Najlepsze
5 konsoli do gier, o których nie wiedziałeś
Każdy słyszał o PlayStation, Xbox i Switch, prawda. Co banyak ludzi nie słyszało, to konsole takie jak na przykład HyperScan czy Casio Loopy. I słusznie, ponieważ są to tylko dwa przykłady konsoli, które po prostu nie zdobyły wystarczającej liczby odbiorców, aby warto było o nich mówić. I tak jest, istnieje wiele niegodnych uwagi urządzeń na rynku, z których wiele nie widziało światła dziennego od czasu swojego debiutu.
Czy więc jest sens mówić o tych kopiach, i jakie trudności będziesz musiał pokonać, aby dostać się do choć jednej z nich? Nuż, oto wszystko, co musisz wiedzieć o pięciu najmniej znanych konsolach do gier wszech czasów.
5. Casio Loopy

Jeśli masz grę zatytułowaną Chcę pokój w Loopy Town!, to jesteś najprawdopodobniej właścicielem Casio Loopy, 32-bitowej konsole z dość ścisłym targetowym odbiorcą. Małe szanse, oczywiście, ponieważ firma produkująca pianina zakończyła produkcję w 1998 roku, po trzech latach na japońskim rynku.
Casio Loopy zostało wydane z zaledwie dziesięcioma grami, które, jak sugerowała kampania marketingowa, były wszystkie skierowane do graczy płci żeńskiej. Jego unikalna cecha była drukarka termiczna, którą użytkownicy mogli wykorzystać do przechwytywania zrzutów ekranu z gry, edytowania ich z tekstem, a następnie drukowania jako małe naklejki. Konsola ta kosztowałaby kupującego około 200 dolarów w 1995 roku. Dziś możesz ją kupić za, cóż, 50 dolarów, plus minus.
4. HyperScan

Firma produkująca zabawki Mattel, jeśli możesz w to uwierzyć, naprawdę wetknęła palce w branżę gier w początkach nowego tysiąclecia. Ich pomysł był ewidentnie przed swoim czasem, który polegał na stworzeniu konsole, która również zawierała fizyczne karty kolekcjonerskie. Poprzez zakup określonej karty, użytkownicy mogli zeskanować ją na sprzęt i, w zamian, odblokować różne gry, poziomy i tryby.
Problem z HyperScan polegał jednak nie na jego projekcie, a raczej na nieudanych mechanikach samego systemu. Obejmowały one słabo skomponowane gry, boleśnie długie czasy ładowania i wiele łamliwych komponentów. Z powodu tych problemów HyperScan przetrwał na rynku tylko rok, a Mattel zamknął sklep w 2007 roku. Ouch.
3. Apple Pippin

Ach, Pippin. Niezbyt prawdopodobne, że słyszałeś o nieudanej próbie Apple wkroczenia na rynek gier — nie mówiąc już o kilku grach, które wydało podczas swojego niezwykle krótkiego życia. Bez wątpienia, że pomimo najlepszych starań, ta ekscentryczna konsole tak naprawdę nie sprzedała się zbyt dobrze. Powodem jej niskich sprzedaży, pytasz? Nuż, potencjalni konsumenci po prostu nie wiedzieli, na co się decydują.
Zobacz, Pippin został zaprojektowany przez Bandai, a oprogramowanie zostało opracowane przez Apple. Razem, obie firmy miały na celu stworzenie konsole, która mogłaby zarówno grać w gry, jak i przeglądać internet. Produkty, które ostatecznie trafiły na system, były jednak mieszanką trywialnych gier, programów komputerowych i zbędnych aplikacji. Z powodu tego, Pippin był kompletnym i totalnym niepowodzeniem, a rynek po prostu nie mógł zrozumieć, jaki był jego cel, czy nawet, czy był wart ceny. Krótko mówiąc, Pippin został zakończony w 1997 roku, dokładnie rok po swoim debiucie. Dopiero gdy Apple wprowadziło App Store, firma odkupiła się za swoje przeszłe błędy.
2. Game Wave

W celu przeciwdziałania nadmiarowi gier wideo, które były wydawane lewo i prawo w początkach nowego tysiąclecia, ZAPiT Games podjęło próbę stworzenia nowej konsole domowej, która mogłaby przyciągnąć konserwatywnych rodziców i chrześcijańskich wyznawców. Ten pomysł ostatecznie rozwinął się w Game Wave, odtwarzacz DVD z dodatkowymi możliwościami umożliwiającymi przechowywanie przyjaznych rodzinom gier wideo i serdecznych quizów. Czy się sprzedało? Nuż, trochę.
Po skupieniu się na swoim targetowym odbiorcy, Game Wave sprzedało się w ilości około 70 000 sztuk w ciągu swojego czteroletniego życia. Dzięki wprowadzeniu gier takich jak Veggie Tales, która była podstawowo wodną kopią Super Mario, system znalazł swoje miejsce w wielu chrześcijańskich gospodarstwach domowych. Ale dla reszty graczy, było to po prostu przypis na rynku, i jedna z takich konsoli, które później zostały zapomniane w tygodniach po jej odejściu w 2009 roku. I tak się stało.
1. Game Station 5

Marka Game Station kopiowała projekty Sony PlayStation od momentu, gdy usłyszała o pierwszej konsoli. I do dziś, twórcy udaje im się uciec bez zwracania przez rywali choćby mrugnięcia oka. A ich podobieństwo jest niesamowite, do tego stopnia, że zastanawiasz się, ilu rodziców nieumyślnie kupiło niewłaściwy system w ostatniej chwili, aby zadowolić swoje dzieci. Jedyną osobą, która mogłaby dostrzec różnicę, jest gracz.
GS5, który jest oczywiście bezpośrednią kopią PS5, to konsola za 30 dolarów, która ma około 200 gier NES, wszystkie z nich są preinstalowane dla wygody kupujących. I nie uwierzysz, ale ta konsola naprawdę zarobiła sporo pieniędzy, tak jak i jej poprzednie wersje. Jak to się dzieje, że udaje im się uniknąć konsekwencji, jest poza moim zrozumieniem.
Czy więc masz jakieś zdanie? Czy słyszałeś kiedyś o którejkolwiek z powyższych pięciu? Czy są jakieś niezwykłe konsole, o których powinniśmy wiedzieć? Powiedz nam na naszych social mediach tutaj lub w komentarzach poniżej.









