Best Of
5 najdziwniejszych NPC, jakie kiedykolwiek odkryto w grach wideo
Można śmiało powiedzieć, że postacie niezależne (NPC) na zawsze pozostaną tajemną siłą napędową gier wideo, dzięki swojej zdolności do nadawania światom bardziej realistycznego charakteru. Bez nich bowiem mielibyśmy jedynie skorupę – czarujące miasto bez mieszkańców. A co najważniejsze, niektóre postacie niezależne są w rzeczywistości bardziej fascynujące niż sami protagoniści.
Szukaliśmy najdziwniejszych spotkań z postaciami niezależnymi (NPC), jakie kiedykolwiek pojawiły się w tym systemie, zastanawiając się, które z nich zrobiły największe wrażenie na przestrzeni lat. Od mrocznych dronów po obłąkanych baronów narkotykowych – oto pięć, które po prostu uznaliśmy za najdziwniejsze na rynku.
5. Al Gore (South Park: Kijek prawdy)

Oczywiście, że tak ma być Alem Gore'em. I tak, to także ma być South Parkiem. Idealne połączenie dla absolutnie absurdalnej mikstury.
Żadna lista nie byłaby kompletna bez jednej z wielu postaci z South Parku, która w którymś momencie się pojawiła. I dlatego skłaniam się ku temu, by wysunąć Ala Gore'a w centrum uwagi – choćby po to, by mieć pretekst, by przez kilka minut porozmawiać o niesławnym Człowieku-Świni-Niedźwiedziu. Choć jego rola w serialu była krótka. Kij prawdy, jego łańcuch zadań nadal był jednym z bardziej zapadających w pamięć rozdziałów w książce. Oczywiście wśród wszystkich innych szaleństw w South Park.
Pojawiając się za krzakiem w okularach przeciwsłonecznych typu joker, sam mężczyzna zaprasza cię do udziału w polowaniu na niesławnego ManBearPig. Rejestrując się na wyprawę, musisz zamontować w różnych miejscach urządzenia śledzące, które rzekomo śledzą spontaniczne ruchy ManBearPig. Po tym Al Gore dołącza do twoich mediów społecznościowych, zasypuje cię spamem i w rezultacie zmusza cię do usunięcia go ze znajomych, wywołując konflikt między nim a całą twoją drużyną. Pokonanie go da ci jednak szansę na starcie z prawdziwym ManBearBig. Spoiler: to jest Al GoreKto by pomyślał, prawda?
4. Gertrude Braithwaite (Red Dead Redemption 2)

Zakamarki Red Dead Redemption 2 kryją o wiele więcej sekretów, niż można by się spodziewać. To pewne.
Długotrwały spór pomiędzy frakcjami Graya i Braithwaite'a odgrywa dość dużą rolę w środkowej części Red Dead Redemption 2, z mnóstwem zadań serwowanych z obu stron. I choć obie rodziny mają podobne wady i dziwactwa, najbardziej niepokojąca cecha wskazuje na Gertrude Braithwaite, którą można znaleźć zamkniętą w miejscowym wychodku na działce.
Oszpecona i chora psychicznie Gertruda znajduje schronienie w maleńkim budynku gospodarczym po tym, jak Braithwaite'owie postanawiają ukryć ją przed światem zewnętrznym, napiętnowani strachem, że jej pogarszający się stan zdrowia w jakiś sposób zszarga dobre imię rodziny, jeśli zostanie odkryta. I tak, przechodząc przez działkę, można zajrzeć do wychodka, włączyć się do nieziemskich rozmów i być świadkiem tragedii najciemniejszej tajemnicy Braithwaite'ów. To nieco rozdzierające serce, a jednocześnie dość niepokojące, gdy się nad tym zastanowić. Jak kultowy chłopiec w lodówce od Fallout — nie zajmuje on istotnego miejsca w narracji, ale mimo wszystko jest mile widzianym dodatkiem. I to niewiarygodnie dziwnym.
3. „Dziecko w lodówce” (Fallout 4)

Jeśli rozegrałeś jedną misję eskortową, to rozegrałeś je...czekać.
Mówiąc o Fallout 4 I absurdalnie umiejscowiony scenariusz z chłopcem w lodówce, to logiczne, że ten scenariusz należy umieścić na liście najdziwniejszych postaci niezależnych (NPC) w historii gier wideo. W końcu to oszpecony chłopiec… w lodówce… w środku dystopijnego miasta, wśród gruzów i kul. A jeśli to ci nie mówi, to szczerze mówiąc, nie wiem, co by mogło.
Przemierzając jałowe pustkowia na wschód od Jamaica Plain, odkryjesz nieletniego zamkniętego w zniszczonej lodówce. Strzel w zamek lodówki, a powita cię przemowa o tym, jak dzieciak schował się przed wybuchem Wielkiej Wojny, ponad 200 lat temu. Następnie poprosi cię o odprowadzenie go do domu w Quincy, gdzie jego rodzina czekała na jego przybycie. Oczywiście, biorąc pod uwagę, że gra jest tak rozbudowana, możesz sam zdecydować, czy wykonać zadanie, czy po prostu sprzedać go gangowi za kilkaset kapsli. Tak czy inaczej, to dość dziwna sytuacja, by się wahać.
2. Tingle (The Legend of Zelda: Maska Majory)

„O rany! Poczułeś moją telepatię?! Dlatego mnie uratowałeś, prawda? Prawda? Prawda?”
To prawda, Nintendo nie są dokładnie brakuje dziwnych i cudownych postaci. W końcu stanowiły one znaczną część Zelda Od lat populacja Hyrule składa się głównie z mieszkańców z nadmierną manią. Jednym z doskonałych przykładów jest Tingle, 35-letni Hylianin z ogromną obsesją na punkcie wszystkiego, co wróżkowe.
Najpierw pokazał swoją twarz maska majoraTingle oferuje Linkowi swoje usługi w zamian za niewyobrażalną sumę rupii. Przywiązując się do naszego bohatera, który podąża za nim w cieniu, Tingle jednocześnie chwali i zazdrości profesjonalnemu eskortowi jego stylu życia. W rezultacie, z czystej determinacji, musisz zaprzyjaźnić się z tą dziecinną trzydziestokilkuletnią, aspirującą wróżką. Biedny koleś.
1. Zmierz się z McShooty'm (Borderlands 2)

„STRZAŁ TWARZY! BUM! ZAGNIJ! TAK!”
Czy istnieje lepszy sposób na zdobycie kilku dodatkowych punktów doświadczenia niż strzelenie komuś prosto w twarz bez wyraźnego powodu? Marzeniem każdego gracza jest, by doświadczenie praktycznie podano mu na tacy za najprostszą rzecz. A jeśli chodzi o proste zadania – „Strzelaj temu facetowi w twarz” Prawie zgarnia złoto. Ale oczywiście bez Face'a McShooty'ego, psychopaty-samobójcy z dziką żądzą płytkiego grobu, te punkty nie byłyby tak łatwo zdobyte.
Jak większość Borderlands - wszystko To szaleństwo. I to naprawdę dotyczy wszystkich obywateli rozsianych po Pandorze. Ale pan McShooty, jeśli to cokolwiek znaczy, jest bezapelacyjnie najbardziej szalonym typem, jaki kiedykolwiek zaszczycił planetę. Bez żadnego wyjaśnienia, zostajesz poproszony o zabicie gościa na jego własne życzenie, zebranie nagrody i pójście dalej, jakby nic się nie stało. To wszystko. To wszystko. Borderlands w skrócie. Tylko bezmyślna rzeź i pakty samobójcze na lewej, prawej i środkowej stronie.
Co więc pominęliśmy? Czy są jakieś postacie niezależne, które szczególnie się Wam podobają? Jakie było najdziwniejsze spotkanie, jakiego doświadczyliście w grze wideo? Dajcie nam znać na naszych portalach społecznościowych. w tym miejscu.