Opinie
Recenzja Assassin's Creed Shadows (PS5, Xbox Series X|S i PC)

Assassin Creed seria zawsze była znana z połączenia fikcji historycznej i wciągającej rozgrywki. Jej najnowsza odsłona, Assassin’s Creed Shadows, obiecuje zabrać graczy w podróż do jednego z najbardziej pożądanych miejsc: feudalnej Japonii. Fani serii od dawna tęsknią za grą osadzoną w tym kultowym okresie historii Japonii, pełnym samurajów, ninja, intryg politycznych i epickich bitew. Ubisoft w końcu spełnia tę obietnicę, ale czy gra spełnia oczekiwania? Chociaż Shadows z pewnością ma swoje momenty, ostatecznie wydaje się mieszanką. Przejdźmy od razu do Assassin’s Creed Shadows przejrzyj, aby dowiedzieć się więcej.
Narracja zagubiona w historii
Narracja w Assassin’s Creed Shadows jest jednym z najbardziej rozczarowujących aspektów gry. Założenie, osadzone w feudalnej Japonii, ma złożoną scenerię historyczną i ma tak duży potencjał. Jednak wykonanie zawodzi. Yasuke i Naoe, dwoje głównych bohaterów, są intrygującymi postaciami na papierze. Niemniej jednak ich rozwój w całej grze wydaje się płytki. Dialogi między tymi dwoma postaciami często wydają się sztywne i wymuszone. Podobnie, ich interakcjom brakuje głębi emocjonalnej potrzebnej, aby gracze naprawdę przejęli się ich podróżą.
Co więcej, fabuła jako całość nie oferuje wciągających wyzwań i emocjonalnego zaangażowania, które Assassin Creed gry są znane z. W przeciwieństwie do wcześniejszych tytułów z serii, gdzie narracja była napędzana przez osobiste motywacje i konflikty polityczne, Cienie bardziej przypomina to po prostu przechodzenie przez ruchy. Próba zanurzenia graczy w bogatej historii i kulturze Japonii nie do końca się powiodła. Twórcy mogliby pożyczyć pomysły z gier takich jak Ghost of Tsushima, który z powodzeniem uchwycił emocjonalną i kulturową głębię feudalnej Japonii.
Co więcej, brak współczesnej fabuły, która była głównym elementem Assassin Creed seria jest tutaj odczuwalne. Podczas gdy niektórzy gracze mogą docenić skupienie się na historycznym zanurzeniu, wieloletni fani serii, którym podoba się konflikt Asasynów-Templariuszy, mogą uznać brak współczesnej narracji za rozczarowujący. Decyzja o zminimalizowaniu współczesnej fabuły jeszcze bardziej izoluje Cienie od swoich poprzedników. Co ciekawe, pozostawia lukę, której narracja historyczna nie wypełnia w pełni.
Yasuke kontra Naoe
Jedna z najlepszych cech Assassin’s Creed Shadows jest jej system podwójnej postaci, który pozwala graczom kontrolować dwie odrębne postacie: Yasuke, potężnego samuraja i Naoe, skrytego ninja (shinobi). Na papierze ta koncepcja brzmi absolutnie fantastycznie. Gracze mogą podejmować się misji dowolną postacią, w zależności od preferowanego stylu gry. Yasuke, ze swoim ciężkim uzbrojeniem, jest idealny dla graczy, którzy lubią intensywne walki i walki twarzą w twarz. Z drugiej strony, Nie, dzięki swoim umiejętnościom skradania się, takim jak haki, bomby dymne i ciche zabójstwa, jest przeznaczona dla tych, którzy preferują bardziej taktyczne podejście skoncentrowane na działaniu w ukryciu.
Wprowadzenie tego systemu dwóch postaci zapewnia odświeżający poziom elastyczności w sposobie, w jaki gracze podchodzą do każdej misji. Możesz zdecydować, czy przekraść się przez terytorium wroga i po cichu wyeliminować cele, czy też możesz od razu rzucić się w wir walki i wykorzystać surową moc Yasuke, aby rozgromić wrogów. Ten poziom wyboru jest mile widzianym dodatkiem, który zapewnia grze powtarzalność i różnorodność.
Jednak system nie jest pozbawiony wad. Mechanika przełączania postaci wydaje się niezręczna i nie tak płynna, jak być powinna. Inne gry, takie jak Spider-Man or GTA V, płynnie przełączać się między postaciami w czasie rzeczywistym. Wręcz przeciwnie, Cienie wymaga od graczy zatrzymania akcji, otwarcia menu i ręcznego przełączania się między Yasuke i Naoe. To przerwanie płynności rozgrywki wydaje się uciążliwe i zakłóca immersję.
Ponadto mechanizm przełączania postaci wprowadza pewne niepotrzebne ograniczenia. Pomimo statusu Yasuke jako potężnego samuraja, nie może on wspinać się na budynki. Oczywiście, wydaje się to dziwne dla wojownika jego kalibru. Naoe, zwinna ninja, jest podobnie ograniczona, ponieważ nie może przebić się przez bariery, co wydaje się absurdalne biorąc pod uwagę jej umiejętności. Ostatecznie te ograniczenia zmniejszają potencjał systemu dwóch postaci.
Cudowna, ale bez życia
Naocznie, Assassin’s Creed Shadows to uczta dla oczu. Akcja gry rozgrywa się w feudalnej Japonii, okresie pełnym oszałamiających naturalnych krajobrazów, skomplikowanej architektury i tętniących życiem kultur. Świat wydaje się starannie wykonany, z bujnymi lasami, gwarnymi wioskami i imponującymi zamkami, wszystko przedstawione w pięknych szczegółach. Ponadto dynamiczny system pogodowy plus cykl dnia i nocy zwiększają realizm, dodając rozgrywce zabawy. Na przykład deszcz może zmywać ślady stóp. Ułatwia to pozostawanie w ukryciu, podczas gdy śnieg może spowalniać ruch, co wpływa zarówno na skradanie się, jak i walkę.
Podczas gdy świat Cienie wygląda fantastycznie, ale nie zawsze wydaje się żywy. Jedną z największych przyjemności gier z otwartym światem jest poczucie, że świat, który eksplorujesz, jest dynamiczny i reaguje na twoje działania. Niestety, Cienie nie do końca spełnia ten cel. NPC w grze, choć liczne, nie mają głębi. Często wydają się bardziej szumem tła niż prawdziwymi postaciami z historiami, osobowościami lub znaczącymi interakcjami. Co zaskakujące, przechadzają się po świecie tak, jakby były na planie. Służą jedynie jako dyspozytorzy zadań lub przeszkody środowiskowe, a nie są integralnymi częściami doświadczenia.
W porównaniu do innych gier z otwartym światem, które charakteryzują się niezwykle dynamicznym i wciągającym światem, Cienie wydaje się nieco statyczny. Brak znaczących interakcji z NPC sprawia, że świat wydaje się piękny, ale bez życia. Ostatecznie jest tu potencjał, ale świat nie wydaje się tak żywy i reaktywny, jak mógłby być.
Krok we właściwym kierunku
Skrytość zawsze była znakiem rozpoznawczym Assassin Creed franczyza i Cienie podejmuje znaczące kroki w celu ulepszenia tej mechaniki rozgrywki. System skradania się przeszedł gruntowny remont. Wprowadza nowy wskaźnik widoczności, który pokazuje, jak bardzo jesteś ukryty przed wrogami. Dodaje to realizmu i strategicznej głębi, ponieważ gracze muszą być świadomi swojego otoczenia i tego, jak bardzo są narażeni.
Dodatkowo gracze mogą manipulować źródłami światła, aby stworzyć ciemność, pozwalając graczom ukrywać się w cieniu i poruszać się niezauważeni. Wraz z możliwością przeczołgania się przez ciasne przestrzenie lub wtapiania się w tłumy, sprawia to, że rozgrywka w trybie skradania się jest bardziej satysfakcjonująca i różnorodna niż w poprzednich odsłonach.
Innym godnym uwagi ulepszeniem jest AI, która stała się mądrzejsza i bardziej reaktywna. Strażnicy będą teraz badać hałasy i zmiany w otoczeniu, takie jak skrzypienie drzwi lub gaszenie latarni. Zauważą, jeśli zostawisz otwarte drzwi lub coś przewrócisz. Ta dbałość o szczegóły w zachowaniu AI dodaje napięcia do sekwencji skradania się i sprawia, że są one bardziej satysfakcjonujące, gdy są dobrze wykonane.
Jednak, mimo że ulepszenia systemu skradania się są doceniane, nadal istnieją pewne problemy. AI, choć inteligentniejsza niż wcześniej, czasami nadal może wydawać się przewidywalna. Jeśli strażnik zauważy gracza, często przestaje go szukać po krótkim czasie, pozwalając graczom na powrót do ukrycia i wznowienie misji. Wyzwanie może czasami wydawać się zbyt sztuczne. Zamiast sprawiać wrażenie prawdziwego testu umiejętności, staje się czekaniem-RPG akcji.
Usterka
Naocznie, Cienie to piękna gra. Działa płynnie na sprzęcie nowej generacji, z wysokiej jakości teksturami i szybkim czasem ładowania. Dynamiczne oświetlenie, efekty pogodowe i oszałamiająca architektura sprawiają, że świat wydaje się autentyczny i wciągający. Jednak zdarzają się sporadyczne usterki, które psują wrażenia. Gracze zgłaszają problemy ze ścieżką AI, wyskakiwanie tekstur i sporadyczne zacinanie się. Chociaż nie psują one gry, zakłócają dopracowane wrażenia. Ubisoft prawdopodobnie konieczne będzie wydanie poprawek po premierze w celu rozwiązania tych problemów.
Jednym z Cienie najważniejsze jest usprawniony interfejs użytkownika. Gra znacznie zmniejszyła bałagan, ułatwiając graczom dostęp do ważnych informacji bez przytłaczania ich niepotrzebnymi szczegółami. Ponadto gracze mogą dostosować HUD do swoich preferencji, zachęcając graczy do samodzielnego eksplorowania i odkrywania rzeczy.
Werdykt
Na końcu, Assassin’s Creed Shadows oferuje oszałamiający świat, innowacyjną mechanikę rozgrywki i świeże spojrzenie na Assassin Creed formuła. System dwóch postaci to świetny pomysł, który oferuje różnorodność i elastyczność. Co ciekawe, ulepszenia w skradance sprawiają, że gra wydaje się bardziej taktyczna i satysfakcjonująca. Ponadto świat feudalnej Japonii jest pięknie zrealizowany. Dynamiczna pogoda i skupienie się na ruchu pionowym dają graczom unikalny sposób podejścia do misji.
Jednakże, Cienie nie spełnia kluczowych kryteriów. Mechanika przełączania postaci jest niezręczna, historia nie ma głębi emocjonalnej, a świat wydaje się raczej statyczny niż żywy. Chociaż ta gra RPG oferuje duży potencjał, ostatecznie nie wykorzystuje w pełni bogatego historycznego otoczenia. Jeśli jesteś fanem Assassin Creed serii, prawdopodobnie spodoba ci się rozgrywka. Jednak jeśli liczysz na kolejny świetny rozdział w serii, Cienie może nie być przełomowym wpisem, na jaki liczyłeś.
Dla tych, którzy czekali na Assassin Creed gra osadzona w Japonii, Cienie oferuje zabawne i wizualnie imponujące doświadczenie. Niemniej jednak nie jest to rewolucja, której oczekiwali fani. To solidna pozycja w serii, ale nie osiąga wyżyn, które ustanowiły poprzednie gry. Ostatecznie jest to piękna gra z dużym potencjałem, ale techniczne usterki, brak inspiracji i niezdarna mechanika przełączania postaci ją powstrzymują.
Recenzja Assassin's Creed Shadows (PS5, Xbox Series X|S i PC)
Mieszana podróż przez feudalną Japonię
Assassin’s Creed Shadows prezentuje oszałamiająco stworzony świat i oferuje ekscytującą mechanikę rozgrywki, ale nie udaje mu się dostarczyć w pełni immersyjnego świata. Fani serii mogą znaleźć przyjemność, ale gra nie dorównuje spuściźnie swoich poprzedników.