Recenzje
Recenzja Fight School Simulator (Xbox Series X|S & PC)
Fight School Simulator obiecuje dostarczyć ostateczne doświadczenie hybrydowe oparte na dojo, ale ostatecznie nie udaje mu się uznać słonia w pokoju, który wyróżnia się jak ból palca. Chce żyć, oddychać i umierać we własnym środowisku, ale często zapomina, że dzieli ekosystem z setkami, jeśli nie tysiącami rywali, którzy dzielą te same generyczne genomy. Och, koncept jest tam, tak jak i, niestety, aktywa. Stara się być idealną mieszanką zarządzania biznesem i sztuk walki, ale niestety potyka się częściej, niż powinno, i irytująco, demonstruje swój brak technicznej biegłości w pierwszych pięciu minutach.
Jestem za pomysłem gry symulacyjnej opartej na dojo. Co więcej, naprawdę wierzę , że jest dobry pomysł za Fight School Simulator. Biorąc pod uwagę, że łączy i często aranżuje różne autentyczne style i tradycje sztuk walki, wyraźnie ma serce w odpowiednim miejscu. Wykonanie jest przyzwoite co najwyżej, tak jak i sposób, w jaki wybiera spędzać czas w dojo. Ale, jak w przypadku większości przypadków asset flip, cierpi na jeden z najczęstszych problemów: dostarczanie gładkiego i niezawodnego produktu, który jest zarówno wizualnie przyjemny, jak i mechanicznie poprawny. W tym względzie po prostu nie udaje mu się i wygląda, nie wiem, niezręcznie.

Istnieje powód do świętowania, oczywiście. Mimo że Fight School Simulator wygląda trochę drewnianie i jest pozbawiony wykończenia, zawiera wiele klocków, które na szczęście przechylają się ku typowym tropom symulacji biznesowej. Na przykład, przyjmuje sporą kolekcję funkcji zarządczych i dostosowywalnych komponentów. W prawdziwym stylu od zera do bohatera, możesz zbudować własne dojo, zorganizować i stworzyć użyteczne programy szkoleniowe, rozwinąć swych studentów i, przede wszystkim, przyjąć dziedzinę, aby pokazać własne siły i umiejętności techniczne.
Jak powiedziałem, koncept jest wspaniały. Fight School Simulator wie , co chce osiągnąć, i robi wszystko, co w jego mocy, aby to przekazać w sposób znaczący. Z tym, masz ambitny, choć wizualnie upośledzony model, który ma ducha, ale brakuje mu bijącego serca, aby wzmocnić jego palpacje. Na papierze oferuje ci wiele do pracy — klasy, style walki, dostosowywalne elementy, opłaty za naukę i nawet rywalizujące dojo, które można pokonać. W tym celu masz wiele, w co możesz się zagłębić. Jednak to techniczny aspekt psuje jego wykonanie. Może mówić o tym, ale niekoniecznie idzie za tymi słowami.

Z powodu swojej rozległej zależności od aktywów AI, Fight School Simulator zmagają się z odnalezieniem własnego unikalnego charakteru. Chociaż jego budowanie świata i aspekty zarządcze są innego rodzaju, jego projekty postaci, tekstury i ogólne animacje wszystkie mają tendencję do pochodzenia z bardzo znajomego katalogu wtórnych aktywów. I, jak bardzo boli mnie to powiedzieć, nie zajmuje to zbyt dużo czasu, aby znaleźć jego podobieństwa. To nie oznacza, że jest to zły gra. Raczej, jest to po prostu przypadkiem uznania, że ma pomysł, ale że również opiera się zbyt bardzo na elementach generatywnych, aby ukończyć swój obraz.
Jeśli możesz pominąć fakt, że Fight School Sim to pożyczkobiorca używanych aktywów, nie powinieneś mieć problemu z tym, aby cieszyć się nim za to, czym jest. Oczywiście, jest to trochę niechlujne i mechanicznie niekompetentne, ale jest to również niespodziewanie rozrywkowa gra, która potrafi wcisnąć wiele do swojej dłoni dojo. Z przyzwoitą ilością treści do rozwiązania, podwójnymi historiami do odkrycia i Mistrzem, na którego możesz liczyć we wszystkich swoich potrzebach sztuk walki, jest tu wiele, przez co możesz się przepracować. Jak w tradycyjnej grze biznesowej i sklepowej, robi przyzwoity wysiłek, aby wypełnić swoją kanwę dziesiątkami opcji, drzewami umiejętności i interaktywnymi drogami. Ale, ponownie, wciąż nie udaje mu się dostarczyć spójnego doświadczenia, które łączy ilość z jakością.

Wart jest uwagi, Fight School Simulator robi więcej niż przeciętna symulacja biznesowa. Może nie czuje się dobrze, aby się przez to przeczołgać, ale dostarcza wystarczająco materiału, aby utrzymać cię bezmyślnie zaangażowanego, gdy starannie przygotujesz i utrzymujesz swoje własne dojo i dostosujesz jego najlepsze funkcje. W tym celu powiedziałbym, że spełnia swoją obietnicę dostarczenia pełnego, choć nieco niechlujnego, listu miłosnego do sztuk walki. Z czasem, może znajdzie sposób, aby zatroszczyć się o kilka swoich śrub, aby osiągnąć maksymalną wydajność. Obecnie, jednak, jest uczciwe powiedzieć, że wciąż prezentuje się jako przystępna gra symulacyjna w stylu asset flip.
Oczywiście, jeśli lubisz gry symulacyjne zarządzania, które dają ci swobodę budowania, utrzymywania i rozwijania własnego portfolio, to prawdopodobnie znajdziesz coś, w co możesz się zakochać. To powiedziawszy, najlepiej jest to traktować z przymrużeniem oka. Fight School Simulator może mieć serce lwa, ale jego ryk jest wszystkim, tylko nie wspaniały.
Werdykt

Fight School Simulator może uderzyć z pełnym załadunkiem sztuk walki i kampanii opartej na dojo, ale również zmagają się z wyjściem z cienia typowej gry symulacyjnej w stylu asset flip, głównie z powodu swojego rozległego użycia generatywnej AI i wtórnych elementów. Chociaż ma obszerny bankiet treści i drobnych szczegółów, które można dostosować, spersonalizować i uszyć w kompletny program sztuk walki, niestety nie udaje mu się przekazać ukończonego produktu, który jawi się jako zarówno wizualnie przyjemny, jak i mechanicznie satysfakcjonujący.
Z wszystkim powyższym powiedzianym, Fight School Simulator ma dobre kości. Zważywszy, że dzieli tę samą strukturę szkieletową, co większość swoich krewniaków, wyraźnie ma potencjał, aby udowodnić się jako jakościowa samodzielna gra w polu symulacji. Z tego samego powodu powiedziałbym, że warto na nią czekać. Może nie robi wystarczająco, aby zaskoczyć cię, ale daje ci coś, na co możesz czekać. I po prostu przyjmijmy, że sztuki walki są niszowym sportem w branży gier wideo, to wystarczający powód, aby uzasadnić twoje uczestnictwo.