

Nie, serio. Jak ci, którzy grali w Drug Dealer Simulator powiedzą, kontynuacja jest silnie zaangażowana w stronę produkcji handlu narkotykami. Zaczyna cię od Cannabis Indica, od sadzenia nasion do podlewania ich, aby pozwolić im rosnąć i kwitnąć.

Gdy będą gotowe, będziesz musiał je zbierać i suszyć liście rośliny. Następnie będziesz pakować wysuszoną marihuanę w worki, ważąc ją w odpowiednich porcjach. Potem, dostarczysz ją swoim klientom rozsianym po całej tropikalnej wyspie gry.

Przerwa w pracy

Drug Dealer Simulator 2 MENU

Tak bardzo, jak proces produkcji i zbioru jest szczegółowy, co uważam za imponujące, dodając do za kulisami handlu narkotykami, jest również pełen ekranów menu.

Wszystkie ekrany menu, które musisz nawigować, przerywają płynność rozgrywki. Żałuję, że nie mogłem po prostu obsługiwać i wchodzić w interakcje z samymi roślinami i probówkami, Breaking Bad-style. Zamiast tego, proces produkcji jest po prostu przeciąganiem i upuszczaniem przedmiotów w menu, które, mogę dodać, czuje się zbyt zajęte i nieintuicyjne.

Chyba, że masz doświadczenie z poprzedniej gry lub udaje ci się jakoś znaleźć swoją drogę, menu może zająć trochę czasu, aby je pojąć. Ale teraz masz swoje pakiety gotowe do dostarczenia. Więc, do bardziej pilnych spraw.

Dostawa do domu

 

Weed Incubator

Ponieważ zaczynasz jako niski handlarz narkotykami, będziesz dostarczał pakiety marihuany osobiście do klientów rozsianych po tropikalnej wyspie gry. To mile widziana zmiana – ustawienie, czyli przesunięcie się z brudnego getta poprzedniej gry do bardziej kolorowych plaż z żywą paletą kolorów.

Wyspa również rozciąga się dalej niż poprzednia gra. Jak powiedział Byterunners, Drug Dealer Simulator 2 jest sześć razy większy niż jego poprzednik. Można wyraźnie zobaczyć ogrom przestrzeni, z o wiele więcej gruntów do pokrycia.

Ale podczas gdy większa mapa jest mile widziana, czuje się również pusta. Maskuje brak naprawdę głębszej, bardziej innowacyjnej rozgrywki. Dostarczanie marihuany od klienta do klienta jest, jak zawsze, nudne. Możesz jednak odblokować możliwość zautomatyzowania procesu dostarczania i zatrudnienia większej ilości personelu, aby dostarczać towar za ciebie. Plus, odblokujesz również alternatywne środki transportu, w tym autobusy, samochody i łodzie.

Kampania fabularna

 

Fast_travel

Nadal, nawet z opcją automatyzacji, rozgrywka czuje się nudna. Na froncie samochodowym są one po prostu punktami szybkiej podróży. Nie oczekuj więc GTA-style immersyjnej jazdy. Zamiast tego jest to raczej sposób, aby dostać się z punktu A do punktu B, często parkingów lub przystanków autobusowych.

Tymczasem postacie, z którymi wchodzisz w interakcje, brakuje im uroku i osobowości. Ich dialogi są często niezainteresujące, wraz z niezbyt interesującymi wątkami fabularnymi, które można zapamiętać. To niefortunne, ponieważ Drug Dealer Simulator 2 kładzie duży nacisk na swoją kampanię fabularną.

Kiedy nie handlujesz, jesteś na świecie, rozplątując potencjalnie interesującą historię twojego wzrostu od nizin do bogactwa. Ale historia nie ma czynnika porywającego, czując się trochę rozproszona.

Czasami jednak kampania fabularna służy jako miła odskocznia od monotonii handlu. Niektóre części również służą jako mile widziane tutoriale, aby zaznajomić się z tym, jak postępować. Większości jednak możesz odłączyć Drug Dealer Simulator 2’s historię i nie przegapić wiele.

Uważaj na policję

Police

Kiedy deszcz pada, pada, szczególnie gdy twoje przedsięwzięcie handlu narkotykami zaczyna przybierać na sile. Rozszerzysz się na niezbadane terytorium, otwierając się na konfrontację z policją i rywalizującymi gangami. Trzyma cię w stanie wysokiej gotowości, czuwając, aby nie dać się złapać przez policję, która ciągle patroluje ulice.

W efekcie czujesz stałą napiętność, zmuszając cię do tego, aby zawsze być gotowym do ucieczki, gdy zostaniesz zauważony. Policja zmusza cię do ukrywania się lub robienia szybkich ucieczek za pomocą parkour. Możesz również przekupić skorumpowanych policjantów.

Co przynosi przyszłość

Billy Goodman

Wkrótce znajdziesz się głęboko w handlu narkotykami. Im więcej dostaw dokonasz, tym więcej pieniędzy zarobisz. Następnie użyjesz tych pieniędzy, aby kupić więcej surowców, lepsze wyposażenie, zatrudnić więcej personelu i kupić więcej nieruchomości, które rozszerzają twoje przedsięwzięcie.

Z czasem zbudujesz swoją reputację, a twoje imię będzie się rozchodzić po ulicach. Twój postęp otworzy ci drogę do nawiązania nowych kontaktów i współpracy z wyższymi kartelami. Będziesz nawet mógł grać z przyjaciółmi w trybie kooperacji.

W późniejszych etapach gry zaczynasz mierzyć się z logistyką prowadzenia imperium kartelu. To miła zmiana tempa od robienia wszystkiego samemu do delegowania i zarządzania twoim przedsięwzięciem.

Kiedy wyruszasz na nowe terytoria, odkryjesz bogactwo treści, które prosperuje na Drug Dealer Simulator 2’s kompleksowym systemie zarządzania zasobami. Ustawisz więcej łańcuchów produkcji i zatrudnisz dystrybutorów. Ale również musisz zainwestować w najlepsze narkotyki. Często znajdziesz się w sytuacji, w której będziesz podejmował wątpliwe decyzje i łamał prawo, aby to było możliwe.

Od zmiany warunków pogodowych do pełnego zarządzania przestępczym imperium, Drug Dealer Simulator 2 przyśpiesza, aby stworzyć ogólnie immersyjną grę o handlu narkotykami. Ale pomimo ogromnej ilości rzeczy do zrobienia, czuje się nieco niedokończona.

Wizualnie nie wygra żadnych nagród, a historia również nie. Rozgrywka ma jednak coś specjalnego do zaoferowania, pokazując, jak wygląda życie handlarza narkotykami. Nawet poza tym, pokazuje, że handlarze narkotykami mają również życie, z momentami, kiedy po prostu spotykasz się ze starym przyjacielem. Ale gra wydaje się mieć wykonaną tylko połowę pracy i pozostawić stronę polerowania na wietrze.

Werdykt

Plant weed - Drug Dealer Simulator 2 Review

Drug Dealer Simulator 2 radzi sobie z symulacją produkcji bardzo dobrze. Wprowadza głębokie mechanizmy, które wymagają od ciebie zarządzania zasobami, od nasion konopi do suszenia liści i pakowania twojego produktu w różne ilości.

Niestety, większość tych procesów jest wykonywana za pomocą wielu menu. Przeciągasz i upuszczasz przedmioty, aby wykonać akcje. Interfejs użytkownika nie jest zawsze intuicyjny, a są pewne mylące podpowiedzi, które mogą zająć trochę czasu, aby je zrozumieć. Raz, gdy system UI zostanie poznany, Drug Dealer Simulator 2 czuje się jak wiatr.

Ale wtedy pojawia się problem niekonsekwentnej immersji. Każdy raz, gdy gra przechodzi z trybu pierwszoosobowego do menu, czujesz przerwę w płynności rozgrywki. Byłoby wspaniale, gdyby proces produkcji był również w trybie pierwszoosobowym, pozwalając ci wchodzić w interakcje z nasionami i wodą roślinami i zbierać je.

Podczas gdy nadal mówimy o przerwie w płynności rozgrywki, historia wydaje się pośpieszna. Dialogi są często niezainteresujące, wraz z postaciami, których ledwo pamiętasz. Z grą, która naciska na dostarczanie narkotyków klientom na całej tropikalnej wyspie, byłoby wspaniale, gdyby postacie, których spotykasz, były interesujące.

Mówiąc o tropikalnej wyspie, wydaje się ogromna, ale niekoniecznie głęboka pod względem treści. Nie ma zbyt wielu interesujących miejsc do odwiedzenia, pomimo bardziej kolorowego ustawienia w porównaniu z poprzednią grą. Również eksploracja wyspy może czuć się jak obowiązek, z samochodami i autobusami działającymi wyłącznie jako punkty szybkiej podróży.

To trudne. Drug Dealer Simulator 2 robi dobrą robotę, symulując logistykę i za kulisami handlu narkotykami. Gdyby tylko miała trochę więcej polerowania, wspięłaby się na szczyt najlepszych symulatorów.

Recenzja Drug Dealer Simulator 2 (PC)

Historia handlarza narkotykami

Drug Dealer Simulator 2 jest obiecujący z angażującymi mechanizmami produkcji narkotyków. Wizualnie może użyć trochę więcej polerowania, podczas gdy historia może użyć trochę więcej intrygi. Ogólnie jednak czuje się na poziomie poprzednich gier. Może nawet więcej, dzięki większej mapie i głębszym mechanizmom.

 

Evans Karanja jest recenzentem gier wideo i autorem artykułów na Gaming.net, zajmującym się recenzjami gier, rekomendacjami platform i nowościami we wszystkich głównych konsolach i PC. Grał w gry od dzieciństwa, zaczynając od Contra na NES, i pisze wyłącznie na podstawie własnych doświadczeń, grając w każdą grę, którą opisuje, zanim ją poleci. Jest specjalistą od gier z fabułą i trybu dla jednego gracza, tytułów indie, oraz przewodników specyficznych dla platform, takich jak Game Pass, PS Plus i Nintendo Switch Online. Kiedy nie pisze, można go znaleźć, obserwując rynki, grając w ulubione tytuły, chodząc po górach lub oglądając F1.