Recenzje

DIG Raiders: Anomaly Extraction Recenzja (PC)

Opublikowano

 on

DIG Raiders: Anomaly Extraction Key Art

Byłem całkowicie za pomysłem pozwolenia E.T. zadzwonić do domu, ale kiedy zdałem sobie sprawę, że ma więcej sensu, by trzymać go na Ziemi, zrezygnowałem. Miałem dług do spłacenia, a ten mały zielony obcy był odpowiedzią na wszystkie moje problemy. Przynajmniej tak myślałem. Pomyślałem, że jeśli uda mi się oszukać go, by zbudował linię montażową, pracował w systemie dziewięć‑do‑pięć w centrum handlowym lub prowadził zajęcia taneczne przed uwielbiającą publicznością online, to zarobię. Jeśli—i to był ogromny warunek—mógłbym kopać wystarczająco głęboko, i jeśli mógłbym spłacić długi, to mógłbym przekształcić spotkanie z kosmitą w dochodowe imperium. Potrzebowałem tylko przyjaciół, którzy ze mną pójdą i porzucą swój moralny kompas. To był kolejny problem, którego nawet kosmici nie potrafili rozwiązać.

DIG Raiders: Anomaly Extraction  jest nieco podobny do Keep Digging tylko bez grudek błota i z odrobiną, cóż, kosmicznej głupoty. Podczas gdy cel  gry jest nieco podobny — wykopać się w ziemię, zbierać zatopione skarby i ulepszać narzędzia oraz co jeszcze — istnieje wiele więcej niż w przeciętnym, stopniowym zadaniu kopania. Zobacz, problem , z którym się borykasz, nie tkwi tak bardzo w ziemi i rudach, ale w kosmitach, długach i idiotycznych przyjaciołach, którzy nie mają pojęcia, jak obsługiwać kielnię. To jest twój główny problem w DIG Raiders: szaleństwo sytuacji i cały chaos, który z niej wynika.

DIG Raiders: Anomaly Extraction Rozgrywka

DIG Raiders  jest grą, która stopniowo staje się coraz dziwniejsza, im więcej z nią spędzasz czasu. Na początku zaczyna się od prostej misji: odsłonięcia szczątków obcej cywilizacji pod powierzchnią i zebrania wystarczającej ilości skarbów, aby spłacić długi. Niedługo potem znajdujesz się z mnóstwem dziwacznych scenariuszy do żonglowania — obsada postaci w skórze zwierząt, centrum handlowe przypominające Backrooms, neonowa dzielnica zautomatyzowanych systemów oraz ogólne poczucie dziwności, które, jeśli nie zobaczysz na własne oczy, normalnie byś nie uwierzył. To wszystko jest trochę „poza tym światem” — ale właśnie o to chodzi. DIG Raiders  zdaje sobie sprawę ze swojej dziwności i nosi ją jak papierową rękawicę.

Gra kooperacyjna w swojej istocie, DIG Raiders  korzysta ze wszystkich typowych motywów „przyjacielskiej rozgrywki”, aby stworzyć bezkontekstowy plac zabaw dla podobnie myślących górników, z nonsensownym światem, bukietem elementów przypominających sandbox oraz otwartym formatem misji, który wielu graczom pozwala wywołać mały chaos i śmiać się kosztem innych. Przy wspólnym długu w tle i licznych sposobach, w jakie każdy gracz może gromadzić fundusze, gra zachęca każdego entuzjastę wydobycia do niszczenia ziemi, zbierania cennych przedmiotów i wydobywania obcego DNA, aby albo je zutylizować, albo użyć  jako podparcia dla dodatkowych źródeł pasywnego dochodu. I tak, możesz zmuszać  kosmitów do tańca. Nie pytaj.

DIG Raiders: Anomaly Extraction Rozgrywka

Jak już wspomniałem, DIG Raiders  nie jest grą, która ma dużo sensu. W przeciwieństwie do A Game About Digging a Hole—, gry, w której aktywnie poszukujesz rdzenia i podążasz za typowymi poziomami postępu opartymi na ulepszeniach — DIG Raiders  zachęca do większej kreatywności w pracy. Kopanie, na przykład, nie ogranicza się do rud i grud ziemi, lecz do losowych przedmiotów, takich jak automaty z napojami i bankomaty. Co więcej, nie masz jednego rdzenia, na którym się skupić, lecz dziewięć unikalnych warstw, które wahają się od wiarygodnych po całkowicie absurdalne, więc labirynt nie jest tym, co nazwałbyś przewidywalnym. Z każdym zejściem, które wykonujesz, otwiera się nowy portal dla ciebie i twojej drużyny, a wraz z nim więcej możliwości wykorzystania obcych sąsiadów do zdobycia bogactwa.

Chociaż możesz grać w DIG Raiders sam, nie mogę powiedzieć, że to definitywna droga do doświadczenia gry. Zobacz, DIG Raiders  jest bardzo podobny do typowego doświadczenia „przyjacielskiej rozgrywki”, ponieważ błyszczy najjaśniej pod wpływem szerszej publiczności. Z przyjaciółmi jest to sporo zabawy, zwłaszcza gdy aktywnie współpracujecie, aby spłacić długi i wymyślić fascynujące sposoby na rozbudowę sieci. Sam, nie jest to tak rozrywkowe, biorąc pod uwagę, że masz cały ciężar na swoich barkach, brak przestrzeni do eksperymentowania z ogromnymi możliwościami i brak powodu, by śmiać się z częstych dziwactw. Stwierdzenie, że to samotne doświadczenie, byłoby nieprawdą. Mimo to, DIG Raiders  zdecydowanie wyróżnia się jako gra nastawiona na tryb wieloosobowy, a nie tradycyjny symulator kopania dla jednego gracza.

DIG Raiders: Anomaly Extraction Rozgrywka

W każdym razie powiedziałbym, że kolejna dodatek do puli górniczej byłby stratą czasu. Jednak z DIG Raiders, mogę zrobić wyjątek. Mimo że jest to trochę zagracony bałagan z mnóstwem poruszających się elementów, to naprawdę zabawna gra, która spełnia obietnicę stworzenia dziwnie wciągającego doświadczenia z kosmicznego haczyka. Dzięki jej dziewięciu warstwom szaleństwa oraz rozległemu otwartemu światu kolorowych kosmitów, absurdalnych interakcji i osobliwych przygód, zapewnia, w dobrym czy złym sensie, wesołą rozrywkę.

Choć w aspekcie technicznym gry wyraźnie jest trochę miejsca na poprawę, DIG Raiders jest, przeciw wszelkim przeciwnościom, zaskakująco przyjemna, zwłaszcza jeśli masz przyjaciół, którzy dołączą do twojej podróży i podzielą się ciężarem stale rosnącego zadłużenia. Dostępnych jest kilka trybów gry do odkrycia — na przykład Story i Showdown — więc masz spory kawałek materiału do przepracowania. Dodaj do tego możliwość grania kilkoma postaciami o różnych umiejętnościach oraz monopolizowanie całego podziemnego imperium z wszelkiego rodzaju pozornie niezwiązanymi pomysłami biznesowymi i masz naprawdę dużą odpowiedzialność na swoich barkach.

Werdykt

Poziom inspirowany Backrooms, DIG Raiders: Anomaly Extraction

DIG Raiders: Anomaly Extraction  zabiera rudy i elementy na torach symulacji incrementalnego kopania na jeszcze dziwniejsze głębokości, oferując całkowicie absurdalne doświadczenie kooperacyjne polegające na wydobywaniu i monopolizacji, które, mimo kilku drobnych wad, uchwyca wszystkie najlepsze aspekty uwielbianego rozdziału przyjacielskiego slopu. To skrajnie absurdalne, przyznam, ale właśnie to czyni je jeszcze bardziej atrakcyjnym. Kto nie kocha tańczącego kosmity?

DIG Raiders: Anomaly Extraction Recenzja (PC)

Jord pełni funkcję lidera zespołu w gaming.net. Jeśli nie rozwleka się w swoich codziennych listach artykułów, to prawdopodobnie pisze powieści fantasy lub przegląda Game Pass w poszukiwaniu wszystkich przeoczonych indie.