Recenzje

Recenzja Disaster Band (Xbox Series X|S, PlayStation 5 i PC)

Zaktualizowano on
Disaster Band Promotional Art

Nie mogę nawet zacząć wyobrażać sobie, jaki był poziom zawstydzenia w teatrze, częściowo ze względu na brak jakości dźwięku, a po prostu brak talentów za mikrofonami czterech gwizdków. Nie było tak, że akustyka była zła, ponieważ, by być uczciwym, technicy dźwięku nie byli problemem; problemem było to, że, odsuwając na bok nasze nadmuchane ego, trzej z nas po prostu nie mogli się nauczyć jak trzymać nutę, nie mówiąc już o tym, aby zagrać wystarczająco dużo z nich, aby stworzyć poruszającą melodię. Co do czwartego wykonawcy – mnie, ze wszystkich ludzi – no, lubię wierzyć, że miałem publiczność na talerzu, ale prawdą jest to, że oni po prostu nie mogli się doczekać, aby pójść do bufetu. I to, niestety, było moim pierwszym występem w Disaster Band.

Disaster Band to wiele rzeczy, ale jedną rzeczą, której nie jest, jest wirtualna scena, na której możesz pokazać swoje muzyczne talenty i wygenerować celebryczne wibruje i oklaski. To nie jest taki rodzaj występu, i boli mnie to przyznać, ale fakt jest taki, że nikt nie brzmi wystarczająco dobrze, aby zapewnić sobie stałe miejsce w Royal Albert Hall. Nie, to, co to jest, to występ przedszkolny, który jest trochę niekonwencjonalny – taki sam rodzaj występu, który w prawdziwej sytuacji prawdopodobnie spowodowałby, że kilku rodziców wyłączyłoby kamery i zadrżałoby w swoich plastikowych krzesłach, aż do końca. To, w skrócie, jest Disaster Band – i kocham to.

Oczywiście, to nie jest pierwszy raz, kiedy słyszeliśmy o Disaster Band; jest już na Steam, co jest zabawne. Jednak z jego debiutem na konsolach, pomyśleliśmy, że wrócimy do niego.

Przykuty do garażu

Tryb gry wieloosobowej (Disaster Band)

Więc, co jest Disaster Band, jeśli nie śmiesznym pretekstem dla początkujących muzyków, aby trochę stworzyć coś z gwizdkiem i skrzypcami? No, po pierwsze, nie jest to tak naprawdę klon Guitar Hero, ale raczej nieudana próba stworzenia rytmicznej gry. I to jest właśnie Disaster Band: rytmiczna gra w swojej istocie, ale z dodatkową zaletą kilku instrumentów, których nie używałbyś nawet z długim polem. Ale poza tym, Disaster Band wygląda jak gra rytmiczna – ma wszystkie te same skale, węzły i gryfy – i gra jak gra rytmiczna, co oznacza, że jeśli kiedykolwiek grałeś w jakąkolwiek grę rytmiczną, to będziesz się czuł jak w domu z tą grą.

Disaster Band to gra wieloosobowa dla czterech graczy, co oznacza, że możesz grać sam, ale możesz również zaprosić do trzech innych przyjaciół, aby dołączyli do twojego zespołu i walczyli o punkty i bonusy w serii klasycznych utworów orkiestrowych. I kiedy mówię o utworach orkiestrowych, nie mówię o klasycznych utworach, które słyszałbyś w jakimś prominentnym miejscu koncertowym, ale o zgniecionych wersjach tych samych utworów, z dodatkowymi nudnymi tonami i szokująco złymi crescendo. Ale to nie oznacza, że wszystko jest złe. Czasem, z odpowiednią ilością czasu i wysiłku, kilka z tych utworów może brzmieć trochę przyjemniej – nawet na gwizdku, co jest dziwne.

Brzmiało lepiej w mojej głowie

Tryb gry jednoosobowej (Disaster Band)

Mechanika gry w Disaster Band nie jest tak skomplikowana, jak mogłoby się wydawać. To raczej prosta sprawa przesunięcia wskazówki w górę i w dół po gryfie i trafienia w określone węzły, gdy utwór się porusza. W efekcie tego, jedyną rzeczą, którą musisz zrobić, jest połączenie punktów kotwiczących, aby stworzyć dźwięk, który nie jest aż tak okropny. I nawet wtedy, zdobycie wszystkich odpowiednich węzłów nie oznacza, że będziesz produkował pitch-perfect utwór; wręcz przeciwnie, będzie to brzmieć źle – ale to jest trochę celem: tworzyć okropne rzeczy i nauczyć się z nimi żyć.

Jest jeden duży minus wszystkiego powyższego: brak treści w dziale soundtracku. Okazuje się, że nie ma zbyt wielu poziomów do przejścia, co oznacza, że możesz wrócić do każdego segmentu i spróbować poprawić swój wynik, ale nie ma zbyt wiele więcej do pracy nad tym poza generycznym leaderboardem, który on posiada. Innymi słowy, jeśli jesteś trochę zdecydowany spędzić kilka godzin, biegając tam i z powrotem przez jakiś luksusowy kampanię, która trwa dni, tygodnie lub nawet miesiące, to będziesz rozczarowany brakiem materiału tutaj. Jednak to nie oznacza, że nie jest wart spojrzenia. I za kilka dolarów, nie możesz naprawdę się pomylić?

Najgorsze crescendo w historii

Menu wyboru poziomu (Disaster Band)

Jeśli możesz zaakceptować fakt, że wszystko pójdzie pod górę od momentu, kiedy podniesiesz smycz, to możesz być w stanie wytrzymać wystarczająco długo, aby znaleźć jakąś formę nagrody za swoje wysiłki. Mówię nagrodę, jak gdyby odnosiłem się do licznych nagród, które możesz zdobyć za wytrwanie w swoich muzycznych aktach, ale co mam na myśli, to to, że, szczerze mówiąc, najlepsze, co możesz uzyskać, to odprężający dźwięk lub, jeśli jesteś naprawdę szczęśliwy, druga szansa, aby to zrobić. Więc, nie jest to zbyt wiele bonusów, ale nie zapominajmy, że w Disaster Band odprężający dźwięk to taki sam, jak oklaski od pełnopłatnego talentu. Weź to lub zostaw, myślę?

Oczywiście, gdybym mógł dodać coś do tego, aby zwiększyć jego atrakcyjność, to bym to zrobił. Jak już wspomniałem, brak poziomów jest największą słabością gry, i zdecydowanie skorzystałaby na tym, gdyby miała więcej dodatkowych utworów i trybów gry. Niestety, jest to raczej jeden utwór, i chociaż może być zabawne, aby przejść przez niego w krótkich wersjach, to jest to nowy pomysł, który nie ma takiej samej głębi, jak pełnoprawna gra muzyczna. Jednak dla gry, która ma możliwość wygenerowania nieskończonej ilości DLC i potencjalnych dróg, aby rozwinąć swoją podstawę, nie ma nic, co by powiedziało, że kilka drobnych łatek lub aktualizacji nie zwiększyłoby jej wartości. Co do tego, czy takie rzeczy się zdarzą, jest niejasne. Niemniej, będę czekał na salwę odprężających dźwięków, aby zasygnalizować bis.

Werdykt

Tryb gry wieloosobowej (Disaster Band)

Jak sugeruje tytuł, Disaster Band nie jest pozbawiony swoich pół-katastrofalnych aspektów – brak materiału i dość mała ilość instrumentów, na przykład. Jednak to nie oznacza, że jest to wszystko ciemne; w rzeczywistości, jego brak treści jest często przysłonięty przez pętlę gry, która jest, chociaż niezwykle przewidywalna, bardzo zabawna do eksploracji z kilkoma przyjaciółmi. Oczywiście, nie ma takiego samego uroku, jak gra jednoosobowa, ponieważ wiele z jego lepszych jakości jest związanych z jego trybem wieloosobowym, ale jest to nadal interesujący pomysł, aby zagrać w niego. Jeśli możesz znaleźć radość w grach takich jak Moving Out, szczególnie bez dodatkowych graczy, to powinieneś znaleźć Disaster Band jako solidną zamianę.

Jak wspomniałem wcześniej, Disaster Band nie jest zbyt drogą grą – 4 dolary, ostatni raz, kiedy sprawdziłem – więc jest to na pewno warte rozważenia, nawet jeśli nie lubisz rytmicznych gier wieloosobowych. Prawdą jest, że będziesz miał trudności, aby wykręcić kilka godzin z Disaster Band, ale będziesz cieszyć się każdą sekundą lub minutą, którą wybierzesz, aby włożyć w nią. Pytanie brzmi, jak bardzo lubi dźwięk paznokci drapanych o tablicę? Jeśli odpowiedź to coś innego niż “wolałbym wypróżnić się na rękach i klaskać” – gratulacje, znalazłeś swoją następną pracę. Ale, eh, nie oczekuj, że będzie to dobrze płatne. Mówiąc to, nie powinieneś oczekiwać niczego więcej niż dźwięku kogoś, kto puszczający bąka w twoje ucho. I mówią, że orkiestry są wyrafinowane. Ciekawe.

Recenzja Disaster Band (Xbox Series X|S, PlayStation 5 i PC)

Ostrzeżenie dla użytkowników słuchawek

Disaster Band to wirtualny odpowiednik oglądania twojego ulubionego dziecka, które bezmyślnie wykonuje coś, co jest po prostu okropne, aby zobaczyć, jak reaguje publiczność - chcesz wyłączyć słuch, ale jednocześnie nie możesz się powstrzymać od patrzenia na to.

Jord pełni funkcję lidera zespołu w gaming.net. Jeśli nie rozwleka się w swoich codziennych listach artykułów, to prawdopodobnie pisze powieści fantasy lub przegląda Game Pass w poszukiwaniu wszystkich przeoczonych indie.