Najlepsze
5 Najlepszych Gier Podobnych do Martha is Dead
Minęło kilka miesięcy od wydania Martha is Dead, i dopiero teraz zaczynamy rozumieć absurdalność, którą przedstawia. Ale kto może nas winić? Przecież była to jedna z najbardziej niepokojących gier pierwszego kwartału 2022 roku, a jej ciężka atmosfera i okrucieństwo sprawiły, że była jeszcze bardziej niepokojąca. Było to jednak doświadczenie, które prawdopodobnie będziemy chcieli powtórzyć, gdy tylko nasze żołądki się rozluźnią.
To wszystko powiedziawszy, istnieją kilka innych gier, które brzmią podobnie do Martha is Dead, choć mogą być trudne do znalezienia, jeśli nie wie się, gdzie szukać. I tak, postanowiliśmy wymienić pięć z najbliższych gier, które odwołują się do stylu i gry, jaką stosuje LKA w swojej survival horror.
5. Layers of Fear
Layers of Fear to tak samo oparta na historii, jak i na grze, co sprawia, że jest to doświadczenie idealne dla tych, którzy wolą ominąć puzzle i skupić się na fascynującej fabule i serii urojeniowych sekwencji filmowych. Chociaż jest dość krótka, ta artsy walking simulator zawiera jedną z najbardziej niepokojących historii wszech czasów, a jej styl i otwarta okrucieństwo sprawiają, że idealnie wpisuje się w atmosferę Martha is Dead.
W Layers of Fear gramy jako malarz, który chce namalować swoje arcydzieło, aby upamiętnić swoją zmarłą żonę. Jednak za tym dziełem kryje się znacznie głębszy sens, który odkrywamy, gdy szukamy narzędzi do stworzenia dzieła. Powiedzmy tylko, że rzeczy nie zawsze są takie, jak się wydają, a za każdym razem, gdy nasza szczotka dotyka płótna, świat staje się mniej wyobraźnią, a bardziej gorzką rzeczywistością, która nie zna granic.
4. 11-11: Memories Retold
Chociaż na pierwszy rzut oka Martha is Dead nie wydaje się taka, to w rzeczywistości jest to po prostu urozmaicony kurs fotografii, z duchem w bieli i mglistym, zniszczonym przez wojnę lasem jako tłem. Gra, która od razu przychodzi na myśl, gdy myślimy o wojnie i fotografii, to 11-11: Memories Retold, walking simulator z podobną pustą atmosferą.
11-11: Memories Retold opowiada historię dwóch osób w 1916 roku: kanadyjskiego fotografa z wyraźnym okiem na łup wojenny i niemieckiego inżyniera, którego jedynym celem jest znalezienie swojego zaginionego syna na froncie. Chociaż nie jest to survival horror, posiada ciężką narrację i wiele elementów fotograficznych, dwie rzeczy, które Martha is Dead eksploruje w detalach.
3. The Town of Light
Przyznajmy, Martha is Dead to bardzo, bardzo trudne doświadczenie, które testuje moralną wytrzymałość niemal każdego, kto się do niej zbliża. Coś, co dotyka podobnej strony, to The Town of Light, dość krótki, ale wciągający walking simulator, który faworyzuje ciemne, ale realistyczne podejście do chorób psychicznych we Włoszech w 1940 roku.
W ciągu trzech godzin podróży przez opuszczony szpital psychiatryczny w Toskanii, odtwarzamy historie byłej pacjentki, Renée, która próbuje odkryć prawdę o swojej wątpliwej przeszłości. Za każdym kamieniem milowym, który pokonujemy, i za każdą wspomnianą pamięcią, tworzy się część układanki, aby utworzyć cały obraz. Zdobycie całej układanki wymaga jednak dość bolesnego zejścia w niektóre kontrowersyjne czasy.
2. Hellblade: Senua’s Sacrifice
Hellblade: Senua’s Sacrifice to znacznie mniej morderstwa i tajemnicy, a znacznie więcej emocjonalnie naładowanej trzecioosobowej opowieści, pełnej psychicznych udręk. Dlatego lepiej ją grać z użyciem słuchawek, ponieważ jej niepokojąca atmosfera jest wzmocniona, gdy jesteśmy całkowicie zanurzeni w świecie opartym na mitologii nordyckiej.
Światy oddalone, a jednak w tym samym koszyku, Hellblade: Senua’s Sacrifice otwiera drzwi do całkowicie nowego doświadczenia, które wymaga umysłu i duszy, aby je zrozumieć. Chociaż zupełnie inna niż Martha, Senua dostarcza absolutnie przerażającej występy, co tylko uzupełnia piekielną narrację, którą wykonuje do perfekcji. Martha is Dead to na pewno nie jest. Ale nie musi być.
1. What Remains of Edith Finch
What Remains of Edith Finch to nasz ulubiony tytuł, i nie bez powodu. Nie tylko jest to fantastyczna podróż, ale także korona ruchu walking simulatorów, a także mistrzowski kurs na temat morderstwa i tajemnicy. Chociaż trochę inna niż historia Martha is Dead, nadal koncentruje się na śmierci, klątwach i tajemnicach, które je otaczają.
Staniemy na naszym stanowisku i powiemy, że What Remains of Edith Finch to nadal najlepsza gra tego typu na rynku. Jest dość krótka, ale jest to także uderzające doświadczenie, które nie zawiedzie w uchwyceniu serc. Emocja, lore i wiele serca – świat Giant Sparrow ujmuje istotę walking simulatorów, i to jeszcze więcej. Dlatego warto ją sprawdzić, jeśli tylko po to, aby zaspokoić nasze pragnienie po zakończeniu przygody Marthy.
Co sądzisz? Czy zgadzasz się z naszym topem pięciu? Co myślisz o Martha is Dead? Powiedz nam na naszych portalach społecznościowych tutaj lub w komentarzach poniżej.











