Najlepsze
5 Najlepszych Gier Podobnych do State of Decay
Wysoko oceniana seria State of Decay od Undead Labs to seria, która przechwala się tym, że jest cielesną podporą w monopolu otwartego świata. Z dwoma i pół rozdziałami w podbrzuszu krainy zombie, a także trzecim w drodze, franczyza ustanowiła się jako dominująca siła, której inni tylko pragną naśladować.
To powiedziawszy, State of Decay jest znany z tego, że ma jeden lub dwa znane funkcje umieszczone między jego nieliniową grą. I jeśli, jak w State of Decay, tworzenie broni, budowanie schronów i zabijanie fal zombie jest twoją rzeczą, to na pewno będziesz chciał zatrzymać się przy tych pięciu makabrycznych odpowiednikach.
5. Dead Rising
Podobnie jak State of Decay, Dead Rising robi sobie przysługę, nie zabierając się zbyt poważnie. Chociaż technicznie nazwany grą survival-horror, jego rozgrywka jest wszystkim, co nie straszne. I jeśli cokolwiek, to jest bardziej kwestią być śmiesznym połączeniem bezsensownych zabójstw z arsenalem niekonwencjonalnej broni. Jak plastikowy szaber, czy wiecie — gumowa roślina doniczkowa.
Dead Rising nie prosi cię o przestrzeganie jego historii. Zamiast tego po prostu daje ci możliwość przeglądu jej, podczas gdy reszta podróży składa się z eksploracji. I być uczciwym, mając 72 godziny w centrum handlowym pełnym zombie pozbawionych ciała jest świetnym ustawieniem dla takiej spontaniczności. Fakt jest taki, że świat jest twoim przez trzy pełne dni. I, podobnie jak State of Decay, możesz zdecydować dokładnie, jak go uchwycić, czy to z bezpieczeństwa szafy, czy za kierownicą gokarta.
4. DayZ
DayZ może już przeminąć swoje dni chwały w świetle reflektorów, ale fakt jest taki, że wciąż zarabia swoją sprawiedliwą część graczy. Jako jedna z nielicznych pozostałych otwartych gier zombie online, ma sens, że będziemy promować taki szanowany wpis na pierwszej linii — jeśli tylko po to, by wspomnieć o minionych sezonach od jego debiutu w 2013 roku.
Znowu, podobnie jak State of Decay, cel za DayZ nie prosi o wiele od ciebie. Jest to bardziej kwestią udzielenia ci narzędzi do namalowania własnej historii. To, co dzieje się między każdym rozdziałem, oczywiście, jest tylko tym, co z niej robisz. Więc, czy to jest być zamkniętym w opuszczonym bunkrze, czy rozdzieraniem współtowarzysza o przebite rower — DayZ rzadko opowiada tę samą historię dwa razy. I za to nie możemy się powstrzymać od miłości do niej.
3. How to Survive
How to Survive może stracić nieco tej trzecioosobowej czarującej broni, jak widać w State of Decay, ale jego styl z lotu ptaka jest nadal absolutnym bestią przejażdżki przez i przez. I najlepsza część jest taka, że jest dostępny za grosze w ostatnich czasach, biorąc pod uwagę, że został wydany na Xbox One i PlayStation 4 w 2014 roku. Ale pomimo swojego wieku, jest on, według naszego zdania, solidnym wyborem jako alternatywa dla State of Decay.
Istnieją dwie tryby, które tworzą How to Survive: Historia i Wyzwanie. W obu zostajesz wylądowany na jednym końcu wyspy i masz za zadanie walczyć na drugi koniec, głównie przez hordy zombie, oczywiście. Ale aby dotrzeć do horyzontu, jesteś zasadniczo zmuszony do tworzenia przedmiotów i opracowywania bezbłędnych planów. Zrób wystarczająco dużo obu, i możesz żyć wystarczająco długo, aby zobaczyć świt.
2. Dying Light
Jeśli lubisz dobrą, starą stół do tworzenia, centrum dostępnego uzbrojenia i ulepszeń, a także wolny wybór, czy postępujesz z historią, czy po prostu błąkasz się w ciemności — wtedy Dying Light jest dla ciebie. Dzięki ogromnie zaludnionemu otwartemu światu, często znajdziesz się przeszukując przez dni bez zrobienia choćby małego otworu w narracji. I to jest tylko wierzchołek góry lodowej.
Dying Light nie tylko ma jedną z najbogatszych narracji w gatunku zombie, ale także jeden z najbardziej różnorodnych ustawień. Z mnóstwem pobocznych zadań, aktywności i tworzeniem przedmiotów do odkrycia, staje się bardziej biegiem niż sprintem. I fakt, że możesz wyciąć swoją własną historię z resztek cywilizacji, jest kolejnym plusem, podobnym do State of Decay.
1. 7 Days to Die
7 Days to Die to solidny wybór dla tych, którzy po prostu chcą stawić czoła kulom i ukąszeniom przeciążonego świata apokalipsy. Dzięki wypełnionemu ustawieniu, praktycznie każdy może zanurzyć się w nieprzejednanym placu zabaw i odegrać swoją rolę. Jedynym problemem jest to, że prawie każdy głoduje albo po jednej, albo po drugiej rzeczy: ciało, czy wolność.
Jak to jest, 7 Days to Die ma, niestety, był w wczesnym dostępie od 2013 roku, z kilkoma przeszkodami, które utrzymują deweloperów zajętych. Chociaż, z najnowszą aktualizacją, która wyszła w lutym, nadal jest to praca w toku. Można go także grać na wszystkich głównych platformach — więc jest to. I jeśli szukasz jakościowej alternatywy dla State of Decay, to ta nie powinna umknąć twojej uwadze.
Co sądzisz? Czy zgadzasz się z naszym topem pięciu? Powiedz nam na naszych mediach społecznościowych tutaj lub poniżej w komentarzach.











