Recenzje
Recenzja Table Flip Simulator (Xbox Series X|S & PC)
Table Flip Simulator przyjmuje bezwzględne zachowania, takie jak znane uczucia żalu i deprawacji — z kijem baseballowym i kapryśnym uśmiechem, który jakoś usprawiedliwia niemoralne decyzje. Zakładam, że w pewnym stopniu, przechyla się w stronę fantazji, którą większość z nas miała w jakimś momencie. Weźmy na przykład pracę biurową. Słońce świeci, a ty jesteś obrzydliwie zajęty więcej zadaniami, niż możesz się odważyć podejmować. Szef chce więcej, a z jakiegoś powodu chce, abyś pracował w weekend. Wewnętrznie, chcesz wybić pięść przez monitor. W rzeczywistości, jednak akceptujesz wyzwanie i kąsasz język wystarczająco długo, aby przetrwać kolejny dzień. Ale nie w Table Flip Simulator. Nie, ta gra zajmuje się sprawami w sposób nieco mniej wyrafinowany.
Przede wszystkim, Table Flip Simulator jest gniazdem, w które możesz wstawić swoją zgromadzoną złość. Nie chodzi o zadowalanie hierarchii, ani o robienie dobrych wrażeń, które można być może podnieść Twoją karierę do następnego etapu. Nie, chodzi o poddanie się wewnętrznym demonom. Ten długo oczekiwany awans? Zniknął. Ten mały głos w Twojej głowie, który chce, abyś działał instynktownie? Żyje i bije. Jedyną rzeczą, którą musisz zrobić, jest bezczelne budowanie na swoich najdzikszych fantazjach, aby upewnić się, że nie będzie pracy, do której możesz wrócić w poniedziałek.

Biuro jest tylko jednym przykładem. Och, jest więcej do Table Flip Simulator niż rozmowy przy fontannie i konferencje, niepotrzebne defragmentacja lokalnych komputerów i brutalne znęcanie się. A jednak, istnieją liczne sposoby, abyś mógł przyjąć swoje agresywne tendencje. W kawiarni, na przykład, możesz wcielić się w rolę baristy, a także nauczyciela szkoły średniej. W każdym przypadku, cel pozostaje taki sam: spowodować chaos w miejscu pracy i mieć straszną zabawę, robiąc to.
Jako symulator fizyki oparty na piaskownicy, Table Flip jest wszystkim o przekraczaniu granic projektu i sprawdzaniu, jak dużo możesz zniszczyć w przestrzeni, w której masz możliwość zabawy. Podczas gdy niszczysz przedmioty i działasz instynktownie, zdobywasz nowe kostiumy, poziomy i nawet możliwość stworzenia własnych piaskownic z szerokiej gamy elementów i kreatywnych bloków budowlanych. I jeśli zastanawiasz się, czy jest jakiś cel w tym wszystkim — nie, nie ma. Ale, jeśli Goat Simulator może jakoś udało się to osiągnąć, to może i Table Flip Simulator, prawda?
Chociaż nie ma wiele celu w tym wszystkim, przyznaję, że dla gry, która jest zarówno wizualnie atrakcyjna, jak i dziwnie terapeutyczna, jest to dobry sposób, aby wyładować parę godzin. Co więcej, ponieważ oferuje wbudowany edytor poziomów, który możesz wykorzystać do tworzenia i testowania własnych piaskownic, istnieje sporo głębi w tym doświadczeniu. Jest to zupełnie absurdalne, prawda, ale jest to także znacznie tańsze niż Twoja lokalna sala złości — i to się liczy, prawda?

Jeśli chodzi o rozgrywkę, to tutaj masz to, co widzisz: bezwzględne, prawie nonsensowne doświadczenie piaskownicy, które ma zwyczaj poluzowywania więzów, abyś mógł wypuścić całkowity chaos w różnych destrukcyjnych i śmiesznie kreatywnych sposobach. Z tym, masz przedmioty do złamania, środowiska do zniszczenia i całą grupę postaci, które możesz ogarnąć i wyłączyć za pomocą różnych broni. I kiedy mówię bronie, mam na myśli wszystko, co znajdziesz na podłodze. Ale poza tym, to, co robisz, to zdobywanie punktów w jakikolwiek sposób, jaki uważasz za akceptowalny.
W swojej istocie, Table Flip Simulator jest trochę jak nieuczciwe dziecko Goat Simulator i Job Simulator. Z jednej strony, masz zwykłą pracę do wykonania — zadanie, które wymaga od Ciebie obsługi kawy, nauczania niewybaczalnych uczniów lub wykonania procedur administracyjnych. Ale z drugiej strony, masz symulator chaosu, który, szczerze mówiąc, nie bierze siebie zbyt poważnie. Nie ma dużych kamieni milowych, na które możesz liczyć, i nie ma negatywnych konsekwencji za słabą wydajność. Zamiast tego, masz plac zabaw, destrukcyjne środowisko fizyki i wiele kreatywnych sposobów, aby przekształcić zwykłe środowisko w pole bitwy. Im więcej szkód wyrządzasz, tym więcej punktów zdobywasz. I z tym, masz więcej możliwości, aby wydać swoją wirtualną walutę na różne kosmetyki i poziomy.

Table Flip Simulator, jak większość chaotycznych filmów piaskownicy swojego rodzaju, nie jest grą, do której wkraczasz z zamiarem pozostania na dłużej. Chociaż gasi Twoje pragnienie rozbicia czegoś na drobne kawałki, nie dostarcza wiele więcej niż to. Nie myśl, że jest to strasznie zabawne. Ale, jak Goat Simulator lub Just Die Already, ma to sztuczkę, która, raz gdy ją wykorzystasz i zobaczysz jej urok, ostatecznie staje się mniej atrakcyjna, im więcej się jej narażasz.
Powiedziawszy to wszystko, nadal uważam, że Table Flip Simulator jest dobrą opcją, aby wyładować trochę pary i się zabawić przez godzinę lub dwie. Oczywiście, jest to trochę głupie — ale to trochę jest celem. Jeśli możesz to wszystko wziąć za dobrą monetę, nie powinieneś być zawiedziony, podstawowo.
Werdykt

Table Flip Simulator stawia cios profesjonalizmowi w imieniu pracowników, którzy często rozważali fantazję, cóż, przewrócenia stołu i opuszczenia stanowiska, aby odejść w dal. Z dobrym wyborem niszczalnych środowisk i satysfakcjonującym stylem gry opartym na fizyce, który wykorzystuje najlepsze z chaotycznej piaskownicy i prostej akcji – oriented facets, it clearly makes for a stupidly good time. Again, it might not deliver much more than the absolute basics of a Goat Simulator-like sandbox experience. That being said, it gives you an opportunity to smash the living daylights out of your workplace — and I guess that counts for something, right? Right?
Recenzja Table Flip Simulator (Xbox Series X|S & PC)
Employee of the Month, Probably
Table Flip Simulator gives a slap to professionalism on behalf of employees who’ve frequently entertained the fantasy of, well, flipping a table and abandoning their posts to walk off into the horizon. With a good selection of destructible environments and a satisfying physics-based gameplay style that waxes the best of sandbox-fueled chaos and simple action-oriented facets, it clearly makes for a stupidly good time.











