Wiadomości
Nintendo Zaskakuje YouTubera 1,300 Rośczeniami O Własność Intelektualną
Czy wiesz, jak Nintendo ma zdolność wydalania każdego, kto ośmiela się powielać lub “pożyczać” ich treści? Cóż, najnowsze wydalanie zostało przydzielone do GilvaSunner, YouTubera, który użył nie jeden, ale tysiące utworów własności Nintendo. Trudna do strawienia jest ta część — to nie jest pierwszy raz, kiedy Nintendo celuje w ten kanał.
Tym razem YouTuber otrzymał aż 1,300 roszczeń o naruszenie praw autorskich, a Nintendo samodzielnie wywołało te roszczenia. Chociaż administrator kanału twierdzi, że żaden film nie jest monetyzowany, to podzieliło to widzów i, oczywiście, rozgniewało giganta gier. Czy to oznacza, że kanał jest zagrożony zamknięciem, jest to kolejne pytanie. Ale patrząc na liczby, nie wygląda to dobrze.
Dla tych, którzy nie wiedzą, YouTube ma surową politykę — nie więcej niż trzy roszczenia o naruszenie praw autorskich. Posiadanie trzech przywiązanych do Twojego kanału oznacza, że Twoje konto zostanie zakończone, a wszystkie filmy zostaną wyłączone i usunięte z platformy. Ponad tysiąc, oczywiście, jest bardzo dużą sprawą.
YouTuber wypowiedział się na temat roszczeń o naruszenie praw autorskich
“Widzę, że wiele założeń jest robionych przez niektórych z was z niektórymi ekstremalnymi słowami przeciwko mnie. Pozwólcie, że wyjaśnię jeszcze raz, że nie monetyzuję filmów i nie zyskuję na nich. Rozumiem, że to nie usprawiedliwia uploadowania treści,” powiedział YouTuber.
“Nie jestem również zły ani zaskoczony, że Nintendo to robi, ale myślę, że jest to trochę rozczarowujące, że nie ma prawie alternatywy. Jeśli Nintendo uważa, że to jest to, co musi być zrobione (aby ustalić przykład), pozwolę im zamknąć kanał. To jest ich treść przecież.”
Trzymając wiele swoich treści pod kontrolą, rodzi to pytanie, czy oficjalna platforma streamingowa rozwiązałaby problem. Z jednej strony, roszczenie o naruszenie praw autorskich jest roszczeniem o naruszenie praw autorskich. Z drugiej strony, YouTuber naprawdę dostarczał treści dla fanów świata gier, bez złych intencji. To jest podział 50/50, tak czy inaczej.
Gdzie stoisz w tej sprawie? Czy zgadzasz się z Nintendo? Czy walczysz o to, by YouTuber mógł przetrwać? Powiedz nam na naszych portalach społecznościowych tutaj lub w komentarzach poniżej. Możesz zobaczyć, co pozostało z kanału tutaj.