Najlepsze

5 gier Hitman, które chcielibyśmy zobaczyć w wersji zremasterowanej w 2023 roku

Dodaj Gaming.net do preferowanych źródeł w Google

Wygląda na to, że minęło zaledwie kilka lat, odkąd IO Interactive wprowadziło nas w świat Hitman i jego ikonicznego bohatera, Agent 47. Dwadzieścia dwa lata jednak minęło, i szczerze mówiąc, straciliśmy liczenie, ile niegodziwych interesów mieliśmy okazję przeżyć na przestrzeni lat. Chociaż, co do zasady, cieszyliśmy się z każdego kontraktu, który IO wymyślił, i nie będziemy kłamać, mówiąc, że nie chcielibyśmy zobaczyć choćby jednego z nich odnowionego na nowoczesnym sprzęcie.

Przyznajemy, że tak jak inni fani Hitman, również my tęskniliśmy za jedną lub dwiema godnymi remake’ami na przestrzeni lat. Mimo że mieliśmy całkiem przyzwoitą restartową wersję, kilka milionów oryginalnych fanów zdecydowanie czekało na to, aż kilka oryginalnych rozdziałów zostanie odświeżonych z wybranymi efektami wizualnymi. Ale my, cóż, byliśmy byliby zadowoleni, gdybyśmy otrzymali te pięć.

 

5. Hitman Go

W związku z tym, że Hitman Go zbliża się do swojej dziesiątej rocznicy, Square Enix Montreal powinien rozważyć ponowne wydanie tej ukochanej strategii z nowymi efektami wizualnymi. Przecież gra ta miała zaledwie czteroosobowy zespół w 2014 roku, więc zaktualizowana wersja z większym zespołem na pewno przyniosłaby lepszy efekt. O ile tylko Square Enix nie stracił zainteresowania tym tytułem.

Przyznajmy, Hitman Go nie był typową grą stealth z wysokiej jakości elementami. Był to ruch w przeciwnym kierunku, a jednak, jeden, który został wykonany niezwykle dobrze, biorąc pod uwagę mały zespół, który walczył o to, by go ukończyć. Z tego powodu, byliśmy byliby bardziej niż zadowoleni, gdyby zobaczyli zaktualizowaną wersję na konsolach, choćby po to, by ponownie przeżyć najlepsze momenty z 2014 roku.

 

4. Hitman: Sniper

Pochwalony jako jedna z najlepszych gier mobilnych 2015 roku, Hitman: Sniper stał się globalnym faworytem, zapewniając sobie miejsce jako godny dodatek do marki Agent 47. W przeciwieństwie do serii głównej, gra ta priorytetowo traktowała strzelanie nad stealth, tworząc wyjątkowe doświadczenie z odmiennymi mechanikami.

Chociaż jej styl odbiegał od znanej struktury gry Hitman, samodzielny segment Sniper okazał się silnym kandydatem do miana najlepszej gry mobilnej. I tak, gdyby kiedyś wydana zostałaby wersja na konsole, nie odmówilibyśmy sobie próby.

 

3. Hitman 2: Silent Assassin

Dopiero gdy Silent Assassin pojawił się, seria Hitman znalazła swoje miejsce. Chociaż już wcześniej udowodniła, że jest dominującą siłą w dziedzinie gier akcji i przygodowych, nie osiągnęła pełnego potencjału, aż do momentu, gdy IO Interactive dostosowało algorytm, tworząc Agent 47, którego znamy i kochamy dzisiaj.

Oczywiście, Hitman 2 otrzymał swoją wersję HD na Xbox 360 i PlayStation 3, ale to było prawie dekadę temu, zanim nie pojawiły się Xbox Series i PlayStation 5. I w związku z tym, chcielibyśmy wrócić do niektórych z pierwszych kontraktów 47 na nowoczesnym sprzęcie – choćby dla nostalgii. Hint, hint, IO Interactive.

 

2. Hitman: Blood Money

Do czasu, gdy Blood Money ukazał się w 2006 roku, IO Interactive już zabezpieczyło sobie miejsce na szczycie. Agent 47 był prominentną postacią w gatunku stealth, i potrzeba byłoby coś więcej niż kilku słabych spin-offów, by podważyć tron, który tak drogo chronił. I tak, Blood Money mógł pójść albo w dół, w niebyt, albo w górę, udowadniając wartość serii jako marki gier wideo.

Oczywiście, Blood Money otrzymał pochwały za swoje szersze mapy i dłuższe scenariusze. Wykorzystując nową technologię, IO Interactive rozwinął każdy kontrakt, nadając grze bardziej otwarty świat. W efekcie, wersja na Xbox 360 ustaliła nowy standard dla serii. Jeśli to nie wystarczy, by uzasadnić remasterowanie po ponad dekadzie, to nie wiemy, co mogłoby to uzasadnić.

 

1. Hitman: Contracts

Oczywiście, bez sukcesu poprzedniej gry, Bloody Money nigdy by nie powstał. I tak, w związku z tym, ma sens, by dać Contracts chwilę uwagi, choćby po to, by uczcić jego legendarną sławę. Chociaż, jeśli chodzi o kluczowe funkcje, Contracts miał swoje godne uwagi cechy, wiele z nich wracało do jego ikonicznego soundtracku i projektowania planszy.

Możemy argumentować, że Contracts był lepszym następcą Silent Assassin. Dostosowując system przebrań, by działał jak dobrze naoliwiona maszyna, seria stealth w końcu znalazła swoje miejsce, umacniając swoją pozycję jako jedna z wielkich gier swojej ery. W połączeniu z wyśmienitym soundtrackiem, przekonywującą narracją i hojną liczbą ścieżek do przejścia, trzeci rozdział stał się wszystkim, czym mogła być seria. To jest, aż do momentu, gdy Bloody Money pojawił się na planszy, oczywiście.

 

Co sądzisz? Czy zgadzasz się z naszym topem 5? Powiedz nam na naszych portalach społecznościowych tutaj lub w komentarzach poniżej.

Jord jest pełniącym obowiązki Lidera Zespołu w gaming.net. Jeśli nie wygłasza codziennych list, to prawdopodobnie jest poza tym, pisząc powieści fantasy lub wykorzystując Game Pass, aby odkryć wszystkie przeglane indie.