Recenzje

Recenzja City of Cats (PC)

Zaktualizowano on
Cats sitting in local park (City of Cats)

O, gdyby tylko było tak prosto. Gdyby tylko można było porzucić rutynę 9 do 5 i spędzić nasze złote lata leniuchując na werandzie z miską mleka i ogonem świeżo złapanego myszy wbitym w zęby. Wydaje się, że aby uzyskać taki idylliczny styl życia, trzeba albo urodzić się kotem, albo zaakceptować najbliższą alternatywę – grę wideo. Albo, w tym przypadku, City of Cats, która jest podstawowo wirtualnym odpowiednikiem realistycznego przedstawienia kota i jego zwykłych obowiązków. Na razie wybieram to ostatnie. Nie jestem bliżej odrodzenia się jako kot perski.

Jeśli pomyślisz o Stray, to możesz przypomnieć sobie, że nie było to tak bardzo o byciu kotem, ale o odkryciu tajemnicy za postapokaliptycznym społeczeństwem robotów. Tutaj jest to nieco inaczej; jest to o byciu kotem i niczym więcej. I co mam na myśli, to to, że zamiast pozwolić ci na podjęcie szlachetnej misji, prosi cię o to, byś uległ swoim pierwotnym impulsom i szukał najbardziej typowych kocich instynktów i pragnień. Tutaj nie musisz uciekać przed kleistymi robotami, ani nie musisz rozwiązywać żadnych zagadek, aby pomóc w utworzeniu spójnej historii. Nie, to, co tutaj robisz, to mruczenie, drapanie i lizanie, aby wejść w luksusowy styl życia – bez żadnych ciągot.

To jest prosta koncepcja: bądź kotem i rób kocie rzeczy, czy to gonienie myszy, drzemanie na fotelu, marszczenie się na sąsiednich kotach, czy obserwowanie zachodu słońca z wygodnego miejsca na werandzie. I to jest wszystko. Chcesz usłyszeć więcej? To wprowadźmy się nieco głębiej.

Dziewięć żyć luksusu

Kot siedzący na płocie (City of Cats)

City of Cats to gra MMO z perspektywy trzeciej osoby, a zatem, chociaż większość gry wydaje się pasować ładnie do małego doświadczenia, które nie rozciąga się zbyt daleko poza podstawową rutynę towarzysza kota, jest wiele więcej rzeczy do zrobienia niż po prostu przytulenie się i wyczerpanie dziewięciu żyć. Oczywiście, nie ma tu fabuły, której moglibyśmy szukać, ponieważ w dużej mierze zależy to od Twoich osobistych preferencji, co wolisz robić. Tutaj nie ma formalnych wytycznych, których musisz przestrzegać, ani konkretnych wymagań, które musisz spełnić, aby posunąć się naprzód. Innymi słowy, jeśli wolisz spać niż eksplorować, to nie ma ukrytych konsekwencji Twoich działań. Mówiąc prosto, świat idzie dalej, niezależnie od Twojego statusu, położenia czy osobowości.

Oczywiście, City of Cats to przede wszystkim gra MMO, a zatem, chociaż sama gra ma elastyczność, aby pozwolić ci na przejście do indywidualnej przygody, zakres doświadczenia leży ładnie w nieliniowym świecie, w którym gracze mogą robić, co im się podoba. Możesz więc albo przyjaźnić się z innymi kotami z sąsiedztwa, albo tworzyć wrogów, albo robić rzeczy według własnego uznania.

Z tego, co zebrałem podczas tych wstępnych faz, nie wydawało się, że która ścieżka wybiorę, aby ją zbadać, ponieważ świat gry w zasadzie kontynuował ewolucję normalnie. Na przykład, niektóre dni spędzałem, odpoczywając na kanapie i oglądając telewizyjne reklamy prowadzone przez sztuczną inteligencję, natomiast innymi dniami bawiłem się zmiennymi wzorcami pogody i budowałem zadaszenia z pudełek kartonowych. Okazało się jednak, że to nie miało znaczenia; świat po prostu szedł dalej.

Odbieganie od ścieżki

Menu „potrzeb” kota (City of Cats)

Świat sam w sobie ma spory kawałek aktywności, w które możesz uczestniczyć, choć nic, co byłoby szczególnie specjalne lub godne zapamiętania. Biorąc pod uwagę jego założenie i pudełko, które stara się wypełnić, ogromna większość rzeczy, które robisz tutaj, nie jest tym, co można by nazwać, cóż, ekscytującym. Ale jest to jeden z tych przypadków, w którym różni się to od osoby do osoby; w rzeczywistości ci, którzy są bardziej skłonni przyjąć rolę kota, są bardziej skłonni wycisnąć radość nawet z najbardziej monotonnych zadań. Jeśli jednak jesteś bardziej skłonny potrząsać głową na samą myśl o spędzeniu godziny, biorąc udział w zjeździe na sankach z przyjaciółmi online, to szczerze mówiąc, nie dostaniesz swojej wartości pieniędzy w City of Cats.

Nie mogę zamknąć oczu na pewne błędy techniczne, które City of Cats posiada. Dość irytująco, gra, przynajmniej w jej obecnym stanie, ma swoje dwa problemy, głównie z ruchami i skokami. Ponadto, świat mógłby z pewnością skorzystać z kilku więcej elementów i celów , aby wdrożyć. Nie mówię, że jest zupełnie pozbawiony treści, ale jak powiedziałem wcześniej, jest tylko tyle rzeczy, które możesz zrobić, zanim ostatecznie stanie się to trochę monotonne. Jest pewien czynnik nowości. Ale jak wiele rzeczy, taka rzecz może się znudzić po krótkim czasie. To dobrze, że jest to MMO, prawda?

Werdykt

Kot stojący w błotnistym parku (City of Cats)

City of Cats to rodzaj kociego pożywienia, które możesz łatwo ugryźć, jeśli czujesz się trochę przytłoczony, lub jeśli jesteś zdeterminowany, aby wbić swoje pazury w coś, co nie jest tak bardzo wymagające fizycznie. Oczywiście, jest tylko tyle, co możesz zrobić jako kot, ale to właśnie to, co zwiększa atrakcyjność: fakt, że nie musisz udowodnić swojej wartości, pokonując skomplikowane próby lub przekraczając nieosiągalne kamienie milowe.

Biorąc pod uwagę znaczny brak kotów w MMO, które obecnie są w obiegu na rynku, City of Cats to naprawdę miły oddech świeżego powietrza. Oczywiście, to nowy pomysł, i niekoniecznie wnosi więcej do stołu, niż to, co jest napisane na puszce. Powiedzmy, że to jednak słodkie i niezwykle przytulne MMO z wieloma fajnymi funkcjami piaskownicy i opcjonalnymi składnikami, które możesz wykuć. Oczywiście, jest tylko tyle miejsc, gdzie może się udać, biorąc pod uwagę, że otwarcie położyło swoje serce na swoim ramieniu w pierwszej rundzie. Nadal chciałbym zobaczyć, jak to miasto rozszerzy swoje horyzonty w nadchodzących miesiącach. Czy stanie się wszechogarniającym MMO dla kociąt, czy jego istniejący użytkownicy wkrótce staną się trochę, cóż, znużeni nim? Tylko czas pokaże na to. Excerpt: Dwa kciuki w górę

City of Cats to dokładnie to, co mówi na swojej puszce: przytulne MMO, które daje swoim młodym kociętom możliwość eksplorowania, przyjaźnienia się i korzystania z pięknego otwartego świata bez konieczności śledzenia niepotrzebnych zadań pobocznych, prób czy tropów postępu.

Recenzja City of Cats (PC)

Two Paws Up

Dwa kciuki w górę

Jord jest pełniącym obowiązki Lidera Zespołu w gaming.net. Jeśli nie wygłasza codziennych list, to prawdopodobnie jest poza tym, pisząc powieści fantasy lub wykorzystując Game Pass, aby odkryć wszystkie przeglane indie.