Recenzje
Recenzja Alchemists (PC)
Pędzę przez te ciemne korytarze z latarką w jednej ręce i pulsującym sercem w drugiej, całkowicie nieświadomy tego, co inkantacja sprowadziła do podziemi tego demonicznego świata. W moim umyśle motywem jest wygnanie złego ducha, który kryje się pod powierzchnią — współpracować, aby doprowadzić do upadku istoty, która nas śledzi. Nie jest to trudne zadanie; jest to współpraca, która nie powinna być zbyt trudna. Ale jest. Po jednej stronie tej nawiedzonej szkoły są dwie inne alchemiki — jeden z nich chowa się za szafką, a drugi desperacko próbuje się dowiedzieć, jak obsługiwać swoje narzędzia. Och, nie mamy szans; jesteśmy tak niekompetentni, jak to tylko możliwe, i jeśli jest jakiś zespół, który może wyeliminować to zagrożenie, to nie jesteśmy nim. Nie jesteśmy Alchemikami, których chcesz.
Żartuję, nie byłem tak zły w wyprowadzaniu złych duchów i testowaniu ich nadprzyrodzonych darów. Nie mogę powiedzieć tego samego o moich towarzyszach, jednak. W rzeczywistości często odkrywałem, że im bardziej polegałem na ich towarzystwie i specjalistycznych umiejętnościach, tym bardziej zdawałem sobie sprawę, że czterech graczy to trzech za dużo. Ale potem doszedłem do wniosku, że Alchemicy, pomimo tego, że są reklamowani jako gra jednoosobowa oraz kooperacyjna, zostały tak naprawdę zaprojektowane dla niedouczonych i wieloosobowych szaleństw. Częściej niż nie byłem z tym w porządku. Oznaczało to, że mogłem celowo zaniedbywać brak umiejętności i skupić się na komicznych aspektach swojej pracy. Nie było tak, że nasze życia zależały wyłącznie od złapania tych potwornych potworów. Czyż nie?
Alchemik chowa się za szafką: „Kto mu powie?”
Ubrane i Butowe

Pomysł jest prosty: ukończyć rytuał czterech żywiołów i wypędzić złe duchy z jednego z kilku przeklętych miejsc. Jest szkoła średnia (miejsce do rutynowych paranormalnych nieprawidłowości, wydaje się), demonicza wioska, osobliwa biome o nazwie Trasmoz, i opuszczony dom farmera, z tym ostatnim dostępnym jako dodatkowa mapa dla pełnej wersji Alchemików. Oczywiście, nie mogę komentować czwartej obszaru, więc będę musiał wyciągnąć podstawowe wspomnienia z pozostałych trzech dla potrzeb tej recenzji. Mówiąc to wszystko, i pamiętając, że jest to wersja we wczesnym dostępie, o której mówimy, rozłóżmy się na szczegóły.
Jeśli kiedykolwiek przemierzaliście światy Midnight Ghost Hunt, Ghost Hunters Corp, lub Phasmophobia, to prawdopodobnie rozpoznacie niemal wszystko, co wchodzi w skład tego nadprzyrodzonego eliksiru. Podobnie jak wymienione powyżej trio, Alchemicy koncentrują swój cały świat wokół dwóch rzeczy: paranormalnej aktywności oraz prób nieudanych śledczych, aby powstrzymać zagrożenie w terminie i profesjonalny sposób. W podobnym formacie, jak trzy powyższe, każde polowanie zaczyna się od prostej misji — zebrania niezbędnych przedmiotów i, z odrobiną współpracy, ukończenia rytuału, aby wypędzić ducha, który kryje się w pobliskich cieniach. Ale jest problem: duch nie jest tak samo współpracujący, jak niedouczona banda, którą masz w kieszeni, i dlatego jedynym sposobem, aby go wyeliminować, jest użycie kombinacji dowcipu, skutecznej komunikacji i głupiego szczęścia. Cóż, sort of.
Narzędzia handlu

Na szczęście, Alchemicy nie ograniczają cię do latarki i zapasowej pary spodni. Och nie, dają ci szansę, aby w pełni wykorzystać serię narzędzi, w tym wybór kamer, radiotelefonów, systemów nocnego widzenia i nawet skanera przeciwduchowego. Nie znaczy to, że będziesz potrzebować wszystkich tych urządzeń; w rzeczywistości osobiście stwierdziłem, że po prostu biegając w ciemności i dotykając cieni, często mogłem osiągnąć cele, które mi wyznaczono. Ale to jest właśnie piękno tego rodzaju gier kooperacyjnych: są one zaprojektowane, aby wytrzymać odmianę strategii. Na przykład, jeśli wolisz iść prosto do składników rytuału i ominąć szanse dotknięcia ducha, możesz — ale za cenę przegapienia niektórych prawdziwie zabawnych momentów.
Nie powiedziałbym, że Alchemicy to straszna gra. Jest atmosferyczna, nie ma co do tego wątpliwości, ale z grupą istot, które polegają bardziej na manipulowaniu twoimi emocjami niż na wywoływaniu strachu, nie powiedziałbym, że jest to czysty materiał na koszmary. Również zależy to od kogo wybierzesz, aby ci towarzyszyć. Alchemicy są o wiele straszniejsi, gdy grasz sam, ale są również niesamowicie nudni i nie tak przyjemni ani skuteczni. Alchemicy sprawiają, że jest to bardziej atrakcyjne dla grup; budują swoje cele wokół idei posiadania wielu graczy, którzy wykonują różne zadania jednocześnie. I to dodaje kolejną warstwę napięcia do mieszanki. W końcu trudno nie czuć ciężaru świata na swoich barkach, gdy ty musisz znaleźć ostatni składnik rytuału.
Dzwonki i gwizdki alchemii

Istnieje dobra ilość wartości powtarzalnej w Alchemikach — wystarczająca ilość, być może, aby gracze wrócili do swoich trzech map na dłuższy okres gry. Mapy są również usiane wieloma interesującymi elementami i losowo generowanymi strachami — więc jest to prawie jak odkrywanie nowej warstwy przy każdym przejściu. Niestety, cele nie są tak różnorodne ani tak przekonywujące, ponieważ składają się one z zbierania tych samych składników rytuału i ukończenia tej samej misji trzy razy. I jednak, jak w przypadku większości tytułów PvE, pomysł rozgałęzienia się, aby uwzględnić więcej misji, przedmiotów i map, nie jest tu całkowicie poza zasięgiem. Fakt, że deweloperzy przygotowują się do wydania czwartej mapy, mówi samo za siebie.
Pod względem graficznym Alchemicy prezentują zaskakująco złożony świat. Nie mogę powiedzieć, że mają „realistyczne” wizualizacje, jak stwierdza ich opis, ale na pewno widziałem o wiele gorsze. Gra również płynie niezwykle dobrze i nie jest zaciemniona przez wiele problemów technicznych lub błędów. Być może miałem szczęście z garścią rund, które poddałem się, lub może byłem zbyt zajęty próbami ukończenia swoich obowiązków, aby niezamierzenie pominąć błędów. Niezależnie od tego, nie mogę powiedzieć, że ściśle przypominam natrafienie na niekończącą się lawinę błędów — więc to było zwycięstwem, w jakiś sposób.
Werdykt

Alchemicy są tak komiczni, jak i intensywni — dwie rzeczy, które przyczyniają się do czystej, nonsensownej zabawy kooperacyjnej przez podziemia alchemicznej grozy. To wczesne dni, więc nie mogę napisać kompletnej recenzji gry, ale mogę dotknąć niektórych z jej ukończonych funkcji — grafiki, mechaniki i początkowej partii dostępnych map, na przykład. I mogę powiedzieć to: Alchemicy mają ogromny potencjał. Oczywiście, wpadają w sferę „dime a dozen”, co z Phasmophobia i Midnight Ghost Hunt będącymi nieprzekraczalnymi benchmarkami, ale jak się mówi — jeśli nie jest źle, nie naprawiaj.
Chociaż jest jeszcze wiele więcej, co ma się wyłonić z tego, nadal warto pobrać wersję we wczesnym dostępie, jeśli masz okazję, jeśli tylko po to, aby zobaczyć, jak wiele wysiłku studio WASD Game Studio włożyło w wypełnienie swojego rdzenia. Co więcej, jeśli jesteś wielkim fanem gier PvE z polowaniem na duchy i materiałami kooperacyjnymi, to prawdopodobnie będziesz cieszyć się niemal wszystkim, co tworzy Alchemików i ich kolekcję unikalnych map.
Recenzja Alchemists (PC)
Zjedz swoje serce, Phasmophobia
Alchemicy to wspaniały poziom wejścia do polowania na duchy i horroru kooperacyjnego z dużą ilością do zaoferowania swoim podobnym Phasmophobia. Nadal mają spory kawałek drogi do przebycia, zanim osiągną swój pełny potencjał, ale za to, co mają, wyraźnie zaczynają się świetnie.











