Recenzje

Recenzja Dream Cage (Xbox Series X|S i PC)

Opublikowano

 on

Jump Scare, Dream Cage

Czuję, że powinienem przyznać Dream Cage  pewne uznanie za atmosferę i umiejętność budowania świata, mimo że niestety nie udaje mu się przedstawić spójnego przekazu. To gra, którą chcę uwielbiać — uznać za naprawdę wciągający indie w przestrzeni polowania na anomalieKoncepcja jest obecna, podobnie jak całe badania i autentyczność epizodu paraliżu sennego. Strachy, również, choć lekkie i często pozbawione szoku, przynoszą nieco zaskakująco niepokojące momenty. Jednak to drobne szczegóły psują nastrój — częste błędy i brak przejrzystości w samej rozgrywce, na przykład. Wie, co chce zrobić, ale nie trafia w sedno.

Paraliż senny to idealny temat dla indie‑gatunku horror psychologiczny, o czym wiadomo. W związku z tym można by w pewnym stopniu oczekiwać, że gra taka jak Dream Cage ma pewną przewagę nad konkurencją. To nie jest koncepcja, którą musisz modyfikować, aby zadać silny cios zmysłom. Po prostu możesz wyłączyć światła, ściągnąć zasłonę i pozwolić nastrojowi zmienić bieg, przejmując kontrolę nad światem. Nawet jeśli usuniesz podstawowe elementy grywalizacji z równania, teoretycznie możesz nadal dostarczyć solidne interaktywne doświadczenie horroru. I, żeby było jasne, Dream Cage wnosi odrobinę tego do gry. Problem polega na tym, że potyka się częściej niż powinien.

Dream Cage Gameplay

Gra polegająca w sercu na polowaniu na anomalie, Dream Cage stawia cię w roli ofiary paraliżu sennego — zwykłej osoby, która radzi sobie z każdą nocą przy pomocy dwóch rzeczy: pigułek i kilku baterii. Gdy zapada noc, bohater zaczyna łączyć kropki w swojej głowie. Z kamerą odważnie postanawia nagrywać otoczenie, mając nadzieję odkryć ukrytą warstwę w pozornie znajomym świecie. Przyjmuje pigułkę i powstrzymuje swój strach przed nieznanym przed eskalacją poza punkt bez powrotu. Noc dobiega końca, a on wraca kolejnego wieczoru, by usunąć kolejną warstwę, potem jeszcze jedną, i w końcu kolejną.

Celem Dream Cage jest zrównoważenie dwóch rzeczy: baterii — przedmiotu służącego do zasilania kamery i nagrywania materiału; oraz pigułek, które przywracają zdrowy rozsądek i w konsekwencji eliminują narastające poczucie strachu. W miarę upływu nocy musisz korzystać z dostępnych narzędzi, aby odnaleźć nienaturalne zjawiska w otoczeniu i zapobiec wzrostowi strachu do niepokojącego poziomu. Jak w tradycyjnej grze horroru o polowaniu na anomalie, pomysł jest prosty: zbieraj materiały i przeżyj wystarczająco długo, aby ukończyć obraz.

Dream Cage Gameplay

Na papierze Dream Cage brzmi genialnie. Mając poduszkę bezpieczeństwa w postaci psychologicznego materiału, oferuje bezkompromisową wyprawę, która powinna, teoretycznie, działać na własnych zasługach. I szczerze mówiąc, w dużej mierze spełnia obietnicę wywołania niepokojącego doświadczenia. Jednak ponownie, to drobne szczegóły go szkodzą, takie jak brak baterii, pozornie jałowy świat i anomalie, które są niewyobrażalnie abstrakcyjne — do tego stopnia, że po prostu nie da się ich znaleźć. Co gorsza, gra w żadnym momencie nie powiada ci, co zrobić lub jak postępować. Nie oferuje żadnych pomocnych wskazówek i nie przedstawia ogólnych zasad gry. Zamiast tego podsuwa mnóstwo obcego żargonu i kieruje cię w losowym kierunku.

Przyznam, że choć Dream Cage wymaga pewnego przyzwyczajenia, jest to gra, która z czasem staje się lepsza, im dłużej w nią grasz. Choć przedmioty są uciążliwe w odnalezieniu, gra posiada kilka mocnych elementów, które zasługują na wyróżnienie. Na przykład atmosfera jest znakomita, podobnie jak cała prezentacja i ogólny ton, jaki odzwierciedla. Historia również nie jest półfabrykatem ani nijaka. Problem polega na tym, że liczne błędy i słabe decyzje projektowe często utrudniają docenienie tych drobnych akcentów. Ponownie, ma właściwy pomysł, ale nie wydaje się mieć siły, by go zrealizować.

Dream Cage Gameplay

Kiedy Dream Cage znajduje swój rytm, jest to świetne miejsce, w które możesz włożyć całe palce. Niestety, sprawia to, że tak trudno znaleźć krótkie chwile radości w jej nużącym formacie. Ponieważ pigułki mogą wyczerpać się niezwykle szybko — do tego stopnia, że nie pozostaje nic innego, jak poddać się i rozpocząć etap od nowa z powodu braku czasu — pojawia się wiele frustracji wynikających z kilku złych decyzji projektowych. W każdym razie możesz przemykać nocą, wchodzić w stałe sekwencje i postępować w fabule. Jednak zdarzają się sytuacje, w których postęp nie jest płynny; baterie znikają, a poziom strachu spada do najniższego punktu, skutecznie zmuszając cię do śmierci i powtarzania tych samych sekcji w kółko. I to jest tu poważny problem, ponieważ ma zdolność wciągnięcia cię.

Oczywiście, jeśli lubisz krótkotrwałe, oparte na anomaliach horrory psychologiczne, prawdopodobnie spodoba ci się Dream Cage. Szczerze mówiąc, to dobra gra, która jest jedynie ograniczona przez kilka czynników, takich jak różne błędy, problemy z wydajnością i nieistniejący samouczek. Gdybyś usunął te słabe punkty, miałbyś w rękach w pełni funkcjonalny horror psychologiczny. Szkoda tylko, że nie wykorzystuje swojego największego potencjału.

Ocena

Kitchen, Dream Cage

Dream Cage wyraźnie wykazuje wiele obietnic w swoim psychologicznie wzmocnionym formacie, ale również nie udaje mu się stworzyć spójnego doświadczenia, które wydaje się przyjemne do przeżycia, głównie z powodu braku kontekstu, drgań w grze i sztywnych mechanik rozgrywki. Nie zrozum mnie źle, to nie jest najgorszy horror psychologiczny na rynku, choć jest to tytuł, który, podobnie jak niezliczone inne tego typu, ma świetny pomysł, ale niestety brak mu narzędzi, by uchwycić go w sposób głęboko fascynujący wyobraźnię. Inaczej mówiąc, to wspaniały pomysł, ale także taki, który wymaga kilku technicznych poprawek.

Recenzja Dream Cage (Xbox Series X|S i PC)

Jord pełni funkcję lidera zespołu w gaming.net. Jeśli nie gaduje w swoich codziennych listykach, prawdopodobnie pisze powieści fantasy lub przegląda Game Pass w poszukiwaniu wszystkich zapomnianych indie.