Best Of
5 najlepszych psychodelicznych horrorów wszech czasów
Jest coś niesamowicie intrygującego w obserwowaniu bezradnego bohatera wpadającego w króliczą norę, prawda? Jeszcze lepiej, gdy wspomniana królicza nora jest przesiąknięta psychodelicznymi elementami, które zwalają z nóg nie tylko postać, ale i tego, kto pociąga za sznurki w zaciszu własnego domu. A jeśli chcesz porozmawiać o odjazdowych grach wideo w ogóle, to ucieszy cię informacja, że gatunek survival horroru skrywa halucynacje, jakby miały wyjść z mody.
Nic dziwnego, że gra grozy chce jedynie wprowadzić gracza w stan odurzenia podczas tworzenia swojego domowego trunku, dlatego substancje psychodeliczne są postrzegane jako niemal idealny składnik większości, jeśli nie wszystkich współczesnych tytułów. Nie tylko trzymają graczy w napięciu, ale także wprowadzają pewien poziom nieprzewidywalności, co jest niezawodnym sposobem na utrzymanie poziomu immersji na najwyższym poziomie. Jeśli to właśnie rozbudza Twój apetyt, zdecydowanie powinieneś sięgnąć po te pięć pozycji.
5. Niewielu szczęśliwych ludzi
Mamy okazji Few to psychodeliczny koktajl survival horroru opartego na skradance i rozwiązywaniu zagadek, wzbogacony hipnotyzującą kampanią fabularną. Jako gra z niezliczonymi elementami psychodelicznymi, gracze mogą spodziewać się nieustannie zmieniającego się świata, w którym mieszkają ludzie tak radośni i serdeczni, że nic dziwnego, że intruzi podejrzewają, iż znajduje się on w znacznie mroczniejszej rzeczywistości.
Mamy okazji Few kręci się wokół Joy, narkotyku, który oszukuje konsumenta, wmawiając mu, że świat jest tak spokojny, jak przedstawiają go mieszkańcy. W rzeczywistości jednak ćpuny rządzące miastem to socjopaci żywiący się ludzkim mięsem, a dopiero gdy odmawiasz przyjęcia codziennej dawki, zaczynasz postrzegać świat takim, jaki jest naprawdę. Problem w tym, że ludzie nie są przesadnie zadowoleni z tego, że się budzisz i dostrzegasz prawdę, i z radością zrobią wszystko, co w ich mocy, by przywrócić cię do siódmego nieba, żywego czy martwego.
4. Warstwy strachu
Warstwy Strachu wnosi powiew świeżości do umierającej sztuki. Dosłownie. Jako gra typu survival horror, oparta w całości na artystycznych zakrętach, z którymi borykają się początkujący twórcy, gracze mogą być świadkami serca i duszy włożonej w arcydzieło, gdzie innowacyjne pomysły łączą się z moralnie zbankrutowanymi umysłami, które je ujarzmiają.
In Warstwy Strachu, Gracze wcielają się w uznanego malarza. Po stracie ukochanej w wyniku morderstwa, artysta postanawia stworzyć tak zwane opus magnum, dzieło sztuki ucieleśniające serce i duszę jego zmarłej żony. Puste korytarze jego dawnego domu rodzinnego opowiadają jednak inną historię – podsycaną zdradą i żądzą krwi. Jako gracze musicie połączyć fakty i zrozumieć historię rodziny. Każde zdobyte narzędzie przyniesie nowe objawienie, dając wam muzę do namalowania prawdy w czerni i bieli.
3. Wewnętrzne zło
Zło W to horror psychologiczny, który łączy pokręcone światy z ludzką psychiką. Jako detektywi wysłani w celu zbadania serii masowych morderstw w lokalnym szpitalu, gracze muszą szukać wskazówek, aby zrozumieć losy zaangażowanych osób. Aby zdobyć te wskazówki, musisz wejść do krainy grozy, miejsca, w którym koszmary ożywają w najbardziej przerażający sposób, jaki można sobie wyobrazić.
Zło W łączy swój koszmarny świat z klasyczną strzelanką z perspektywy trzeciej osoby. Jej sceneria, która nieustannie się zmienia, zapewnia graczom poczucie izolacji i braku wskazówek. Dzięki temu każdy, kto ma dość odwagi, aby podbić Szpital Psychiatryczny Beacon, może spodziewać się sporej liczby zakrętów, z których wiele wypchnie ludzki umysł daleko poza jego punkt załamania.
2. Zadawanie
Zadanie to symulator chodzenia, który dodaje do swojej zewnętrznej warstwy grubą warstwę psychologicznego horroru. Podobnie jak w innych grach tego typu, zadaniem graczy jest przemierzanie przerażająco pustego domu z zamiarem zdemaskowania zakazanej prawdy. Prawda, o której mowa, kręci się wokół morderstwa żony bohatera. Okazuje się, że pogrążony w żałobie mąż skrywa złowieszczą tajemnicę, którą duchy jego przeszłości pragną wydobyć na światło dzienne. Twoim zadaniem jest oczywiście pomoc nadciągającym istotom w pokręconej ekspedycji phishingowej w poszukiwaniu odpowiedzi.
Zadanie Opowiada historię płytkiego partnera, pogrążonego w płomieniach winy i żalu. Podczas gdy jego żona krąży po korytarzach jego dawnego domu rodzinnego, ocalały musi nauczyć się odpokutować za swoje błędy i w zamian wygnać ducha, który pragnie skrzywdzić tych, którzy go skrzywdzili. Problem w tym, że duch ma moc nie tylko fizycznego okaleczenia swoich prześladowców, ale także igrania z ich umysłami. Dzięki temu gracze mogą spodziewać się potwornej podróży przez króliczą norę.
1. PT
Cicha Hills na zawsze będzie znany jako „ten, który uciekł”. Z powodu konfliktu z Konami Hideo Kojima porzucił niedoszłą grę typu survival horror, zanim zdążyła ona naprawdę zakorzenić się na rynku. Jedyne, co po sobie pozostawiło, to oczywiście krótkie, ale przerażająco piękne demo technologiczne, P.T.
Chociaż PT Choć gra od tamtej pory zniknęła z półek sklepowych, to doświadczenie wciąż na stałe zagościło w umysłach graczy i na zawsze przypomina społeczności o tym, co mogło się wydarzyć. To był majstersztyk w budowaniu napięcia za pomocą psychodelii, coś, czego żaden inny deweloper na świecie nie odważyłby się powtórzyć, niezależnie od doświadczenia. I pomyśleć, że ten status został osiągnięty dzięki zaledwie zapowiedzi o wiele większej gry. Mówcie, co chcecie o Kojimie, ale nie da się zaprzeczyć, że facet potrafi wykorzystać elementy psychodeliczne, nawet w najmniejszych dawkach.
A więc, co o tym sądzisz? Czy zgadzasz się z naszą piątką najlepszych? Czy są jakieś gry psychodeliczne, o których powinniśmy wiedzieć? Daj nam znać na naszych portalach społecznościowych. w tym miejscu lub w komentarzach poniżej.