Najlepsze
Ashfall: Wszystko, co Wiemy
W całych naszych latach analizy zwiastunów gier wideo pod lupą, tylko bardzo rzadko znajdujemy się w sytuacji, w której brakuje nam słów. Taka jest sytuacja z Ashfall, jedną z gier 2024 roku, która łączy klasyczną postapokaliptyczną MMORPG z pięcioma, sześcioma, a może nawet siedmioma dodatkowymi gatunkami. I pomimo wyraźnego głodu studia do mostowania luk między każdym tematem i pożerania wszystkich ustawień w katalogu Unreal Engine, wygląda to dość elegancko. Oczywiście, jest to trochę nieuporządkowane pod względem projektu i struktury, ale w najdziwniejszy sposób jest to bardzo zachęcające.
Cokolwiek to jest, ukaże się na konsolach i PC w pewnym momencie w drugiej połowie przyszłego roku. Tymczasem, oto wszystko, co naprawdę musisz wiedzieć o tym nieposłusznym IP inspirowanym Fallout. Co to jest i jak będzie się mierzyć z innymi wysoko ocenianymi MMORPG na rynku? Porozmawiajmy o tym.
Czym jest Ashfall?

Ashfall to nadchodząca strzelanka MMORPG od Legendary Star Studio, z oryginalną ścieżką dźwiękową autorstwa Hansa Zimmera, laureata Oscara. Jego założenie, podobnie jak w przypadku Fallout, koncentruje się na następstwach katastrofy światowej – wydarzenia, które doprowadziło ludzkość na skraj zagłady.
Tymczasowo pozostawieni samym sobie w serii bunkrów rozmieszczonych na całym świecie, nieliczni ocaleni są zmuszeni do powrotu na powierzchnię, aby odbudować to, co zostało odebrane przez sztuczną inteligencję. Tak więc, Fallout z wschodnim stylem, mniej więcej.
„Ustawienie Ashfall koncentruje się na odbudowie”, powiedział Jesse, projektant Ashfall, w wywiadzie dla IGN. „Rozgrywa się w przyszłym świecie, w którym sztuczna inteligencja rozpoczyna powstanie i prowadzi wojnę przeciwko ludziom. Po apokalipsie nuklearnej nie ma nic poza ruinami na świecie, a ty musisz opuścić swój bunkier, aby szukać legendarnego klucza zwanego Rdzeniem Stworzenia, aby uratować wszystko”. Ciekawe.
Zgodnie z początkowymi danymi, które zostały ujawnione jakiś czas temu, Ashfall podzieli swój czas między grę jednoosobową – z otwartym światem i budowaniem lore – a PvP/PvE, które pozwolą graczom na interakcję z innymi ocalonymi i tworzenie międzynarodowych sojuszów. Co więcej, jako MMORPG, będzie on zawierał serię corocznych aktualizacji, rozszerzeń i wydarzeń sezonowych. Tak więc, spodziewaj się znacznie więcej niż tylko jednorazowego prezentu.
Historia

Ashfall przeniesie cię do dystopijnej przyszłości zniszczonej przez niekończącą się wojnę nuklearną i zamęt spowodowany przez AI. Jako jeden z ocalonych, twoim zadaniem będzie wyjście z podziemnego bunkra i poszukiwanie artefaktu, który rzekomo zawiera klucz do zbawienia gatunku. Aby tam dotrzeć, musisz nauczyć się odbudowywać i nie wspominając o tworzeniu sojuszów, aby pomóc odpychać wrogów, którzy błąkają się po pustynnych ruinach rozpadającego się społeczeństwa.
W słowach jego słynnego twórcy: „W przyszłości AI powstaje i rozpoczyna wojnę nuklearną przeciwko ludzkości. Po tym nie ma nic poza ruinami na świecie. Musisz opuścić bunkier, aby znaleźć Rdzeń Stworzenia – klucz do uratowania świata”. Ciężkie sprawy.
Gameplay

Z wyglądu zwiastuna, Ashfall będzie zawierał ogromną ilość walk – wszystkie z nich będą miały miejsce z perspektywy trzeciej osoby. Co więcej, jako MMORPG, otworzy również bramy do ogromnego otwartego świata – wschodniego pustkowia, które będzie gospodarzem niezliczonej ilości stworzeń, osad i kieszeni lore do odkrycia.
„Walcz z gigantami, gon za zdrajcami wśród wraku na piasku i siej zniszczenie w mieście”, dodaje opis. „Zawieraj umowy z robotami, wytępij mutanty kraby w pływającym mieście i odpieraj rebeliancki szturm.”
„Oswój swoje osobiste wierzchowce i przemierzaj świat z nimi. Odkryj i penetruj różne ekstremalne katastrofy środowiskowe. Zbuduj swoją własną bazę i umebluj ją starożytnymi meblami, które znajdziesz po drodze, aby znaleźć wewnętrzny spokój.”
Podobnie jak wiele MMORPG, Ashfall będzie również zawierał obszerny kreator postaci, z którym będziesz mógł się bawić. A jeśli to nie zachęci twojej fantazji, to może jego system pogody w czasie rzeczywistym i zaawansowane techniki motion capture? Niezależnie od tego, Legendary Star Studio wyraźnie próbuje swoich sił z Ashfall. Pytanie brzmi, czy nie próbują ugryźć więcej, niż mogą przełknąć? Tylko czas pokaże.
Rozwój

Legendary Star Studio po raz pierwszy ogłosiło swoje plany dotyczące Ashfall na Android, iOS i PC w 2022 roku. Później ujawniono, że otwarta beta będzie dostępna w lipcu 2023 roku. Jeśli chodzi o to, kiedy pełny produkt zostanie wydany, to nadal jest to zagadka, chociaż zgodnie z Steamem, powinien on ukazać się w trzecim kwartale 2024 roku. Oczywiście, pod warunkiem, że nie wystąpią niechciane problemy, które utrudnią jego postęp.
Zwiastun
Dobra wiadomość jest taka, że Legendary Star Studio już opublikowało zwiastun, który przedstawia kilka podstawowych szczegółów gry. Możesz go zobaczyć w powyższym filmie.
Data Wydania, Platformy i Edycje

Legendary Star Studio ustaliło termin wydania Ashfall na trzeci kwartał 2024 roku, więc spodziewaj się, że ukaże się on na półkach w którymś momencie między lipcem a wrześniem przyszłego roku. Jeśli będziemy hazardzować, to postawimy pieniądze na to, że ukaże się na Xbox Series X|S, PlayStation 5 i PC. Dodatkowo, gra ukaże się również na rynku mobilnym, a Legendary Star Studio już potwierdziło, że ukaże się na Androidzie i iOS.
Jeśli chodzi o edycje startowe, Legendary Star Studio nie ogłosiło jeszcze nic poza standardową wersją na konsole i PC. Jeśli coś takiego zostanie ogłoszone, to zostanie to ujawnione bliżej daty wydania. Pierwszy kwartał 2024 roku, jeśli będziemy szczęśliwi.
Czy nieposłuszne IP Legendary Star Studio zwróciło twoją uwagę? Jeśli tak, to upewnij się, że sprawdzisz kanał społecznościowy zespołu na wszystkie aktualizacje przed premierą tutaj. Poinformujemy cię, jak tylko deweloperzy zdecydują się ogłosić datę wydania. Do tego czasu, jest to biznes jak zwykle.
Czy więc masz już swoje zdanie? Czy będziesz kupował kopię Ashfall, gdy ukaże się w przyszłym roku? Daj nam znać swoje myśli na naszych portalach społecznościowych tutaj.











