Recenzje
Recenzja Commandos: Origins (PS5, PS4, Xbox Series X/S, Xbox One i PC)
Commandos: Origins może być osadzony w czasach II wojny światowej. Ale jedynym sposobem, aby go pokonać, jest przemykanie się obok strażników. To w pełni stealthowa gra, której jedynym wymogiem jest niezrobienie hałasu. A jeśli to zrobisz, musisz być przygotowany na szczególnie wrogą odpowiedź. Prawdopodobnie pamiętasz tę serię z trylogii poprzednich części wydanych w latach 90. i na początku 2000. Po długiej przerwie seria powraca nie tylko z remasterem, ale także z samodzielną nową częścią.
Gaming oczywiście zrobił ogromne postępy w zakresie taktyki w czasie rzeczywistym i mechaniki stealth. Desperados III i Shadow Tactics to tylko niektóre z mistrzowsko wykonanych gier taktycznych w czasie rzeczywistym. Tymczasem było wiele gier stealth, które były trafione lub chybione. To trudna mechanika do opanowania, szczególnie ze względu na nieprzewidywalne zachowanie wrogów i precyzyjne kontrolowanie, które często są potrzebne, aby ich ominąć.
Commandos: Origins ma kilka rzeczy dobrze, pomimo swojego statusu MIA. Bycie uwięzionym w okopach, próbując i powtarzając nowe sposoby, aby pokonać grę, stanie się bardziej naturalne z czasem. Zamiast rosnącego frustracji, będziesz ciągle wciągany w jej podstępny pęd, desperacko starając się, aby każdy nowy bieg był lepszy niż poprzedni. Jednak nadal są pewne niedociągnięcia, które trzeba wyeliminować, aby uczynić ją naprawdę wybitnym wyborem.
W każdym razie, zebraliśmy nasze myśli o grze w naszej recenzji Commandos: Origins poniżej.
Cała dziewiątka

Commandos: Origins opowiada “początkową” historię elitarnej jednostki z poprzednich części serii, walczącej z nazistami podczas II wojny światowej. Zamiast biegać i zbierać najlepsze bazooki i karabiny maszynowe, wolą przemykać i ukrywać się przed wrogami. To po prostu nie jest zbudowane dla otwartych starć lub walki na odległość, jeśli chodzi o to. Agresja jest ostatnią opcją, jeśli chcesz zachować życie.
Więc, jak, w takim razie, możesz ukończyć misje, gdy setki wrogów stoją na Twojej drodze? No cóż, przemykasz za wrogami i obcinasz im gardła, starając się nie zaalarmować pobliskich strażników. Chcesz uniknąć linii wzroku wrogów, bo w przeciwnym razie aktywują alarmy i wezwą posiłki. Możesz również koordynować ruchy i ataki swojej sześcioosobowej drużyny, aby wyeliminować wszystkich strażników w pobliżu.
Do tego będziesz musiał zamrozić grę w dowolnym momencie i zaplanować swoje następne ruchy, a potem obserwować, jak się rozwijają jak mistrzowsko skomponowany taniec baletowy. I to jest Commandos: Origins w skrócie. To nie jest taka historia, która zaskoczy Cię swoimi zwrotami akcji. Nie ma zdrad, spisków ani innych intensywnych walk.
Na linii frontu

Zamiast tego Twoja zdolność do stealthu jest testowana na perhaps niektórych z najbardziej inteligentnych i często karzących poziomach. Masz 14 misji, z których każda ma jeden lub dwa unikalne cele. Każda misja ma więcej podstawowych i pobocznych zadań, do których zawsze możesz wrócić, aby dodać wyzwanie i powtórzyć grę. Jednak rdzeniem wszystkiego jest użycie stealthu w sposób taktyczny, aby przemykać obok strażników bez bycia zauważonym. Nie martw się. Masz wystarczające narzędzia i zasoby, aby pokonać grę.
Po pierwsze, Twoja drużyna składa się z zdolnych komandosów, z których każdy ma unikalne umiejętności. Będziesz kontrolować Jacka O’Hara, “Green Beret”, Thomasa “Inżyniera” Hancocka, Francisa T. “Snajpera” Woolridge’a, Samuela “Kierowcę” Brooklyna, Jamesa “Marinesa” Blackwooda i Rene “Szpiega” Duchampa, stosując je w sposób unikalny do różnych przypadków. Poza ich oczywistymi zestawami umiejętności mają unikalne zdolności, które sprawiają, że są idealni do określonych misji.
Green Beret jest wszechstronny i może wchodzić na skały, kopnąć drzwi i kamuflować się, kopiąc pod ziemią. Inżynier może przeciąć druty kolczaste i ustawić pułapki. Poza strzelaniem do wrogów z daleka, Snajper może rzucać łuski, aby odwrócić uwagę wrogów. Tymczasem Kierowca, poza możliwościami ucieczki, może zabić wrogów, używając karabinu maszynowego. Marine może pływać pod wodą i pomóc drużynie uciec w swoim motorowcu. I, oczywiście, Szpieg, który może nosić mundury wrogów i infiltrować głęboko w terytorium wroga.
Żadnej ziemi

Gdy jesteś w okopach, studiujesz setki wrogów stojących na Twojej drodze do ukończenia misji. To Ty musisz się dowiedzieć, jak zastosować umiejętności każdego członka drużyny do konkretnych sytuacji. Twoja strategia musi być efektywna i wykorzystywać siły każdego żołnierza. Jednak w niektórych przypadkach możesz znaleźć problemy z balansowaniem, gdzie opierasz się na wszechstronności Green Bereta, na przykład, zamiast innych.Jednak Commandos: Origins zrobił dobrą robotę, projektując misje, w których umiejętności każdego żołnierza są konieczne, aby dostać się na drugą stronę. To wspaniały sposób, aby upewnić się, że będziesz badał wszystkie swoje opcje. Tymczasem środowisko może zapewnić przydatne przedmioty i upuszczenia wrogów, takie jak apteczki, które mogą okazać się przydatne.
Warte zauważenia jest to, że wrogowie nie mają systemu inwentarza, jak w poprzednich częściach. Więc wszystko, co znajdziesz, to pojedyncze przedmioty, takie jak apteczki, mundury dla Szpiega, amunicja lub nic w ogóle. Chociaż może to wydawać się smutne, to zapewnia bardziej przepływny przebieg gry, skupiając się wyłącznie na stealthu, a nie na zarządzaniu przedmiotami.
Więc teraz skupiasz wszystkie swoje wysiłki na starannym studiowaniu środowiska. I mogę dodać, że Commandos: Origins zaprojektował naprawdę intratny plan, rozciągający się od śnieżnych równin Arktyki do pustyń Afryki Północnej i wybrzeży Europy Zachodniej. To niesamowicie gęste, z wieloma sposobami manipulowania środowiskiem i obiektami w nim, aby Ci pomóc. Krzaki stanowią dobrą osłonę, podczas gdy duże obiekty pomagają złamać linię wzroku wrogów. Tymczasem możesz wchodzić na słupy telefoniczne i przechodzić przez przewody.
Przyjmij wyzwanie

To często napięta sprawa, jak możesz się spodziewać. Musisz starannie studiować wzorce patrolowe wrogów, aby wiedzieć, kiedy genau poruszać się. Może wróg opuści swoją stację, aby zbadać podejrzany hałas. Inni mogą po prostu odwrócić głowę na tyle długo, aby pozwolić Ci przemykać obok nich. Często jednak będziesz pełzał po brzuchu, unikając wykrycia za wszelką cenę.
Nawet wtedy coś spowoduje, że wrogowie zostaną zaalarmowani. Niektóre misje wymagają wysadzenia kluczowego punktu, co zaalarmuje strażników o Twojej obecności. Więc potrzebujesz planu, który jest niezawodny, gdy przyjdą burza. Innym razem może to być Twój żołnierz, który wchodzi w pole widzenia wroga. Możesz zostawić swoje ślady lub przedwcześnie wystrzelić z broni. Szczegółowo, większość razy to Twój własny niezamierzony błąd, który nie uwzględnia trasy patrolu wroga, stożka widzenia lub zagrożenia środowiskowego.
Dobrą rzeczą jest to, że zawsze możesz się cofnąć do szybkiego załadunku i spróbować ponownie. Commandos: Origins pozwala Ci zapisać grę tyle razy, ile chcesz, a szybki załadunek, chociaż nie jest natychmiastowy, przywraca Twoje poprzednie pliki zapisu z łatwością. To nie jest problem, ponieważ gry stealthowe opierają się na próbach i błędach. Możesz mieć pomysł na przemykanie się obok strażników, ale nie wypali z powodu wzmocnień lub wroga, którego nie spodziewałeś się zobaczyć. Nie ma problemu; zawsze możesz spróbować ponownie i ponownie, aż rozwiążesz puzzle.
Masz nasz tył

Ponieważ, w końcu, to jest puzzle, które trzeba rozwiązać. Jak możesz dostać się przez setki strażników na wysokiej czujności, unikając ich linii wzroku, wyeliminowując tych, których możesz, i dostając się do końca misji bez bycia zauważonym? To wymaga starannego planowania serii ruchów i taktyk, które możesz ustawić razem w trybie Command, który pozwala Ci zamarznąć ekran i nakarmić swoje polecenia każdemu żołnierzowi.
Gdy wszystko to razem się składa, tka piękny wzór, który eliminuje wrogów i pozostawia resztę nieświadomą. To tak satysfakcjonujące, że nie możesz się powstrzymać od powrotu, aby spróbować więcej pomysłowych pomysłów.
To szkoda, że Commandos: Origins przychodzi z błędami i problemami optymalizacji. Pomimo elastycznego izometrycznego kamery, który możesz przybliżać i oddalać, może powodować rozdarcie ekranu i nieprecyzyjność. Niektóre animacje i wizualizacje wyglądają trochę sztywno w porównaniu z nowoczesnymi odpowiednikami, wśród innych problemów, które możesz, na szczęście, odłożyć na bok na rzecz naprawdę nagradzającej rozgrywki.
Werdykt

Kto by pomyślał, że Commandos powróci z nową częścią po dwóch dekadach? I to dają nam jedną z najlepszych gier stealthowych, jakie kiedykolwiek powstały. Już miała solidną podstawę, na której mogła się oprzeć, kontrolując pół tuzina żołnierzy, którzy przemykają obok nazistów podczas II wojny światowej.
Teraz mapy otrzymały więcej uwagi i miłości, szczegółowo przedstawiając środowiskowe niebezpieczeństwa i obiekty, które możesz wykorzystać do swojej korzyści. Mapy i mechanika gry zostały starannie zaprojektowane, aby zajęło to godziny, aby rozwiązać najbezpieczniejszą trasę do Twojego przeznaczenia, i czujesz się niesamowicie zadowolony, gdy chcesz mieć jeszcze jedną szansę.
Nawet z obecnymi błędami i problemami optymalizacji, sequel może bardzo dobrze kontynuować Commandos: Origins.
Wyciąg: Krew, pot i łzy
Nie myśl. Commandos: Origins jest tak trudna, jak to tylko możliwe. Ale w swojej trudności, naprawdę cieszysz się rozwiązywaniem puzzli, które są wbudowane w jej misje stealth. Jest więcej niż jeden sposób, aby dostać się przez wrogie terytorium bezpiecznie. Pytanie brzmi, czy masz cierpliwość, aby spróbować i spróbować ponownie?
Recenzja Commandos: Origins (PS5, PS4, Xbox Series X/S, Xbox One i PC)
Blood, Sweat and Tears
%%title%% %%page%% %%sep%% Warta kupna?











