Najlepsze
Martwy Wyspa kontra Dying Light
Dla fanów gatunku, gry survival horror są jak ciemna, ponura przejażdżka kolejką górską, która zabiera cię w zakręconą podróż przez głębie strachu i desperacji. Nawigowanie przez nawiedzone krajobrazy i opuszczone środowiska utrzymuje cię cały czas na skraju krzesła, nigdy nie wiedząc, kiedy niebezpieczeństwo uderzy lub jakie niewypowiedziane horrory czają się za następnym rogiem.
To jest dokładnie to, co miało na myśli studio deweloperskie Techland przy tworzeniu serii Martwy Wyspa i Dying Light. Obie gry nadają nowe znaczenie “inwazji zombie” i poczucie emocji poprzez niebezpieczne podróże, podczas których twoje przeżycie jest kluczowe.
Wszyscy wiemy, że gry z tematem zombie to absolutna brutalność, skoki i rozlew krwi, więc te dwie gry nie są dla osób o słabych nerwach. Ale jeśli są twoim ulubionym gatunkiem, wiedza, która z nich jest lepsza, zaoszczędzi ci godzin czasu gry. Więc kto zabiera nagrodę, Martwy Wyspa czy Dying Light? Dowiemy się poniżej.
Czym jest Martwy Wyspa?

Przygotuj się i przygotuj się na raj nieumarłych w Martwy Wyspa, gdzie krew, wnętrzności i zombie zastąpiły słońce, morze i piasek. Martwy Wyspa to seria gier action role-playing survival horror stworzona przez Techland.
Pierwsza część gry, Martwy Wyspa, ukazała się w 2006 roku, a następnie wydano samodzielne rozszerzenie w 2013 roku. Kontynuacja gry, Martwy Wyspa 2, jest obecnie w trakcie tworzenia.
Przeżycie jest kluczowe w tej brutalnej, pierwszoosobowej serii horroru. Gracze muszą szukać zasobów, tworzyć improwizowane bronie i walczyć z hordami głodnych nieumarłych w desperackiej próbie przetrwania. Podczas eksploracji tropikalnej wyspy spotkasz różnorodną grupę ocalałych, każdy z unikalnymi umiejętnościami i zdolnościami. Od rapera Sam B z bronią palną po hotelową recepcjonistkę Xian Mei z nożem, będziesz musiał współpracować, aby odeprzeć zagrożenie zombie i rozwiązać ciemne tajemnice wyspy.
Ale uważaj, nieumarli nie są twoimi jedynymi wrogami. Bezwzględne gangi ludzkich zbiry będzie stopniowo odbierać twoje rzeczy, a śmiercionośne, zainfekowane stworzenia czają się w cieniu, czekając na nieostrożnych ocalałych.
Czym jest Dying Light?

Dying Light to gra survival horror stworzona przez Techland i wydana przez Warner Bros. Interactive Entertainment. W istocie, gra, remake Martwy Wyspa, robi ogromny krok naprzód, bijąc pierwotny tytuł. Podczas gdy pierwsze wydanie okazało się nieudanym, Dying Light osiągnęło swój pełny potencjał i dostarczyło znacznie lepsze doświadczenie.
W postapokaliptycznym świecie Dying Light dzień jest czasem poszukiwania, a noc jest czasem przetrwania. Gra, “zombifikowany Far Cry“, testuje twoje umiejętności i nerwy jak nigdy dotąd.
Akcja gry rozgrywa się w fikcyjnym mieście Harran, gdzie Dying Light stawia cię w roli agenta pod przykrywką, którego złapali w środku wybuchu zombie. W ciągu dnia będziesz eksplorować miasto i szukać zaopatrzenia, aby pomóc ci przetrwać. Ale kiedy słońce zachodzi, zainfekowani stają się bardziej agresywni i niebezpieczni, a będziesz musiał użyć wszystkich swoich umiejętności i podstępów, aby przetrwać noc.
Z cyklami dnia i nocy, które wpływają na grę, oraz ogromnym otwartym światem do eksploracji, Dying Light to gra, która utrzyma cię na skraju krzesła. A dzięki głębokiemu systemowi tworzenia i dostosowywania broni, nie brakuje sposobów, aby przetrwać apokalipsę zombie.
Gameplay

Nie jest zaskoczeniem, że Martwy Wyspa i Dying Light rywalizują ze sobą. Poza tym, że obie gry są dziećmi Techland, oba tytuły mają długą historię wzajemnego szacunku. Deweloper podnosi tę rywalizację o jeden poziom, dając obu franczyzom ugruntowane i długotrwałe serie, aby utrzymać tę rozmowę porównawczą, i kto wie, jak długo?
Niezależnie od tego, jest oczywiste, że Dying Light wyróżnia się tam, gdzie Martwy Wyspa zawiodła. Po pierwsze, gra wprowadza system ruchu w stylu parkour, który pozwala ci skakać, wspinać się i ślizgać przez miasto; gra kładzie nacisk na mobilność i zwinność. Ale uważaj; jeden błąd, i możesz znaleźć się otoczonym przez zainfekowanych.
Natomiast Martwy Wyspa również kładzie nacisk na zwinność i szybki ruch, z paskiem wytrzymałości, który dyktuje twoje działania fizyczne. Po jakimś czasie pasek ten się wyczerpuje, co oznacza, że twoja postać musi odzyskać wytrzymałość. To jest wada, gdy walczysz z wysoko poziomowym zombie, ponieważ twoja postać może łatwo zginąć.
Ponadto dynamiczny cykl dnia i nocy w Dying Light poprawia grę, gdzie zombie wyjmują wszystkie pazury w nocy, pozwalając graczom szukać zaopatrzenia w ciągu dnia. Ta funkcja dodaje nutę surrealizmu do gry. Niestety, Martwy Wyspa nie posiada tej funkcji.
Aby jeszcze bardziej poprawić sprawę, Dying Light posiada głęboki system tworzenia, który pozwala ci tworzyć nowe przedmioty i bronie za pomocą zasobów, które znajdziesz w otwartym świecie. W przeciwieństwie do tego, Martwy Wyspa ma ograniczony system tworzenia i kładzie większy nacisk na broń palną.
Grafika

Olbrzymi krok, który wysuwa Dying Light przed jego duchowego poprzednika, to wykorzystanie grafiki next-gen za pomocą silnika C-Engine. Silnik C-Engine oferuje ogromną skalowalność i kompatybilność. To pozwala deweloperom łatwo przenosić gry na różne konsole. W efekcie, gra działa gładziej z mniejszą ilością problemów technicznych na nowszym sprzęcie.
Ponadto Dying Light posiada bardziej realistyczny styl wizualny z dobrze szczegółowymi modelami środowiska i postaci. Dynamiczne oświetlenie i cienie gry poprawiają ogólną immersję i atmosferę.
Natomiast Martwy Wyspa wykorzystuje Unreal Engine 4, co daje grze kategoryczny, stylizowany i kreskówkowy wygląd.
Werdykt

Bez wątpienia. Dying Light podnosi świat nieumarłych o jeden poziom z jego udoskonaloną grą i oszałamiającą grafiką. Nie mówiąc, że Martwy Wyspa jest gorszym przeciwnikiem. W rzeczywistości, gra ustanowiła scenę dla późniejszych, groźnych serii survivalowych.
Jednakże, gdy porównujemy obie gry, Dying Light daje ci więcej za twoje pieniądze. Gra jest obowiązkowa dla fanów survival horror. Więc weź swój machete, załaduj amunicję i przygotuj się do walki z hordami nieumarłych w walce o przetrwanie jak żadna inna.











