Wywiady
Przemek Baran i Patryk Pustuł z RedDeer.Games — seria wywiadów
Jeśli nie miałeś okazji zagrać w Warhammer 40,000: Dakka Squadron, gdy gra po raz pierwszy została wydana, to masz szczęście. Okazuje się, że zarówno Phosphor Game Studios, jak i RedDeer.Games zdecydowały się przenieść grę na Nintendo Switch, umożliwiając początkującym pilotom i ekspertom od lotnictwa wreszcie wzbić się w powietrze i doświadczyć absurdalnego świata Orków z perspektywy przenośnej konsoli. Innymi słowy, jeśli przegapiłeś okazję, aby zasnąć przy dźwięku “TO WAAAGH!” w ciągu ostatnich kilku miesięcy, to wkrótce będziesz miał kilka bezsennych nocy. Hurra!
Dla tego, aby rzucić nieco więcej światła na Dakka Squadron i jego niedawne wydanie na Switch, rozmawialiśmy z Przemkiem Baranem i Patrykiem Pustułem z RedDeer.Games, aby porozmawiać o ich zaangażowaniu w tę franczyzę oraz o ich planach na przyszłość.
Zanim zagłębimy się w Warhammer 40,000, opowiedzcie nam trochę o swoim tle w branży gier. Co was sprowadziło do tej pozycji?
Przemek: Przez około 10 lat pracowałem w logistyce i miałem styczność z branżą gier wyłącznie poprzez granie w gry. Kilka lat temu, gdy uczyłem się makr w MS Excel, zacząłem się fascynować programowaniem. Ponieważ zacząłem grać w gry w młodym wieku, naturalnie zacząłem się uczyć Unreal Engine 4. Po stworzeniu portfolio i kilku zadań — testowych gier, w końcu znalazłem się w RedDeer.Games, gdzie portuję tytuły i tworzę je od podstaw.
Patryk: Nie mam wiele do powiedzenia o swoim tle w branży gier — to moja pierwsza praca w tej branży. Zacząłem pracować jako junior developer Unity w 2021 roku. Równocześnie zajmowałem się portowaniem gier na konsole Nintendo Switch i Xbox.
Porozmawiajmy o Warhammer 40,000: Dakka Squadron. Co to jest i czego mogą spodziewać się nowicjusze w grze?
Przemek: Orki! Dubbing, ich specyficzny język i projektowanie postaci pozwalają graczom poczuć atmosferę tych prostych, ale zabójczych potworów. Ponadto, gra jest bardzo dynamiczna, wiele się dzieje na ekranie jednocześnie, a z wszystkich lotów można się zakręcić. Grafika nie jest niesamowita, co jest normalne dla wersji przenośnych, ale naszym priorytetem była akcja. Zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy, aby wykręcić z Nintendo Switch jak najwięcej i pokazać wam świat Orków.
Patryk: To dobrze wykonana gra akcji w świecie Warhammer 40,000, w której możemy usiąść w fotelu prawdziwego pilota i pomóc naszemu klanowi podczas wojny. Są wiele opcji dostosowywania gry, i liczymy na to, że każdy znajdzie coś dla siebie. Zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy, aby grafika była jak najładniejsza, będąc świadomymi, że Nintendo Switch nie może pokazać oryginalnej grafiki.
Czy powiedzielibyście, że jest to łatwa gra do nauczenia? Czy niedoświadczony gracz mógłby ją uruchomić i zaangażować się, czy jest lepiej dostosowana dla fanów serii?
Przemek: Bądźmy szczerzy, 40k Dakka Squadron to nie gra dla nowych graczy. Musimy sterować samolotem w ciasnych przestrzeniach, celować i unikać wrogich samolotów jednocześnie. To gra skierowana do tych, którzy nie poddają się po upadku, ale wstają, zakładają pancerz Orków i biegną do swojego zapasowego samolotu.
Patryk: To gra dla każdego, kto chce zanurzyć się w tym świecie i kto może być fanem samolotów i absolutnej destrukcji. Jeśli chodzi o sterowanie oraz ilość rzeczy wyświetlanych na ekranie, gra może być trochę trudna. Gracz musi się skoncentrować na jednym celu, co może być dość wyzwaniem dla niedoświadczonego gracza.
Warhammer to ogromna franczyza, z którą pracujecie. Jak było wślizgnięcie się w nią? Czy było to łatwe dopasowanie, czy były jakieś komplikacje?
Przemek: Praca z dużą franczyzą może wywierać na nas presję, ponieważ wiele fanów oczekuje kolejnego wysokiej jakości przedstawienia ich ulubionego świata. Można powiedzieć, że “Z wielką franczyzą przychodzi wielka odpowiedzialność”, mamy nadzieję, że ograniczenia techniczne nie będą zbyt widoczne i że fani będą cieszyć się grą.
Patryk: Praca z franczyzą taką jak Warhammer była dla nas dużą okazją, i byliśmy zadowoleni, że Phosphor Studios zgodziło się z nami współpracować.
Opowiedzcie nam o procesie przenoszenia gry na Nintendo Switch. Jak było z emulacją jej podstawowych funkcji?
Patryk: Był to dość trudny proces; optymalizacja każdej mapy, każdego menu, efektów wizualnych i świateł, oraz umieszczanie interfejsu i sterowań na joy conach. Chociaż byłem obecny przy projekcie i zajmowałem się procesem przenoszenia, myślę, że Przemek ma więcej do powiedzenia na ten temat, ponieważ pracował nad projektem każdego dnia i zapoznał się z kodem i mechaniką.
Przemek: Technologia rozwija się bardzo szybko, więc przenoszenie projektu, który został wydany 3 lata temu, jest ściśle związane z degradowaniem i używaniem archiwalnego oprogramowania ze względu na kompatybilność. Wiele globalnych aspektów gry, a mianowicie rozdzielczość tekstur, efekty cząsteczkowe i oświetlenie, musiało być modyfikowane przypadkowo, czasem nawet poziom poziomie, aby osiągnąć najlepszą jakość bez szkody dla konsoli z 2017 roku. Sterowanie w 40k Dakka Squadron jest dość złożone, czasem mieliśmy trudności z przekładaniem wszystkich w najbardziej optymalny sposób.
Czy macie jakieś plany na Dakka Squadron? Co ważniejsze, czy są jakieś ważne daty, które możemy zapisać w kalendarzu?
Patryk: Obecnie pracujemy nad patchem, który poprawi wygląd gry i usunie kursor z interfejsu. Mamy nadzieję, że będzie on dostępny w przyszłym tygodniu i sprawi, że fani Warhammera będą zadowoleni. Nie możemy podzielić się więcej planami, ale będziemy wprowadzać zmiany w grze w zależności od opinii graczy.
Przemek: Jak już Patryk wspomniał, patch, który poprawi jakość samej gry i wymusi standard jakości interfejsu na Switchu, wkrótce będzie dostępny.
Warhammer 40,000 odłożony na chwilę — czy macie jakieś inne projekty w przygotowaniu? Jeśli tak, to czy możecie podzielić się kilkoma szczegółami?
Przemek: Ponieważ specjalizuję się w Unreal Engine i większość gier stworzonych w nim to gry AA, mogę powiedzieć, że wydamy kilka więcej dużych tytułów na Switch eShop 🙂
Patryk; Nie możemy podzielić się wiele, ale obecnie pracujemy nad grami takimi jak DROS i I See Red. W najbliższej przyszłości podzielimy się tymi i więcej projektami z graczami, zalecamy obserwowanie naszych mediów społecznościowych.
Czy macie jakieś ostatnie słowa dla naszych czytelników?
Przemek: 40k Dakka Squadron nie była łatwą grą do przeniesienia na Switch, ale była satysfakcjonującym i pouczającym projektem, mam nadzieję, że będziemy mogli przedstawić wiele więcej ambitnych projektów reszcie świata.
Patryk: Mamy nadzieję, że to, co stworzyliśmy, będzie podobało się graczom, i jesteśmy zadowoleni, że możemy pracować nad takim fajnym projektem.
Dziękujemy za poświęcony czas! Jesteśmy podekscytowani, aby zobaczyć więcej Warhammer 40,000 w nadchodzących miesiącach!
Warhammer 40,000: Dakka Squadron jest obecnie dostępna na Nintendo Switch i PC. Zainteresowani, aby być na bieżąco z deweloperem? Jeśli tak, to sprawdźcie zespół na ich oficjalnym koncie społecznościowym tutaj.











