Recenzje

BrokenLore: Unfollow Recenzja (PS5, Xbox Series X/S, & PC)

BrokenLore: Unfollow Review

Ostrzeżenie, BrokenLore: Unfollow nie jest zwykłą grą. Zajmuje się poważnymi problemami, odważnie i bez przeprosin. Ale także w niekonwencjonalny sposób, za pomocą gatunku psychologicznego horroru. I to może odstraszyć niektórych graczy od spróbowania. Nie powiem, że jest to szalona czy straszna gra. Nie spowoduje bezsennych nocy, przynajmniej dla tych, którzy mają pewne doświadczenie z grami horroru. Ale także nie powstrzymuje się przed makabrycznymi scenami. I skokami strachu, może trochę zbyt entuzjastycznie w tym zakresie.

Tak czy inaczej, czy jest wartościowa? Serafini Productions, dotąd, ma trzy BrokenLore gry. LOW i DON’T WATCH zostały wydane w zeszłym roku. FOLLOW ukaże się w 2026 roku, wraz z Ascend. DARK DAWN i DON’T LIE mają daty wydania TBD. Można by pomyśleć, że to dużo gier w krótkim okresie rozwoju. Ale seria BrokenLore składa się z krótkich, opartych na fabule gier. Będziecie potrzebowali tylko kilku godzin, aby przejść przez całą grę. Są one również niezależne, choć dzielą podobne, atmosferyczne i psychologiczne elementy horroru.

To prawdopodobnie zły pomysł, aby wydawać zbyt wiele gier w krótkim okresie rozwoju. Ale tak długo, jak są one warte tego, prawda? Więc, przejdźmy od razu do oceny w naszej BrokenLore: Unfollow recenzji.

Into the Deepend

BrokenLore: Unfollow Review

Jak w przypadku poprzednich LOW i DON’T WATCH gier, BrokenLore kontynuuje swoje mistrzostwo w niepokojących historiach z UNFOLLOW. Krótkie, ale także dość makabryczne. Jej rozgrywka jest również podobna. Nic naprawdę ciężkiego lub pełnego akcji. Nie będziesz nawet zbyt wiele eksplorować ani angażować się w intensywne wyzwania. To jest rozgrywka bliższa symulatorowi spaceru, z minimalnymi puzzle’ami i interakcjami rozrzuconymi wokół. Przede wszystkim, to środowisko pomaga rozwikłać historię. Przechodząc przez pozostałe dokumenty i obrazy, próbując rozpoznać przeszłość i obecne okoliczności postaci. I połączone z atmosferą pełną ciemnych cieni i wąskich korytarzy, pełną strachu i lęku.

BrokenLore: Unfollow przestrzega tego planu, prawie do litery. Opiera się silnie na konwencjach horroru, umieszczając cię w roli Anne, głównej postaci. Niemal natychmiast, jej historia jest ujawniona. Ciemna historia pełna poważnych problemów, które mogą pozostawić każdego człowieka z bliznami na całe życie. Anne zmagała się z problemem własnego wizerunku, pod wpływem jej choroby jedzenia. I w wyniku, doświadczyła maltretowania przez matkę i prześladowań w szkole średniej. Te historie są ujawnione za pomocą dokumentów, które zbierasz, eksplorując dom Anne, szkołę i szpital. Tematy ucieczki są również poruszone, gdy Anne spotyka gwiazdę YouTube i zaczyna splątywać swoje życie z mediami społecznościowymi.

Rozwijasz dobre i złe strony mediów społecznościowych, gdy Anne doświadcza prześladowań w sieci. I jej psyche staje się coraz bardziej krucha, jej stan psychiczny jest w delikatnym miejscu. Ostatecznie, Anne załamuje się, co BrokenLore: Unfollow szybko przekazuje za pomocą samego świata. I możesz prawie zobaczyć, dokąd to zmierza: gra horroru z perspektywy pierwszej osoby, gdzie środowiska, które eksplorujesz, są właśnie interpretacjami stanu psychicznego Anne.

Mental Break

BrokenLore: Unfollow Review

Początkowo, mogłeś włączyć światło, gdy eksplorowałeś pozornie normalny świat w BrokenLore: Unfollow. Jednak rzeczy szybko się zmieniają, gdy Anne zaczyna wspominać swoją przeszłość. Jej trauma powraca i przełamuje się do świata fizycznego. Na początku, wewnętrzne demony Anne manifestują się w półciemnych pokojach, które eksplorujesz. Ciemne cienie, których nie możesz do końca zobaczyć, co leży poza nimi. Klaustrofobiczne ściany, których musisz pokonać, słuchając przerażającej muzyki, która wysyła dreszcze po twojej skórze. Ten wybór projektu robi dobrą robotę, aby zwiększyć lęk w tym rodzaju eksploracji domu nawiedzanego, i później szkoły i szpitala. Tworzy napięcie co do niebezpieczeństwa, które może leżeć przed tobą. Ponieważ na początku wszystko, co robisz, to eksplorujesz, aby znaleźć więcej historii i wskazówek, otwierasz wszystkie możliwości.

Potem następują skoki strachu w nieoczekiwanych momentach. Będziesz eksplorować, a nagle, makabryczna bestia wyskoczy znikąd. I nie będę kłamał, niektóre zaskoczyły mnie. Moje serce mogło bić niebezpiecznie szybko, gdy uciekałem za życie. BrokenLore: Unfollow ma element gry stealth, gdzie uciekasz przed potworami (lub ryzykujesz śmierć). I biorąc pod uwagę wąskie korytarze i niską widoczność w ciemności, często jest to intensywne znalezienie drogi. Możesz również użyć mechaniki kucającej, aby ukryć się przed potworami. Ale poza tym, niczego zbyt skomplikowanego, aby to zrozumieć.

Coming to Get You

potwór

Potwory również nie zabijają cię natychmiast. Masz trzy szanse, zanim musisz zrestartować grę na ostatnim checkpointcie. To daje ci ulgę i wystarczająco dużo szans, aby uciec. Ale po kilku spotkaniach z potworami, zaczynasz zauważać wzór. AI potworów jest zapisana, co staje się nudne po kilku spotkaniach. Nie mówiąc już o tym, że niektóre potwory nie są pamiętne. Niektóre są generyczne z gier horroru, które mogłeś grać wcześniej. Inne są ledwo straszne. Ale są też takie, które chcę pochwalić za ich interpretację problemów, z którymi zmaga się Anne. Często mamy do czynienia z potworami nadprzyrodzonymi. Ale tym razem, masz naśladownictwa zaburzeń odżywiania, traumy i izolacji, z niektórymi bezpośrednimi interpretacjami, a inne dość makabryczne.

I fakt, że te potwory nie są tylko fizycznym strachem, ale reprezentacjami wewnętrznych walk Anne, tworzy ciekawą perspektywę na temat stawienia czoła swoim strachom. Dobrze, przynajmniej tak bym chciał o tym myśleć, jako BrokenLore: Unfollow nieco unika pełnego zbadania swoich tematów. Ucieczka wydaje się być jedynym rozwiązaniem, aby stawić czoła swoim strachom, które Anne wybiera. Byłoby wspaniale, gdyby była jakaś progresja, coś angażującego i interaktywnego, aby śledzić podróż uzdrowienia Anne (lub inaczej). W przeciwnym razie, zbierasz kilka przedmiotów, eksplorując, i rozwiązujesz niektóre puzzle, z których większość jest dość prosta. Jest interesujący moment, gdzie komentarze na mediach społecznościowych do postów Anne pojawiają się na ekranie, gdy staje twarzą w twarz z potworem. I widzimy liczbę jej obserwujących malejącą/rosnącą. Ale ten element jest tylko lekko zbadany w sekcji gry, która ma niewielki wpływ.

Real-world Issues

kobieta

BrokenLore: Unfollow nie jest pierwszą grą, która porusza poważne tematy za pomocą gatunku pierwszoosobowego horroru psychologicznego. Interpretacja traumy i stanu psychicznego za pomocą horroru i makabrycznych potworów jest zwykle skuteczna. Ale wymaga to umiejętności i kreatywności, aby przekazać punkt i wpływ. Aby zostawić trwałe wrażenie na graczu, które zmienia jego perspektywę i być może nawet jest życiowo zmieniające. Ale boję się, że Unfollow nie do końca udaje się w swoim przedsięwzięciu. Może dlatego, że chce podejmować zbyt wiele problemów w rozgrywce, która trwa od trzech do pięciu godzin, znacząca część której jest spędzana na ucieczce przed potworami. Prześladowania, zaburzenia odżywiania, trolowanie w sieci, maltretowanie przez rodziców i trauma to wszystko poważne problemy, które wymagają kreatywnego rozwikłania. Wymagają czasu, aby dojrzeć w graczach, aby wywołać emocjonalną odpowiedź na historię i horror.

BrokenLore: Unfollow wydaje się być pośpieszna. „Mówi, zamiast pokazywać” w historii. I w projektowaniu potworów, mogłaby wykorzystać więcej budowania i napięcia, aby naprawdę uderzyć. Dla tak poważnych tematów, historia i rozgrywka muszą iść o krok dalej, aby wydawać się autentyczne. Na przykład, gdy ujawnia się, że przeszłość Anne zniekształciła jej punkt widzenia, prowadząc ją do uzależnienia od mediów społecznościowych. I chociaż jej wpływ w sieci był pozytywny, również negatywnie wpłynął na innych: cykl maltretowania i traumy, który jest tylko lekko poruszony, ale zasługuje na dalszy rozwój.

Verdict

latarka

BrokenLore: Unfollow nie jest dla wszystkich. Jego psychologiczny horror ma swoje zalety. Największa z nich to atmosfera, która wykorzystuje ciemne cienie i wąskie korytarze, aby wywołać klaustrofobię i prawdziwy lęk. Historia ujawnia swoje karty trochę za szybko, co odbiera oczekiwanie na głęboko emocjonalną fabułę. Nawet gdy tematy są dość poważne i z pewnością połączą się z graczami, którzy mają doświadczenie z problemami, które są poruszone, rozwój dialogu, pisarstwa i ujawnienia mógłby być posunięty dalej, aby uzyskać większy wpływ.

Tymczasem, rozgrywka jest prosta. Eksplorujesz świat, szukając wskazówek i przedmiotów do zebrania. To wszystko jest standardowym horrorem, ze skokami strachu i makabrycznymi potworami. Muzyka staje się intensywna, gdy zaczyna się pościg, i musisz uciec, zanim potwory cię dogonią. Wczesne skoki strachu są straszne. Ale są one zapisane. Więc nowość szybko znika, a twoje doświadczenie staje się powtarzalne, zwłaszcza z labiryntowymi pokojami, które będziesz eksplorować. To prawdopodobnie nie jest najlepszy horror psychologiczny, jaki będziesz grał. Ale może wypełni leniwy popołudnie czymś, co opiera się na atmosferze, bardziej niż na imponującej rozgrywce.

BrokenLore: Unfollow Recenzja (PS5, Xbox Series X/S, & PC)

Real-World Issues through Psychological Horror

BrokenLore: LOW i DON’T WATCH dadzą ci dobrą wizję, czym jest BrokenLore: Unfollow . Jednak nowa gra jest zdecydowanie większa i lepsza. Jego historia jest bardziej odważna, podejmując realne problemy, takie jak wizerunek ciała, prześladowania i trauma. I za to, co się liczy, są tutaj niektóre naprawdę interesujące punkty fabuły. Rozgrywka, z drugiej strony, trochę się męczy na froncie skoków strachu i puzzle’ów.

 

 

Evans Karanja jest dziennikarzem gier wideo oraz twórcą treści w Gaming.net, gdzie zajmuje się recenzjami gier, artykułami, przewodnikami zakupowymi, rekomendacjami oraz nowościami na platformach PC i głównych konsolach. Jego pasja do gier zaczęła się, gdy był jeszcze dzieckiem, a jego wujek zaskoczył go grą Brick Game z dziesiątkami gier. Później przeszedł do Contra i innych klasycznych gier NES, co rozpoczęło jego życiową pasję do gier wideo. Evans specjalizuje się w tworzeniu treści ukierunkowanych na graczy, które pomagają czytelnikom odkrywać nowe gry. Lubi także gry planszowe, takie jak Monopoly, wędrówki oraz ogląda wyścigi F1.