Najlepsze
5 Najlepszych DLC Borderlands, Ranking
Tiny Tina’s Wonderlands została wydana w tym roku jako gra spin-off Borderlands. Jest to piąta gra spin-off Borderlands, a jeśli chodzi o wpisy spin-off, uważamy, że Tiny Tina’s Wonderland jest jednym z najlepszych. Ale także sprawiła, że pomyśleliśmy o wszystkich DLC Borderlands, które zostały wydane dla głównych tytułów na przestrzeni lat, co jest dość spore. W rzeczywistości istnieje ponad 20 różnych kampanii DLC w całej serii Borderlands. W związku z tym chcielibyśmy sklasyfikować najlepsze DLC Borderlands, które zostało wydane dla głównych gier na przestrzeni lat.
Wszystkie te DLC znalazły się na naszej liście ze względu na ich przesadzone i ogólnie szalone postacie, fabułę i rozgrywkę. To jest to, co kochaliśmy najbardziej w serii Borderlands od momentu wydania pierwszej gry w 2009 roku. Czyli, oprócz Claptrap, oczywiście. A z Borderlands 4 przeciekiem i wiadomościami na horyzoncie, nie było lepszej okazji, aby ponownie odwiedzić niektóre DLC, które uczyniły główne wpisy jeszcze lepszymi dla nas.
5. Borderlands – The Secret Armory of General Knoxx

Oryginalna gra Borderlands zapoczątkowała serię na długą karierę. A aby utrzymać graczy zainteresowanych oryginalnym pomysłem podczas oczekiwania na drugą odsłonę, Gearbox stworzył wiele DLC. Z najlepszym dla nas, trzecią DLC, The Secret Armory of General Knoxx. Utrzymywał iskrę życia, wprowadzając dwie nowe postacie, Athenę i Generała Knoxx. Obie postacie były sympatyczne, szczególnie Generał Knoxx, który ciągle pouczał nas w trakcie gry. To sprawiło, że dialogi były stale śmieszne i moglibyśmy je słuchać cały dzień.
Faktycznie, cała fabuła sprawiła, że śmialiśmy się przez cały czas. Udowodniło to, że Gearbox był na dobrej drodze z DLC i dał nam jeszcze więcej wiary w to, jak Borderlands 2 się rozwinie. Oczywiście, nie możemy zapomnieć o Crawmerax the Invincible, który jest jednym z pierwszych bossów w serii Borderlands, i pamiętnym. Chociaż brak punktów kontrolnych sprawił, że to DLC było trochę nudne, dialogi, fabuła i rozgrywka sprawiły, że byliśmy podekscytowani tym, co przyniesie Borderlands universe.
4. Borderlands 2 – Commander Lilith & the Flight for Sanctuary

Borderlands 2: Commander Lilith & the Flight for Sanctuary był ostatnim DLC, które pojawiło się dla Borderlands 2, siedem lat po premierze gry. Co było odświeżającym zaskoczeniem, biorąc pod uwagę, że pojawiło się tak późno. Jednak zostało wydane tylko parę miesięcy przed Borderlands 3. To sprawiło, że Borderlands fanom został zapewniony fantastyczny okres, z doskonałym DLC i nową grą na horyzoncie.
DLC dodał wyższy limit poziomu, co dało nam nowe rzadkości broni, w wyniku czego otrzymaliśmy trochę fajnych przedmiotów. Znowu widzimy, jak Pułkownik Hector przejmuje kontrolę nad sanktuarium, a ty próbujesz go powstrzymać i uratować dzień. Chociaż antagonista został ponownie wykorzystany, Gearbox sprawił, że historia stała się interesująca z pewnymi śmiesznymi dialogami. Co, w końcu, sprawiło, że doświadczenie w Pandora było jeszcze bardziej pamiętne, co jest wszystkim, o czym możemy poprosić DLC Borderlands.
3. Borderlands: The Pre-Sequal – Claptastic Voyage

Claptrap jest bez wątpienia jednym z najbardziej ukochanych botów w grach. Dlatego, kiedy Gearbox wydał DLC oparte wyłącznie na tej postaci, większość z nas była w ekstazie. Zeszliśmy głęboko w umysł Claptrap i przeżyliśmy wszystkie jego doświadczenia. Które były ciemniejsze i bardziej skomplikowane, niż sobie wyobrażaliśmy. Jednak kiedy zestawiono to z humorystycznymi dialogami Claptrap, które były w pełnym zakresie, to sprawiło, że tematy były dobrze wymieszanymi.
Będąc jedynym DLC dla Borderlands: The Pre-Sequal, silnie uważamy, że Gearbox trafił w sedno. Dostarczyli unikalną historię, ustawienie i zabawną rozgrywkę z rzadkością broni Glitch, z której większość z nas miała zbyt dużo frajdy. A potem to wszystko zostało uwieńczone wspaniałym bossem i walką z nim. Ogólnie, Claptastic Voyage było odświeżającym doświadczeniem, które spełniło wszystkie aspekty Borderlands, które kochamy, ale z własnym kreatywnym skrętem.
2. Borderlands 2 – Mr. Torgue’s Campaign of Carnage

Borderlands rozgrywka w całej serii najprawdopodobniej wywołuje obrazy szalonych, chaotycznych bitew. A kiedy po raz pierwszy wkraczasz do Mr. Torgue’s Campaign of Carnage, szybko zorientujesz się, że to DLC będzie chaotyczne. Na początku zostajesz umieszczony w specjalnym turnieju Mr. Torgue, który jest wypełniony szalonymi bitwami mającymi na celu koronowanie ciebie jako najlepszego Vault Huntera w całej Pandora. Bitwy były niczym niezwykłe i moglibyśmy je powtarzać cały dzień.
Oczywiście, zrobiliśmy to, grając w nowy tryb hordy, który pojawił się z DLC. Była to niekończąca się barażna wrogów, która zaspokajała nasz apetyt na Borderlands walkę. Chociaż punkt ciężkości został położony na rozgrywkę, Gearbox nie odebrał niczego od innych aspektów. Rozwój postaci Mr. Torgue jest interesujący, a nadal mamy charakterystyczny humor serii. Fabuła nie była najbardziej pamiętna ze wszystkich DLC, ale rozgrywka była i dostarczyła najlepsze doświadczenie w całej serii.
1. Borderlands 2 – Tiny Tina’s Assualt on Dragon Keep

Zajmując podium jest Borderlands 2: Tiny Tina’s Assualt on Dragon Keep. To prawdopodobnie nie jest zaskoczeniem, ponieważ to DLC naprawdę trafiło w sedno we wszystkich obszarach. Po pierwsze, środowiska były jednymi z najlepszych i najbardziej unikalnych, jakie kiedykolwiek mieliśmy. Każde z nich czuło się różnorodnie i inaczej niż cokolwiek, co odkryliśmy w poprzednich grach. To, w połączeniu z nowymi wrogami, którzy nie byli ponownie wykorzystani lub nudni do walki, skutkowało niektórymi z najlepszych DLC rozgrywek, jakie kiedykolwiek otrzymaliśmy.
Punktem kulminacyjnym, oczywiście, musi być serdeczna i emocjonalna historia Tiny. Była wciągająca i szczera, a jednocześnie zachowując humorystyczny charakter Borderlands. Wszystko to dodało się do jednego z największych DLC, jakie kiedykolwiek otrzymaliśmy, i nigdy nie zawiodło naszego zainteresowania. Ciągle rozrywające i pełne pamiętnych momentów, jest to łatwy wybór dla nas. Tiny Tina’s Assualt on Dragon Keep jest zdecydowanie najlepszym DLC Borderlands, jak do tej pory. Można również podziękować mu za zainspirowanie Tiny Tina’s Wonderlands, godnego, spin-off wpisu.











