Najlepsze

5 Nieustępliwe Utwory Guitar Hero, Które Pozostawiły Blistry Na Naszych Palcach

Guitar

Była taka epoka, kiedy gitarzyści i gracze na całym świecie łączyli się, by grać w serię potężnych koncertów, wykonywanych na gitarach z plastiku i perkusjach z obramowaniem z gumy. Przypięci do setlisty potężnych utworów i brutalnych solówek na sześć strun (lub przycisków), zespoły tworzyły, by podbić świat w imię rock and roll. Oczywiście, gry rytmiczne nie są już tak popularne, jak kiedyś, zwłaszcza, że takie serie, jak Rock Band i Guitar Hero nie były w stanie przywrócić ich do sławy. Niemniej jednak, w dobrych intencjach, musimy przyznać, że obie serie zapewniły nam niesamowite doświadczenia w latach 2000. Bez nich nigdy byśmy nie czuli się, jak Hendrix, Morello czy… Bóg.

Można by powiedzieć, że większość utworów w Guitar Hero to proste przepisy z jedną ścieżką, z niewielką ilością miejsca na złożone riffy i potężne solówki. Można by również powiedzieć, że pod standardową setlistą kryje się spulka hardcore’owych nagrań. A kiedy mówię hardcore, mam na myśli absurdalnie nieprzejednane utwory, które unoszą przed tobą 100% ukończenia, wiedząc, że prawdopodobnie nigdy nie uda ci się je osiągnąć. I powiem ci — te pięć utworów to najbardziej nieustępliwe z całej serii.

 

5. “Jordan” — Buckethead

Aż do momentu, kiedy Buckethead pojawił się na scenie, Guitar Hero nie miał wielu nieprzejednanych utworów do pokonania. To się zmieniło, kiedy Guitar Hero 2 wprowadził nowy poziom trudności, nieosiągalny wcześniej, a Buckethead skutecznie umocnił franczyzę i jej przyszłą linię brutalnych utworów. To było momentem, kiedy gracze wiedzieli, że Harmonix nie gra już bezpiecznie, a poziomy nie będą już zawierać słabych progresji akordów i przeciętnych solówek.

Mimo że “Jordan” był utworem bonusowym, fani szybko zauważyli znaczny wzrost trudności w porównaniu z resztą setlisty, co skutkowało tym, że utwór ten został uznany za najtrudniejszy w serii. I nie bez powodu. Buckethead spełnił wszystkie oczekiwania, komponując “Jordan”, który posłużył jako wyjątkowy finał dla fanów Guitar Hero, którzy myśleli, że już wszystko osiągnęli. Ale z tym prawie niemożliwym osiągnięciem 100% wiszącym nad głowami kompletystów, było słuszne powiedzieć, że historia była daleka od zakończenia.

 

4. “One” — Metallica

Zawsze wiedzieliśmy, że “One” Metallica nie będzie łatwym utworem do zdobycia. Każdy fan rocka czy metalu powiedziałby wam to, zanim przystąpiłby do gry z najwyższym poziomem trudności. A dla tych, którzy nie znali zespołu czy jego legendarnego zbioru wymagających riffów i solówek, które topią twarz, można powiedzieć, że kilka niespodzianek zostało wywołanych podczas pierwszych przejść — zwłaszcza po przekroczeniu pięciominutowej granicy.

Jeśli twoim celem jest przejście przez siedmiominutowy festiwal gry z nadzieją na osiągnięcie 100%, to możesz się przygotować na rozczarowanie. Prawdą jest, że “One” nie lubi trzymać twojej ręki, gdy przechodzisz do kulminacji, ledwo pozwalając twoim palcom na chwilę wytchnienia, gdy się spoczywasz nad każdym mijającym fretem. Ale to pragnienie kulminacji jest częścią zabawy — wiesz, pod warunkiem, że twoje palce nie krwawią po drodze.

 

3. “The Devil Went Down to Georgia” — Steve Ouimette

Z naszego podwórka do murów więzienia, zatłoczonych ulic Tokio do najciemniejszych głębin piekła, Guitar Hero 3: Legends of Rock zabierał nas w podróż po świecie jako zespół, głodny sławy i trwałej chwały. Tylko, by przewrócić się na krawędzi i zdobyć tytuł, ostateczna przeszkoda stała na naszej drodze, desperacko próbując nas powstrzymać od wspinaczki po schodach do nieba. A jego imię, ku naszemu zaskoczeniu, brzmiało Steve.

Wersja Steve’a Ouimette “The Devil Went Down to Georgia” była absolutnym kamieniem milowym w serii Guitar Hero, a kulminacją, której każdy fan pragnął po przejściu przez mnóstwo względnie wolnych utworów. Oczywiście, mieliśmy takie zespoły, jak Slayer i Metallica, które stanowiły duże przeszkody na naszej drodze, ale nic nie mogło się równać z pojedynkiem diabła z Ouimette na czele.

 

2. “Through the Fire and Flames” — Dragonforce

Istnieje powód, dla którego Dragonforce i ich nieprzejednane utwory są znane w świecie Guitar Hero — i nie jest to tylko złożoność długich utworów. To po prostu trend. Albo był.

“Through the Fire and Flames” był przez lata zjawiskiem na YouTube, z milionami fanów Guitar Hero, którzy stawali do wyzwania, by dotknąć swoimi palcami 100% na najwyższym poziomie trudności. Niemniej jednak, z utworem, który nie tylko był pełen umysłowych solówek, ale także niekończącym się szeregiem fretów, które nie przestawały się pojawiać przez sześć minut, osiągnięcie takiego wyniku nie było najłatwiejszym wyzwaniem. Ale chłopie — ludzie naprawdę starali się. I przegrywali.

 

1. “Sudden Death” — Megadeath

Zawsze wiedzieliśmy, że Guitar Hero: Warriors of Rock zakończy się na wysokim poziomie — i można powiedzieć, że “Sudden Death” nie zawodził naszych oczekiwań. Oczywiście, mieć Megadeath z pochodnią na finał byłoby dobrą decyzją. Ale fizyczne granie tego sześciominutowego potwora było inną historią, a podróż, która pozostawiła wiele fanów z blistrami i siniakami.

Można by powiedzieć, że “Through the Fire and Flames” jest najtrudniejszym utworem na liście, ale musimy przyznać, że Megadeath ma niesamowitą, blistrzącą kolejkę energii. Oczywiście, Guitar Hero miał wiele hitów w swojej długiej i zdrowej historii, ale kiedy chodzi o absurdalnie wysokie skoki trudności i bezwzględne finały, Megadeath ledwo wygrywa, z “Sudden Death” siedzącym dumnie jako najupartniejszy utwór w serii.

 

Szukasz więcej? Możesz zajrzeć na jedną z tych list:

5 Najlepszych Klasycznych Gier Rytmicznych

Jord jest pełniącym obowiązki Lidera Zespołu w gaming.net. Jeśli nie wygłasza codziennych list, to prawdopodobnie jest poza tym, pisząc powieści fantasy lub wykorzystując Game Pass, aby odkryć wszystkie przeglane indie.