Najlepsze
5 koszmarnych gier wideo podobnych do Five Nights at Freddy’s
Nie jesteśmy całkowicie pewni, co sprawia, że Five Nights at Freddy’s jest tak przerażający, ale fakt jest taki, że seria ta wywołała u nas więcej koszmarów, niż bylibyśmy skłonni przyznać. I chociaż jej rozgrywka nie jest nawet odlegle wyzwaniem, jej podskoki są niemal zawsze na punkcie, co jest dokładnie tym, pourquoi przetrzymujemy emocjonalną torturę, którą ona wywołuje od samego początku.
Five Nights at Freddy’s wygląda pewnie słodko, ale w rzeczywistości jest wszystkim, tylko nie słodkim, i graniczy z punktem bycia nieludzkim. I jednak, znaleźliśmy się w sytuacji, w której musimy przejść przez te nocne zmiany w pizzerii Fazbear więcej razy, niż bylibyśmy skłonni przyznać. Między zmianami jednak często szukamy pocieszenia w alternatywnych rzeczywistościach, w których Freddy nie jest sędzią, ławnikiem i katem naszych marzeń. Rzeczywistościach, takich jak te pięć.
5. Poppy Playtime
Tylko chcemy powtórzyć fakt, że, wbrew powszechnemu przekonaniu, Poppy Playtime nie jest programem telewizyjnym dla dzieci. I jednak, pomimo naszych najlepszych starań, aby powiedzieć innym o jego prawdziwej naturze, złowieszczy protagonista był w stanie przecisnąć się przez sieć więcej razy, niż bylibyśmy skłonni przyznać, co sprawiło, że stał się pewnego rodzaju męczennikiem w świecie survival horroru.
Poppy Playtime opowiada o byłym pracowniku starej fabryki zabawek. Teraz opuszczonej, były kolega wyrusza, aby ponownie odwiedzić teren i szukać wskazówek dotyczących zniknięcia jego zespołu, które miało miejsce dekadę wcześniej. Po przybyciu odkrywa, że pozostałe zabawki nie zostały jeszcze wysłane na pastwę, i że nagle rozwinęły życie własne z popiołów zaniedbania.
4. Emily Wants to Play
Emily Wants to Play to gra survival horror, w której grasz rolę dostawcy pizzy. Jednak, w przeciwieństwie do standardowej zmiany, która zwykle ma cię od drzwi do drzwi, ta mała, przerażająca impreza utrwala cię w jednym miejscu, w którym jedynym mieszkańcem jest osoba, która ciągnie za sznurki i trzyma klucze do twojej wolności.
Po przybyciu na noc musisz się dowiedzieć, jak przetrwać każdą godzinę, gdy Emily gra sztuczki z twoim umysłem. Poprzez zrozumienie jej sposobów i zachowania, możesz mieć szansę na ujrzenie drugiej strony drzwi, chociaż powinieneś się spodziewać serii podskoków, zanim uda ci się choćby rzut oka.
3. Boogeyman
Jak w Five Nights at Freddy’s 4, Boogeyman daje ci tylko jeden narzędzie obrony: latarkę, która jest zasilana przez ograniczoną ilość baterii. Użycie jej jest jednak niezbędne, jeśli planujesz walczyć z złowieszczym Boogeymanem, złym bytem, który zrobi wszystko, aby dostać się na drugą stronę twoich przepuszczalnych ścian sypialni.
Pomysł za Boogeymanem jest dość prosty, jak w Five Nights at Freddy’s. Poprzez dostrojenie się do otoczenia i użycie dźwięku jako pierwszej linii obrony, musisz powstrzymać przeciwnika, który chce dostać się do twojego domu. Z tylko latarką i dobrym słuchem na niebezpieczeństwo, musisz nauczyć się adaptować do ciemności, gdy przechodzisz przez noc i czekasz na świt.
2. The Park
Tak bardzo cieszymy się z ogromnej ilości podskoków, które Five Nights at Freddy’s zastosował, ale czasem znajdujemy się w sytuacji, w której tęsknimy za prostszym doświadczeniem, choćby po to, aby nieco złagodzić ataki serca. Na szczęście mamy coś takiego jak The Park, aby nas utrzymać, i służy jako delikatne przypomnienie, że nie wszystkie gry survival horror muszą być przerażające, aby stworzyć atmosferę.
The Park nie jest najdłuższą grą na świecie, bo można ją przejść w ciągu dwóch godzin lub mniej. Ale historia, którą opowiada, jest zarówno przerażająca, jak i zachęcająca, i będzie cię zachęcać do powrotu za każdym razem, gdy znajdziesz nowe kamienie do odkrycia. W swojej istocie jest to doświadczenie oparte na narracji o poszukiwaniach matki swojego zaginionego syna, ale jego zewnętrzna warstwa ma swoją część niepokojących elementów.
1. Slender: The Arrival
Slender: The Eight Pages kiedyś uważany był za króla survival horroru. Pomimo swojej prostej konstrukcji i sterowania, podskoki były rewolucyjne i otworzyły drogę dla wielu innych przerażających gier wideo, wszystkich, które z radością oddały hołd uzależniającemu, ale przerażającemu doświadczeniu Eight Pages.
Slender: The Arrival był w pełni zrealizowanym światem Parsec Productions, który ożył na nowoczesnych systemach. Po falach pochwał od fanów horroru na całym świecie, studio w końcu zdecydowało się skorzystać z pomysłu i stworzyć w pełni rozwinięte horrorowe widowisko. I, być może, nie zawiodło. Było czymś innym – czymś nadprzyrodzonym. Ale było dalszym dowodem, że Slender był najbardziej koszmarową postacią w świecie gier wideo w swoim czasie.
Co sądzisz? Czy zgadzasz się z naszym top 5? Powiedz nam na naszych portalach społecznościowych tutaj lub w komentarzach poniżej.











