Recenzje
Paper Mario: The Thousand-Year Door (Nintendo Switch)
Paper Mario: The Thousand-Year Door to turowa, komediowa wędrówka przez nową lokację w Królestwie Grzybów. Gra została pierwotnie wydana na Nintendo GameCube, zanim doczekała się remake’u na Nintendo Switch. Po premierze wysoko chwalono jej fabułę, system walki oraz partnerów, których zdobywa się w trakcie przygody. Choć to tytuł z Mario, który zwykle ma prostą historię, Thousand-Year Door jest pełen lore’u i pozwala zajrzeć w życie wielu zwyczajowych wrogów Mario. Jak jednak gra wypada na tle dzisiejszych standardów i jak wiele zmienił remake? Przyglądamy się temu poniżej.
Zwiedzanie Rogue Port
Twoja przygoda zaczyna się, gdy przybywasz do Rogue Port, tętniącego życiem gniazda łotrostwa. Mario zostaje wezwany w to miejsce przez Księżniczkę Peach, by zbadać starą mapę. Zanim jednak może się z nią spotkać, księżniczka znika. Na szczęście Mario natrafia na Goombellę, która pomaga mu wyruszyć na poszukiwanie Kryształowych Gwiazd. Każda z Kryształowych Gwiazd podzielona jest na rozdziały, a do zebrania jest ich w sumie siedem. Główna narracja skupia się na tym, prowadząc Mario z lokacji do lokacji. W każdym rozdziale Mario zmierzy się z lochem i bossem, a na jego drodze czeka wiele zwrotów akcji. Spotka także kilku nowych partnerów, którzy pomagają wypełnić lore każdego miasteczka. Sama fabuła jest całkiem solidna i podzielona tak, by zawierać dwie krótkie sekcje z rozgrywką Peach i Bowsera na końcu. Większość dialogów jest humorystyczna, więc jeśli szukasz mroczniejszej historii, ta gra nie będzie dla ciebie. Jednocześnie większości RPG-om nie udało się odtworzyć uroku historii Paper Mario. Bez zdradzania zbyt wielu spoilerów, gra staje się tylko lepsza, im dalej się posuwasz. Łatwo zrozumieć, dlaczego Glitz Pit to taki stały wybór i dlaczego Twilight Town przyprawiało młodych uczniów o dreszcze. Wiele bossów w grze też jest zabawnych do odkrycia, zwłaszcza z komiczną słabością Hooktaila pod koniec Rozdziału 1. Podsumowując, jeśli szukasz krótszego RPG-a z zabawną historią, to idealny wybór. Jedną z kluczowych atrakcji są różnorodne osobowości partnerów. Każdy partner ma własną historię i reakcje na rozdziały, w których się znajduje. Łatwo przywiązać się do kogoś takiego jak Koops, który próbuje iść własną drogą, czy do Goombelli, która jest słaba w walce, ale pomocna poza nią. Każdy partner ma też własną umiejętność używaną poza walką. Zakres ich działania jest szeroki – od ukrywania Mario przed wrogami po pomoc w aktywowaniu przełączników. Poza partnerami można znaleźć kilka niezapomnianych postaci. Na przykład Luigiego można spotkać po każdym rozdziale w zajeździe Rogue Port Inn, gdzie opowiada nową historię o Królestwie Wafelków. To sprawiło, że chciałem sprawdzić każdy cal gry i zobaczyć, jak postacie reagują w miarę postępów.
Czas reakcji ma znaczenie
Poza lore i fabułą, główną atrakcją Thousand-Year Door jest rozgrywka. Jest tu wiele do omówienia, więc zacznijmy od podstaw. Mario i jego podstawowa partnerka, Goombella, zaczynają z ograniczonym zakresem ataków, który później rozbudowują. Mario ma swój młotek i skok, a Goombella ma uderzenie głową i gadanie. Ulepszając sojuszników Mario, odblokowuje się potężniejsze ruchy, ale kosztują one więcej Mocy Kwiatów (FP). Mario polega na znajdowaniu nowych butów i młotków, by wzmocnić swoje ataki, a także na odznakach. Gdy Mario awansuje na poziom, może wzmocnić jeden z trzech statystyk: zdrowie, FP i Punkty Odznak (BP). Jest sto poziomów, więc możliwe jest pełne ulepszenie wszystkiego. Jednak skupienie się tylko na jednym sprawi, że gra będzie znacznie trudniejsza. Odznaki są jednym z najważniejszych elementów rozgrywki. Można je znaleźć i kupić w wielu miejscach, a każda ma własną umiejętność. Każda odznaka informuje też, ile punktów odznak (BP) jest wymaganych do jej użycia. Ponadto nie wszystkie odznaki będą przydatne w każdej sytuacji, więc naprawdę trzeba je często zmieniać, aby zoptymalizować walki. Są też odznaki, które można użyć dla partnerów, oraz odznaki, które nie kosztują BP, ponieważ dodają efekty dźwiękowe do twojego młotka. Ten system działa wyjątkowo dobrze, a zbieranie wszystkich odznak to dobra zabawa. Podobało mi się zmienianie różnych umiejętności, by znaleźć świetne kombinacje. Jest też wiele przedmiotów i ruchów Kryształowych Gwiazd, które można włączyć do swojej strategii. Wszystkie są łatwe do zrozumienia. Jednak musisz zbierać moc gwiazd od publiczności i możesz nosić tylko dziesięć przedmiotów naraz. Aby zyskać przychylność publiczności, po prostu musisz dobrze sobie radzić w walce i dobrze wykonywać polecenia akcji. Jeśli również dobrze się blokuje, to liczba widzów wzrośnie. Jeśli chodzi o przedmioty, można je znaleźć w całym świecie i kupić wiele z nich w sklepach. Dodatkowo później odblokowywany jest system gotowania, dzięki któremu można tworzyć lepsze przedmioty leczące. Jeśli chodzi o samą walkę, nie jest ona wcale taka trudna. Wielu doświadczonych fanów RPG-ów bez problemu przebiegnie przez grę. Silnie polega ona na czasowym naciśnięciu przycisku, aby uzyskać maksimum z ataków. Wydaje się, że timing w remake’u jest jeszcze łatwiejszy, a gra sygnalizuje, który przycisk i kiedy nacisnąć. Szczerze mówiąc, nie grałem wiele w oryginał, a poczułem się jak mistrz walki krótko po pierwszym zejściu do kanałów. Po prostu poznaj każdego wroga i jego ruchy. W grze jest duża liczba przeciwników, ale zawsze będziesz miał przeczucie, co zadziała, a co nie. Na przykład, skacząc na kolczastego wroga, otrzymasz obrażenia. Wreszcie, im dalej w grę, tym więcej partnerów się odblokowuje. Każdy partner ma swoją unikalną listę umiejętności. Skuteczność tych zmian zależy od wroga, ale w większości przypadków partner zdobyty w danym rozdziale będzie najskuteczniejszy. Możesz zmieniać partnerów podczas walki, a nawet zmieniać kolejność ataków, aby wszystko płynęło gładko. Łatwo przywiązać się do niektórych partnerów i faktycznie czułem, że niektórzy są bardziej przydatni niż inni w późniejszych etapach gry.
Wielka przygoda
Rogue Port to główny hub gry i miejsce, które musisz odwiedzić, aby dotrzeć do nowych obszarów. Na szczęście z czasem staje się to łatwiejsze, co pomaga lepiej płynąć fabule. Mimo to grafika, styl artystyczny i lokacje gry są prawdziwymi klasykami. Papierowy styl, za który gra jest pamiętana, naprawdę współgra ze wszystkim, zwłaszcza gdy zdobywasz umiejętności takie jak kłamanie, spłaszczanie się czy zamiana Mario w łódkę. W miarę postępów i odblokowywania nowych umiejętności, coraz więcej świata staje przed tobą otworem. Jeśli nie odpowiada ci główna fabuła, możesz nawet oddać się pobocznym zadaniom lub spędzić czas w salonie, gdzie można przegrać cały dzień. Jeśli jesteś miłośnikiem lore, porozmawiaj ze wszystkimi postaciami w miasteczkach, a następnie użyj Goombelli, by poznać ich imiona i dodatkowy fakt. Jak wspomniano powyżej, możesz nawet trochę po prostu gotować, by tworzyć unikalne przedmioty. Dla graczy, którzy naprawdę lubią walkę, jest ostateczne wyzwanie – Pit of 100 Trials. To zmusza Mario do przejścia przez 100 walk, ale są rzadkie nagrody, które warto zdobyć. Gra nie ma braku przyjemnych aktywności pobocznych, choć wiele z nich może być dość krótkich. Podczas przygody zwróć uwagę na muzykę. Remake nieco zaktualizował wiele utworów, ale wszystkie brzmią świetnie. Zachowano esencję oryginałów, jednocześnie nadając im świeży sznyt. Zauważysz też, że grafika jest znacznie bardziej błyszcząca. Gra została przebudowana na Nintendo Switch i jest przepiękna. Częściowo wynika to z tego, jak dobrze styl artystyczny gry sprawił, że oryginał się zestarzał. Nie jest tajemnicą, że deweloperzy włożyli czas w dopracowanie każdego aspektu tej przygody.
Arcydzieło
Paper Mario: The Thousand-Year Door to gra, której nie chcesz przegapić. Choć walka jest dość łatwa, to nadal zabawna i stanowi świetne wprowadzenie dla młodszych graczy. Dzięki zaktualizowanej grafice i ścieżkom dźwiękowym jest jeszcze bardziej atrakcyjna niż na Nintendo GameCube. Gracze odkryją również, że wiele nowych dodatków do gry sprawia, że jest ona znacznie przyjemniejsza w graniu. Właściwie jedyną moją prawdziwą skargą na grę jest to, że nie mogła być dłuższa. Wszystko, od walk po historię, po prostu kazało mi grać, a to nie jest coś, czego często doświadczam. To gra, która sprawi, że będziesz chciał wracać do domu z pracy lub szkoły każdego dnia, aż ją ukończysz.
Paper Mario: The Thousand-Year Door (Nintendo Switch)
A Compelling Adventure
Paper Mario: The Thousand-Year Door is a fantastic adventure through a never before seen part of the Mushroom Kingdom. The combat is stylish and fun, the characters quirky, and the story will have you wanting more. Even if you’re not a Mario or RPG fan, this is a title that you will want to pick up.