Recenzje
Recenzja Akademii Księcia Ostrzy (PC)
Twórcy gier niezależnych od czasu do czasu nadają popularnym gatunkowi własny charakter, wpływając na przyszłość gier. W tym kontekście, jeśli Angel Corp. osiągnęła coś znaczącego, to jest to wywarcie trwałego wpływu na przyszłość gier strategicznych czasu rzeczywistego (RTS). Ale najpierw wróćmy do początku. Akademia Księcia Ostrzy to typowa gra RPG. Ma piękny styl graficzny anime z pociągnięciami pędzla, które mi przypominają Hades. Czerpiesz z dynamicznego zespołu, który wysyłasz na misje czynienia dobra. Jednak wyostrzasz swój umysł także w rozgrywce taktycznej, korzystając z prawdziwej mechaniki RTS i walki w czasie rzeczywistym z pauzą. Czy jednak Angel Corp. spełnia wszystkie kryteria wartościowego RTS-a? W naszym Akademia Księcia Ostrzy przeglądu, przedstawiają następujący przypadek.
Siekać

Grupa niedoszłych magików zapisuje się do szkoły Akademia Księcia Ostrzy. Podobnie jak uczniowie profesora X, każdy z nich ma unikalne umiejętności i zdolności. Mają także różne historie, które wpływają na to, jak się łączą i łączą. Pewnego pięknego dnia grupa bandytów zaatakowała szkołę. I chociaż udaje im się uciec, staje się jasne, że mają głębsze motywacje, które mogą potencjalnie spowodować upadek miasta Abjectalia.
Dyrektor wysyła więc Książąt Ostrzy, których odblokowujesz w miarę postępów. Zaczynając od grupy czteroosobowej, podejmujesz różnorodne misje w różnych biomach miasta. Z czasem będziesz musiał stawić czoła wszelkiego rodzaju wrogom, w tym bandytom, kultom, potworom i innym typom wrogów. Tutaj kryje się większa tajemnica. Istnieje ciemność, której nieznane źródło wzbudza intrygę. Jednakże, Akademia Księcia Ostrzy zawsze spieszy się z zakończeniem punktów fabuły.
Ten niewielki kontekst jest tutaj opowiedziany przypadkowo. Nie widzisz rozwoju inwazji na szkołę ani nie doświadczasz napiętego narastania, które wzmocniłoby resztę twoich zadań. Odpowiedź na sprawę, o którą walczysz, nie wydaje się odkryta, stąd pierwsze pęknięcia, które zawiodły Akademia Księcia Ostrzysukces. W tym kontekście przychodzą mi na myśl także historie postaci. Nie jestem w stanie określić, czy są zbyt nijakie, żeby się tym przejmować, czy po prostu też się spieszyli.
W każdym razie historia w Akademia Księcia Ostrzy desperacko potrzebuje liftingu twarzy. Nawet gdy wyruszasz na misje, dyrektor realizuje je jak scenariusz. To znaczy, nie ma tu żadnego podkładania głosu ani nic, co jest w porządku, biorąc pod uwagę małe studio Angel Corp. Mimo to, biorąc pod uwagę liczbę punktów dialogowych, które bezmyślnie klikasz i różnorodność misji, które podejmujesz, wydaje się, że to ogromna stracona szansa na opracowanie głębszej historii, z którą możesz się połączyć.
Pierwsze spojrzenia

Od pierwszego wejrzenia, Akademia Księcia Ostrzy jest miłe dla oka. Styl graficzny inspirowany anime z radością wyskakuje z ekranu. Postacie wyglądają jak portrety, których pociągnięcia pędzlem są tak skomplikowane, jak to tylko możliwe. Jednak duszkom przydałoby się trochę więcej miłości. Mimo to spełniają swoją funkcję, płynnie współpracując z portretami.
Środowiska są przydatne. Dzieje się tutaj kilka odrębnych funkcji. Poznasz biomy, które zaczną wyglądać podobnie i powtarzalnie. Niewiele miejsc się wyróżnia. Spełnia swoje zadanie, to wszystko. Jako powieść wizualna wiele dialogów i scen fabularnych jest statycznych. Byłoby wspaniale zobaczyć niektóre z narracji w akcji, ale cóż.
Po każdej misji twoi bohaterowie wycofują się z powrotem do akademii, która służy jako baza operacyjna. Tutaj odblokowujesz nowe umiejętności i ulepszasz postacie. Możesz pozwolić zmęczonym członkom drużyny odpocząć, dosłownie spać w łóżkach, aby odzyskać energię. Jest to także miejsce, w którym spędzają czas postacie, tworząc w ten sposób przestrzeń społeczną, w której można rozpocząć przypadkowe rozmowy na temat misji, akademii lub życia przed akademią.
Niestety, interakcje społeczne nie wydają się mieć struktury ani struktury. Celem jest budowanie przyjaźni, więc nie ma sensu później podnosić poziomu przyjaźni. Same rozmowy też nie należą do przyjemnych. Poza tym, chociaż rozwój relacji wydaje się sprzyjać walce i pracy zespołowej, ignorowanie ich nie powoduje żadnych konsekwencji.
Książęta Ostrzy

Książęta Ostrzy to wysoko wykwalifikowani magowie. Pracują w czteroosobowych zespołach, łącząc swoje umiejętności, aby uwolnić niszczycielskie i efektowne kombinacje. Podstawowe zdolności są często fizyczne lub oparte na żywiołach. Masz także swoje typowe klasy: walczące wręcz, dystansowe, czołgista, uzdrowiciel i tak dalej.
Phoebos, Cudowne Dziecko, włada dwoma mieczami, które zadają obrażenia obszarowe. O'ren, Zabójczy Snajper, atakuje pojedynczych lub ustawionych w szeregu wrogów. Diamante, Mag Żywiołów, uwalnia lód, aby zamrażać i ranić wrogów itp. Łącznie możesz uzyskać dostęp do maksymalnie 11 bohaterów, rekrutując czterech naraz. To zapewnia wystarczającą różnorodność, aby wypracować swój unikalny styl gry i od czasu do czasu zmieniać rozgrywkę.
Jednak trzymanie się ulubionych powoduje powstawanie głębszych więzi między nimi poprzez interakcje społeczne, co z czasem pozwala na lepsze zdobywanie poziomów. Ogólnie, Akademia Księcia Ostrzywalka jest satysfakcjonująca. Fantastycznie jest łączyć kombinacje i oglądać, jak działają dokładnie tak, jak sobie zaplanowałeś. I chociaż kilka pierwszych misji jest stosunkowo prostych, te trudniejsze na późniejszych etapach okazują się satysfakcjonujące.
Weź oddech

Istotną częścią walki jest funkcja pauzy. Proszę, nie graj w tę grę bez niego, ponieważ bezmyślny atak z pewnością zakończy się śmiercią. Musisz zatrzymać się w połowie walki, aby opracować strategię i ponownie zaplanować swój następny ruch. Być może zmień pozycje swoich sługusów. Czy twój uzdrowiciel otrzymuje zbyt duże obrażenia? Możesz na przykład przesunąć je dalej za cysternę. Uważaj też na przyjacielski ogień, ponieważ każdy członek drużyny znajdujący się w kręgu obrażeń obszarowych innej osoby zapłaci cenę.
W związku z tym Akademia Księcia Ostrzy stale trzyma cię na nogach. Stale skanujesz otoczenie w poszukiwaniu potencjalnych gorących punktów wroga i ustawiasz członków drużyny w korzystnych pozycjach ostrzału. Może to jednak stać się trochę wymagające. Stracisz rachubę, ile pauz musisz zrobić. Mimo to nie jest tak źle, aby stać się frustrującym.
Uderz to w bogactwo

Różnorodność misji może stać się powtarzalna. Ponieważ nie ma nikogo, z kim można by wejść w interakcję i być świadkiem świadectwa Twojej dotychczasowej pracy przy oczyszczaniu miasta, misje z czasem tracą cel. Na szczęście masz pakty i zaklęcia, które dodają warstwy do rozgrywki. Pakty to ulepszenia, które można zbierać w skrzyniach ze skarbami. Są dostosowane do konkretnych postaci i rozmieszczone losowo, więc niektóre postacie mogą minąć trochę czasu, zanim wylądują. Dodatkowo możesz używać zaklęć, aby zwiększyć użyteczność paktu, aczkolwiek z mniejszym wzmocnieniem atrybutów niż pakt. Wszystko to pomaga podnosić umiejętności i statystyki postaci.
Oznacza to, że często będziesz cofał się, aby zbierać pakty i zaklęcia. W międzyczasie, po ponownym uruchomieniu zadań, tracisz punkty doświadczenia. Na szczęście misje zajmują tylko kilka minut, więc możesz szybko wskoczyć i wyjść. Istnieje również system walutowy w postaci czaszka pieniądze na majsterkowanie w akademii. Zarobiłeś czaszka poprzez pomyślne wykonywanie misji i minigier. Tracisz je jednak, między innymi, gdy postacie są wyczerpane lub gdy chcesz zmienić pakt postaci.
Jeszcze raz. Akademia Księcia Ostrzy to niezależna gra, którą trudno porównać do pełnowymiarowych gier, takich jak Persona seria. Angel Corp. z pewnością ma przed nimi mnóstwo pracy, szczególnie w działach fabuły i środowiska. Na razie jednak Akademia Księcia Ostrzy spełnia swoje zadanie. To praktycznie godny pochwały pierwszy krok w stronę, miejmy nadzieję, bardziej inspirowanej anime rozgrywki walki w czasie rzeczywistym z pauzą.
Werdykt

Coraz więcej gier eksperymentuje z nowymi pomysłami, a firma Angel Corp. nie pozostaje w tyle w pogoni za grami RTS zawierającymi więcej adrenaliny. Odchodzi od zwykłych historycznych gier bitewnych RTS, do których jesteśmy przyzwyczajeni, w bardziej skoncentrowaną grę RPG inspirowaną anime z systemem walki w czasie rzeczywistym z pauzą. Choć jest za co kibicować, Akademia Księcia Ostrzy ma tyle samo rozgrywki, która ją ściąga.
Fabuła i rozwój postaci wymagają więcej czasu na pieczenie w piekarniku. Czuje się popędzany bez poczucia kierunku w kierunku swojego wielkiego celu. To klasyczna opowieść o „pokaż, nie mów” lub jego braku, która z czasem traci uwagę i chęć zatroszczenia się o więcej. Środowiska mogą być bardziej kochające. Bardziej skomplikowane szczegóły i uderzające funkcje, które zapadają w pamięć, zwłaszcza w przypadku cofania się w celu ulepszeń. Różnorodność misji może również wymagać nieco więcej miłości, aby je rozróżnić.
Pomijając wady, Akademii Blade Prince walka zdecydowanie zdobywa koronę. Wkracza na nowe terytoria, eksperymentując z efektownymi zaklęciami i kombinacjami anime, wykorzystując mechanikę RTS do planowania każdego ruchu. Zmusza Cię do oceny każdego scenariusza przed wykonaniem kolejnego ruchu, jednocześnie obserwując zasoby i paski zdrowia postaci. Miłym akcentem jest także łączenie postaci ze sobą podczas spotkań w akademii, co w efekcie wpływa na ich współpracę w walce.
Gra działa. To wykonuje swoją pracę. Jest na tyle zadowalający, że fani RTS-ów mogą się nim przekręcić, przynajmniej dla zabicia czasu, zanim Angel Corp wypuści, miejmy nadzieję, znacznie lepszą kontynuację.
Recenzja Akademii Księcia Ostrzy (PC)
Wezwania służbowe
Kompletujemy wszystkie dokumenty (wymagana jest kopia paszportu i XNUMX zdjęcia) potrzebne do Akademia Księcia Ostrzy robi wiele rzeczy dobrze, potrzebuje też więcej czasu w garażu, aby rozwiązać kilka problemów. Walka jest niezaprzeczalnie przyjemna i stanowi świeże spojrzenie na tradycyjny gatunek RTS. Deweloper Angel Corp. łączy styl graficzny inspirowany anime z rozgrywką RTS, aby stworzyć efektowny i dynamiczny system walki w czasie rzeczywistym z pauzą, który spodoba się fanom RTS. Jednakże historii i rozwojowi postaci można nadać nieco więcej dopracowania, aby stworzyć głębsze i intrygujące doświadczenie. Niemniej jednak jest to początek godny podziwu. Jedyna droga prowadzi w górę.