Kontakt z nami

Best Of

NIECH UMRZE: INFERNO; Wszystko, co wiemy

Zdjęcie awatara
NIECH UMRZE: PIEKŁO

Wujek Śmierć powraca i znów podkręca temperaturę. Nic dziwnego, jeśli pamiętasz oryginał. Let It Die, prawdopodobnie pamiętasz, jak trudny i dziwnie uzależniający był jego punkrockowy, deskorolkowy klimat Grim Reaper. Od premiery w 2016 roku, gra łączy chaotyczną akcję roguelike z wyzwaniami w stylu Souls, zyskując fanów pomimo wysokiego poziomu trudności. Po prawie dziesięciu latach i zapomnianym spin-offie, Let It Die znów rośnie z NIECH UMRZE: PIEKŁOTa pełnopłatna kontynuacja rezygnuje z modelu free-to-play i obiecuje coś większego, mroczniejszego i o wiele bardziej intensywnego. Oto wszystko, co do tej pory wiemy o ognistej, niesamowitej przygodzie Wujka Śmierci.

Czym jest LET IT DIE: INFERNO?

NIECH UMRZE: PIEKŁO

W jego rdzeniu NIECH UMRZE: PIEKŁO jest trzecia osoba gra akcjiAle to nie wszystko. Gra łączy powolną, morderczą walkę, którą fani Souls-like rozpoznają, z nieprzewidywalnym chaosem gier roguelike. Każda rozgrywka jest inna. Co więcej, świat jest dziwny, surrealistyczny i pełen czarnego humoru. Zobaczysz rzeczy, które wydają się dziwne w najlepszym tego słowa znaczeniu – pokręcone, dziwaczne i dziwnie zabawne. W rezultacie ta mieszanka utrzymuje świeży ton i wysokie stawki.

Przechodząc dalej, mamy styl. Surowy. Inspirowany punkiem. Głośny. Wszystko, od otoczenia po projekty postaci, nabiera surowego, chaotycznego klimatu. To nie tylko wygląd, to postawa. To kontynuacja oryginału z 2016 roku. Jednocześnie zachowuje dziką energię i pokręcony urok, jednocześnie podkręcając wszystko na wyższy poziom. Świat wydaje się bardziej intensywny. Akcja uderza mocniej. A dziwactwa? Jeszcze dziwniejsze. Krótko mówiąc, jeśli lubisz gry akcji z pazurem, stylem i poczuciem humoru, NIECH UMRZE: PIEKŁO Warto sprawdzić.

Historia

Historia 

Historia rozpoczyna się w świecie zniszczonym przez potężną katastrofę zwaną Szałem Ziemi. Wkrótce potem ogromna, bezdenna otchłań zwana Bramą Piekieł rozdziera ziemię i od tego momentu nic już nie jest takie samo. Co gorsza, nikt tak naprawdę nie wie, jak głęboka jest ta otchłań i nikt nie próbował jej zbadać. Tak, nigdy nie wracają. Oto niespodzianka: głęboko w otchłani kryje się Oko Żniwiarza, kryształ o mocy wystarczającej do kontrolowania wszystkiego.

W samym środku tego chaosu znajduje się Raider. To nieśmiertelny poszukiwacz przygód, który może umrzeć, powrócić, a nawet zamienić się ciałami, by kontynuować walkę. Przede wszystkim musi walczyć z potworami i ludźmi, którzy kompletnie stracili rozum z powodu chciwości. Co więcej, nie cofną się przed niczym, by zdobyć jakąkolwiek moc. A twoje jedyne bezpieczne miejsce? Iron Perch, pływająca baza wysoko nad szaleństwem poniżej. Po drodze spotkasz grupę dzikich postaci ze Stowarzyszenia Raiders, gotowych wesprzeć cię w koszmarze. Podsumowując, NIECH UMRZE: PIEKŁO rzuca cię w dziki, nieprzewidywalny świat. Dlatego to nie tylko gra o przetrwaniu; to zupełnie nowe doświadczenie, w którym zaakceptowanie szaleństwa stanowi najwyższą nagrodę.

rozgrywka

rozgrywka

Wcielisz się w nieśmiertelnego Raidera, który próbuje przetrwać w śmiercionośnych głębinach Bramy Piekieł. Przede wszystkim wybierasz spośród różnych postaci, z których każda ma własną broń białą, a walka polega na walce dwiema broniami i mieszaniu ekwipunku, aby odblokować fajne ruchy specjalne. Co więcej, precyzyjne wyczucie czasu ataków, aby przełamać gardę przeciwnika i go wykończyć, jest niezwykle satysfakcjonujące. Co więcej, nagradza to umiejętności i zachęca do agresywnej gry. Będziesz też walczyć z paskudnymi stworzeniami, śmiercionośnymi wrogami Yotsuyama, a nawet innymi Raiderami po zdobyciu SPLithium. Aha, i musisz też znaleźć jedzenie, aby przetrwać.

A oto haczyk: kiedy giniesz, gra przesyła dane o twojej śmierci do gier innych graczy. W rezultacie stajesz się dla nich trudnym przeciwnikiem. Co więcej, cały świat często się resetuje, co oznacza, że ​​pojawia się nowy sprzęt i wyzwania. Dodatkowo, jeśli lubisz… Gry PvPJest tryb Death Jamboree, w którym możesz walczyć z innymi graczami. I tak, nad wszystkim czuwa Wujek Śmierć, ponury żniwiarz, który jest w zasadzie osobą promującą jazdę na deskorolce podczas twoich szalonych przygód.

oprogramowania

oprogramowania 

Prowadzenie chaosu NIECH UMRZE: PIEKŁO is SUPERTRICK GAMES, Inc., studio, które doskonale wie, jak łączyć brutalną akcję z szaloną kreatywnością. Po raz kolejny łączą siły z GungHo Online Entertainment, Inc., wydawcą znanym z odważnych posunięć w przestrzeni online. Razem, SUPERTRICK i GungHo, dosłownie przywracają do życia swój charakterystyczny styl. Dzięki wsparciu GungHo, gra zyskuje należne jej miejsce w centrum uwagi. Niezależnie od tego, czy jesteś wieloletnim fanem, czy po raz pierwszy zanurzasz się w Bramę Piekieł, ta odsłona podtrzymuje dziwaczny urok serii, jednocześnie podkręcając akcję pod każdym względem.

Zwiastun filmu

Let it Die: Inferno – zwiastun zapowiadający | Gry na PS5

Na początek NIECH UMRZE: PIEKŁO Zwiastun to istny chaos i szczerze mówiąc, poniekąd rządzi. Już od samego początku ukazuje ogromną, złowieszczą szczelinę w ziemi, to Brama Piekieł, i tak, wygląda jak miejsce, z którego się nie wraca. Od razu wprowadza nastrój: przerażający, niebezpieczny i dziwnie stylowy. Od tego momentu akcja nabiera tempa. Napastnicy wpadają, broń lata, pięści wymachują. Na dodatek… szybka walka jest brutalna i bezpośrednia, a każdy z przeciwników trzyma w ręku coś śmiercionośnego.

Tymczasem zwiastun przeskakuje między różnymi rodzajami szaleństwa. Szybko z mroku wyłaniają się potwory, inni Raiderzy rzucają się na ciebie, a mapa przesuwa się pod twoimi stopami. Potem wpada Wujek Śmierć, jakby był jego właścicielem, wyglądając jak żniwiarz, który tylko po to, by cię dopingować. Ogólnie rzecz biorąc, wygląda to tak: NIECH UMRZE: PIEKŁO to nie tylko przetrwanie; to stylowe, krwawe i totalnie szalone. Bez wątpienia, to najlepszy rodzaj.

Data wydania i platformy

NIECH UMRZE: PIEKŁO

 

Jak ujawniono podczas prezentacji Sony State of Play, NIECH UMRZE: PIEKŁO oficjalnie ukaże się 3 grudnia zarówno na PlayStation 5, jak i PC przez Steam, To wielki moment dla fanów serii. A co lepsze? Zamówienia przedpremierowe już trwają, a do wyboru jest wiele edycji. Tak czy inaczej, niezależnie od wyboru, każdy Raider znajdzie coś dla siebie. Co więcej, obie wersje zapewniają solidny start w szaleństwie. Co więcej, premiera obfitowała w nowe fragmenty rozgrywki. Pokazuje wszystko. Od chaotycznej walki wręcz, przez dziwacznych wrogów, po powrót samego deskorolkowca, Ponurego Żniwiarza, Wujka Śmierci. Mając to na uwadze, teraz pozostaje tylko chwycić za sprzęt, wybrać wojownika i rzucić się w wir szaleństwa Bram Piekieł.

Cynthia Wambui to graczka, która ma talent do pisania treści do gier wideo. Łączenie słów w celu wyrażenia jednego z moich największych zainteresowań pozwala mi być na bieżąco z modnymi tematami związanymi z grami. Oprócz grania i pisania Cynthia jest maniakiem technologii i entuzjastką kodowania.

Ujawnienie reklamodawcy: Gaming.net przestrzega rygorystycznych standardów redakcyjnych, aby zapewnić naszym czytelnikom dokładne recenzje i oceny. Możemy otrzymać wynagrodzenie za kliknięcie linków do produktów, które sprawdziliśmy.

Proszę grać odpowiedzialnie: Hazard wiąże się z ryzykiem. Nigdy nie stawiaj więcej, niż możesz sobie pozwolić stracić. Jeśli Ty lub ktoś, kogo znasz, ma problem z hazardem, odwiedź GambleAware, GamCarelub Anonimowi Hazardziści.


Ujawnienie gier kasynowych:  Wybrane kasyna posiadają licencję Malta Gaming Authority. 18+

Zastrzeżenie: Gaming.net jest niezależną platformą informacyjną i nie obsługuje usług hazardowych ani nie przyjmuje zakładów. Przepisy dotyczące hazardu różnią się w zależności od jurysdykcji i mogą ulec zmianie. Przed wzięciem udziału sprawdź status prawny hazardu online w swojej lokalizacji.